W Sylwestra zaatakował ratownika medycznego i policjanta. Zapadł wyrok dla agresora
16:15 16-04-2025 | Autor: redakcja
We wtorek przed Sądem Rejonowym w Biłgoraju zapadł wyrok w sprawie Adriana K. z Korytkowa Dużego, oskarżonego o zaatakowania ratowników medycznych oraz funkcjonariusza policji. Zdarzenie miało miejsce w Sylwestra ub. roku. Tego dnia, po godz. 15, jedna z mieszkanek zadzwoniła pod numer alarmowy prosząc o przyjazd zespołu ratownictwa medycznego do jej męża. Wskazywała, iż znajduje się on po spożyciu alkoholu i uskarża się na problemy zdrowotne.
Podczas badania 33-latek zareagował jednak agresją wobec załogi karetki pogotowia ratunkowego. Wyzywał ratowników używając słów wulgarnych i obelżywych, a także im groził. W pewnym momencie zaczął szarpać jednego z nich za ubranie, po czym uderzał go pięścią w głowę i kopnął w korpus.
Ratownicy o wszystkim zaalarmowali policję. Po chwili pojawili się funkcjonariusze z posterunku we Frampolu. Wtedy mężczyzna swoją agresję skierował wobec policjantów. Najpierw zaatakował ich słownie, a następnie, przy próbie zatrzymania, zaczął stawiać opór i uderzył jednego z policjantów pięścią w twarz.
Prokurator przedstawił Adrianowi K. cztery zarzuty: dwa dotyczą naruszenia nietykalności cielesnej funkcjonariusza publicznego, do tego dochodzi znieważenie funkcjonariusza, a także stosowanie przemocy i gróźb w celu zmuszenia funkcjonariusza do zaniechania czynności. Podczas przesłuchania mężczyzna przyznał się do winy, nie chciał jednak składać wyjaśnień zasłaniając się niepamięcią.
Mieszkańcowi Korytkowa Dużego groziło do 3 lat pozbawienia wolności. Taką też karę wymierzył mu sąd, przy czym zawiesił jej wykonanie na 12-miesięczny okres próby. To jednak nie wszystko. Mężczyzna został zobowiązany do zapłaty grzywny w wysokości 4 tys. zł, a także zadośćuczynienia dla ratowników medycznych i policjantów. Ci piersi mają otrzymać po 5 tys. zł, drudzy po 2 tys. zł. Wyrok nie jest prawomocny.
Wyrok w zawieszeniu. Czyli jak nie będzie atakował policjantów ani ratowników to nic mu nadal nie grozi. Czyli tak samo jak z kierowcami i alkoholem, dopóki nikogo nie zabiją nic złego im nie grozi. W przeciwieństwie do rowerzystów I pieszych, oni za wykroczenia o razu do więzienia
Mamy kwiecień,świeża nowina dzień po sylwestrze,doczekaliśmy się nareszcie, już się niecierpliwiłem 😔
Czyli policjanta można bardziej bić a ratownika mniej. Nie no spoko
To chyba normalne nie wiem co Cię tutaj dziwi. Ratiwnik medyczny jest od pomocy medycznej nie od bicia się. A policjant musi potrafić się tłuc i się obronić. Taki ma zawód czego nie rozumiesz?
gooofno nie kara , nastepnym razem niech nie wzywa karetki tylko sie modli
Może awansował na konfiturę…
Jak z Korytkowa, to wiadomo, że wieprz. Może go rzeźnik walnął młotkiem, dlatego nic nie pamięta. Widać za słabo się przyłożył, skoro wieprz dalej chodzi po tym świecie
Więcej, więcej wódki!
Jeśli człowiek nie życzył sobie pomocy medycznej to powinni zostawić go w spokoju. Stop przemocy!