06/06/2026
690 680 960

W sześciu miejscach w Lublinie powstały zespoły przystanków przesiadkowych

Budowa już się zakończyła, jeszcze w tym miesiącu rozpoczną się odbiory. W ramach inwestycji powstało sześć zespołów przystanków przesiadkowych, na których zamontowano 14 nowych wiat, 9 wyświetlaczy dynamicznej informacji pasażerskiej oraz 138 stojaków rowerowych.

Na terenie Lublina zakończyła się budowa zespołów przystanków przesiadkowych. Powstały one w sześciu specjalnie wybranych miejscach, ich celem jest zaś zintegrowanie komunikacji miejskiej z podmiejską, a tym samym ułatwienie podróży pomiędzy Lublinem a gminami sąsiednimi. Chodzi głównie o zachęcenie do korzystania z transportu publicznego poprzez ułatwienie możliwości przesiadania się z pociągów, busów czy autobusów międzymiastowych do pojazdów komunikacji miejskiej.

Największy z zespołów przystankowych powstał w rejonie skrzyżowania al. Spółdzielczości Pracy i ul. Związkowej. W jego skład wchodzą cztery przystanki: Związkowa 01, 02, 03 i 05, na których zamontowano nowe wiaty o długości 5 i 10 m. Do ich oświetlenia wykorzystywane jest zasilanie z paneli fotowoltaicznych, jakie znajdują się na dachu każdej z wiat. Do tego dochodzi miejsce na 33 stojaki rowerowe, z czego 20 jest pod zadaszeniem. Rowerzyści mogą także skorzystać z punktu naprawy jednośladów.

Z kolei w ramach przebudowy przystanków w rejonie ronda Dmowskiego, na ul. Podzamcze na wysokości pl. Singera powstał nowy przystanek. Zamontowano na nim nową wiatę i wyświetlacz dynamicznej informacji pasażerskiej. Tam również znalazło się miejsce na 15 stojaków rowerowych. W ramach zadania przebudowano też okoliczne ulice. Na rondzie Mohyły powstał dodatkowy lewoskręt w ul. Ruską, a na ulicy Podzamcze pas rowerowy przy zatoce. Tak samo na ul. Turystycznej, gdzie w rejonie przystanku kolejowego Lublin-Zadębie oprócz nowej wiaty i zatoki przystankowej dla autobusów, przebudowano ponad 200 m jezdni.

Zespoły przystanków przesiadkowych powstały również przy Dworcu Głównym PKP na ul. Kunickiego oraz w rejonie ul. Mickiewicza. Prace prowadzono również w rejonie skrzyżowania al. Kraśnickiej i ul. Bohaterów Monte Cassino. Każdym z zespołów przystankowych jest też przystosowany dla osób z niepełnosprawnościami. Przy przejściach przez jezdnię obniżono krawężniki do poziomu „zero”, a w obrębie przystanków zastosowano specjalne płyty wskaźnikowe i kierunkowe. Dodatkowo przy przejściach i na długich ciągach pieszych w odstępach około 50 m zlokalizowano siedziska, które pozwalają odpocząć osobom z ograniczeniami w mobilności.

Zamontowano również nowe wyświetlacze dynamicznej informacji pasażerskiej, które posiadają ładowarki do zasilania urządzeń mobilnych. Wszystkie te miejsca są także oświetlone i wyposażone w monitoring, co wpływa na bezpieczeństwo osób z nich korzystających.

(fot. UM Lublin)

23 komentarze

  1. Ocena: 0

    Chodzi głównie o zachęcenie do korzystania z transportu publicznego poprzez ułatwienie możliwości przesiadania się z pociągów, busów czy autobusów międzymiastowych do pojazdów komunikacji miejskiej. Takie są założenia a realia niestety są okrutne.Z jednej dzielnicy o tej samej porze po trasie w 60 procentach pokrywającej się a później dłuugo dłuugo nic.

  2. brakuje jeszcze darmowych elektro hulajnóg. Najlepiej z podobizną inspiratora i wyciętych drzew

  3. Ocena: 0

    Ot i rewelacja gdyby takie przystanki były w około Lublina przy lub w okolicach obwodnicy to dużo ludzi by korzystało po co jechać w miasto i szukać miejsca jak można by mpk i kłopot z głowy . Miasto zadowolone brak samochodów mpk ma pasażerów ,Ja bym sam korzystał .

