W szpitalach w regionie przebywa kilkadziesiąt dzieci z COVID-19
08:46 29-01-2022 | Autor: redakcja
Wczoraj Ministerstwo Zdrowia przekazało dane dotyczące zakażeń koronawirusem, z których wynikało, że w woj. lubelskim zarejestrowano ponad 3 tys. nowych przypadków. Jak przekazał wczoraj na konferencji prasowej wojewoda lubelski Lech Sprawka wskaźnik zakażeń wynosił w piątek na Lubelszczyźnie 144 na 100 tys. mieszkańców, co plasuje region na siódmym miejscu w kraju. Z kolei pod względem wskaźnika zgonów województwo lubelskie znajduje się na czternastej pozycji w Polsce, ze wskaźnikiem 0,43 zgonów na 100 tys. osób.
Obecnie w szpitalach w regionie dostępnych jest dla pacjentów z COVID-19 1676 łóżek, z czego 861 z nich jest zajętych. Z kolei na 170 respiratorów, 65 jest w użyciu. Od dwóch dni notowany jest wzrost hospitalizacji w szpitala w woj. lubelskim. Co ważne, w regionie zajętych jest 58 łóżek przez najmłodszych pacjentów. To największa liczba od początku pandemii.
Biorąc pod uwagę trend wzrostowy, wojewoda przekazał informację o zwiększeniu liczby łóżek dla dzieci do poziomu 73 miejsc. Obecnie do szpitali trafiają dzieci w wieku przedszkolnym i szkolnym z objawami zapalenia płuc. Nie ma wśród nich dziecka w ciężkim stanie, wszystkie łóżka respiratorowe są wolne. Jak przekazał Lech Sprawka, prawie wszystkie dzieci hospitalizowane nie są zaszczepione na COVID-19. Z danych Ministerstwa Zdrowia wynika, że w woj. lubelskim zaszczepionych jest w pełni 42% populacji (890 tys. osób). Nasz region znajduje się na przedostatnim miejscu w kraju, jeżeli chodzi o poziom zaszczepienia.
(fot. pixabay.com)
niedzielski do dymisji
zaprzestać wykonywania testów
konowałom w kitlach zabrać dodatek covid-owy
skończyć propagandę, a po fałszywej pandemii nie będzie śladu
więcej takich ludzi jak ten ratownik medyczny,który ujawnił niewygodne fakty.
Kiedy w końcu ludzie się obudzą i zobaczą jak nieudacznicy z pis pod przykrywką fałszywej pandemii ograniczają wolność i niszczą kraj???
odpowiadając na pytanie: NIgdy, bo znaczna większość z nas to tępe istoty, nie potrafiące krytycznie patrzeć na otaczające nas sprawy.
144 zakażeń na 100 tys. czyli 0,14% ….. i drugie… 0,43 zgonów na 100 tys. osób ….. Trzeba nieć tupet żeby w takiej sytuacji pisać i mówić i epidemii. Chyba żeeee…… ?????? Jak to kiedyś powiedział w sejmie śtp. Andrzej Lepper: „Jak nie wiadomo o co chodzi, to wiadomo o co chodzi”
Trzeba podkrecac panikę. Jakbyśmy mieli prawdziwą epidemię śmiercionośnego wirusa to nikt by nie nadążał z usuwaniem trupów z ulic…
Jakbyśmy mieli naprawdę groźną epidemię to wszystkie posły/rządzący byliby wyszczepieni pod kokardę (a tak nie jest), „elity” by nie paradowała po balach, sylwestrach marzeń i przeróżnych eventach ogólnoświatowych tylko by siedzieli w bunkrach itd..
Szybko szczepić dzieci bo jeszcze się okaże tak jak w Skandynawii i trzeba będzie to utylizować.
Rok 1997 mój syn miał wtedy 7 lat oddziały dziecięce były przepełnione grypa szalała. ALE WTEDY LELARZE LECZYLI.
Groźnych pandemi nie nagłaśnia się, zasada nie wolno ludzi straszyć by nie wywołać paniki. Zachować spokuj, tonować informacje. To natomiast od początku jest pandemia strachu, minimum raz dziennie słyszę, czytam, oglądam strach strach i ciągle to samo. Przez takie podawanie informacji po pandemi będziemy mieć problemy z psychiką. No ale łatwiej sterować człowiekiem który się boi.
Kolega w niedziele był na izbie przyjęć na Chodźki z dzieckiem tydz. temu w niedzielę. W ciągu 2h trzy przypadki dość ciężkie z NOP w kilka dni po szczepieniu. Ludzie opamiętajcie się co wy własnym dzieciom robicie
Wszyscy którzy twierdzą że nie ma pandemii i twierdzą że zachorowali i wpychają się bezczelnie do szpitala są symulantami. Jeżeli przeciwnicy istnienia pandemii umierają z powodu covidu to jest to wymyślone i próba wyłudzenia zasiłków pogrzebowych. Tak można podsumować prymitywnych ze średniowiecza
Rząd nie może inaczej… przecież każdy trup (płci obojga i nijakiej) to dla rządu zysk: przecież takiego nie trzeba leczyć, dawać mu żadnego zasiłku i wszelkich należnych mu przecież plusów…
Jak był emerytem/tką to w robiącym bokami ZUS’ie pozostaną nie wypłacone, a chętnie zagarniane przez ZUS składki emerytalne i zdrowotne…
Szanowny/na zmarły/ła pozostawia też dobytek, np. mieszkanie, zwalnia miejsce w pracy (jak nie daj Boże, pracował)…
O zwalnianym miejscu w szpitalu, czy respiratorze nawet nie wspomnę…
Trzeba tu dodać, że nawet jak jest z gatunku: „Warto pomagats”, to już mu nie trzeba „pomagats”, a i w michodajni Brata Alberta luźniej…
dlugo bedziecie tak straszyc ludzi.