  4. Ocena: 0

    Pamiętam jak w Lublinie były przystanki z blachy. Te dopiero grzały w upalny dzień. A teraz wifi, wyświetlacze. Teraz czekam na wszystkie klimatyzowane przystanki. Te dopiero będą chłodziły w upalny dzień. Trochę to będzie kosztować, no ale Lublin taki bogaty i nowoczesny.

  5. Masakra. Oni chcą promować komunikację miejską czy rowery bo nie mogą się zdecydować a jedno wyklucza drugie

    • Nie wyklucza. Idziesz na przystanek, masz 5 minut do odjazdu autobusu – to czekasz. Masz 35 minut – wsiadasz na rower i jedziesz. Proste.

      • Najbardziej zniechęcające do chodzenia na autobus są rowerzyści na chodniku. Lepiej już wtedy samochodem.

  6. Program w cel. Kraśnicka w tydzień 0 słownie zero wykorzystania. Bravo wy.

  7. Trzeba wprowadzić odpłatne parkowanie w całym miescie wtedy zachęci to zapewne sporą grupe do skorzystania z mpk lub roweru. Dojazd do celu w mieście samochodem powinien być znacznie droższy wtedy przesiadka bedzie faktem. Inaczej parkingi przesiadkowe będą zarastały trawą. Powinnna być wprowadzona opłata za wjazd do centrum , za wjazd , nie na 1 czy 2 godziny bo to tylko nasili ruch w obu kierunkach. Opłata za wjazd zniechęciłaby do wjazdu część posiadaczy samochodów. Niezależnie czy wjeżdzasz na 1 godzinę czy 12 godzin np koszt 10 zł byłby odpowiedni plus oczywiscie płatne parkowanie i NATYCHMIAST MPK robi się atrakcyjne, czy też taksówka, rower, spacer. Pozbycie się ryczących motocyklistów za 10 zł bezcenne.

    • To może niech MPK zacznie stanowić alternatywę, a nie jak obecnie autobusy kursujące raz na pół godziny/godzinę. Ciekawe kogo ma to zachęcać, chyba emerytów co się nudzą i jeżdzą sobie autobusami po mieście bez celu.

    • Ocena: 0

      człowieku i tak centrum już umiera po wprowadzeniu strefy parkowania, co drugi lokal stoi już pusty.

      • Tak samo jak obecny deptak, czy Stare Miasto wymarły, po zakazie ruchu tamtędy pojazdami.
        Może jeszcze do muzeów, kin czy teatrów należy pozwolić wjeżdżać samochodami, żeby nie stały puste?

    • AAA pan/i to porusza się czym po mieście?? tak z ciekawości??? a może mieszka w centrum i ma wszędzie tzw blisko??

  8. I co tam stoi pod tą wiatą ?!!? Oczywiście hulajnoga na minuty !!!

  9. Ocena: 0

    Fajnie, tylko jeszcze aby komunikacja docierała na nie z normalną częstotilwością, a nie rozkłady pokrojone jak w PKSie. Brakuje jeszcze tylko dopisków kursuje w zależności od pogody.

  10. MIasto wyrzuciło w błoto miliony na 4 drzwiowe wielkie jak słonie autobusy, które zawsze jeżdzą do połowy puste totalny bezsens i degrengolada funduszu miejskiego, zamiast w 3drzwiowych dobudować biletomaty.

    • Osobówki jeżdżą w 3/4 puste.
      Autobusy, faktycznie, na końcowych odcinkach linii jeżdżą dość puste. Ale w szczycie, bardziej w mieście jeżdżą nawet przepełnione.
      Co do wożenie powietrza, to z osobówkami nikt nie ma szans. W przeciętnej jedzie 1,20 osoby, więc wychodzi na to, że osobówki zawsze jeżdżą w 3/4 puste.

      • Ocena: 0

        Ale nikt poruszania się osobówek nie dopłaca z pieniędzy podatników…

      • Tak jak Żuk parkujący na zakazie bo mu żona bułki kazała kupić? xaxaxa idź ciemnoto przesiądź się na deskorolkę, jeszcze zdrowiej będzie.