05/06/2026
690 680 960

W Sylwestra zaatakował ratownika medycznego i policjanta. Zapadł wyrok dla agresora

Kiedy przesadził z alkoholem, troskliwa żona wezwała pomoc. Mężczyzna zareagował jednak wobec ratowników medycznych agresją. To samo było, kiedy zobaczył policjantów. Podczas przesłuchania oznajmił, że nic nie pamięta.

We wtorek przed Sądem Rejonowym w Biłgoraju zapadł wyrok w sprawie Adriana K. z Korytkowa Dużego, oskarżonego o zaatakowania ratowników medycznych oraz funkcjonariusza policji. Zdarzenie miało miejsce w Sylwestra ub. roku. Tego dnia, po godz. 15, jedna z mieszkanek zadzwoniła pod numer alarmowy prosząc o przyjazd zespołu ratownictwa medycznego do jej męża. Wskazywała, iż znajduje się on po spożyciu alkoholu i uskarża się na problemy zdrowotne.

Podczas badania 33-latek zareagował jednak agresją wobec załogi karetki pogotowia ratunkowego. Wyzywał ratowników używając słów wulgarnych i obelżywych, a także im groził. W pewnym momencie zaczął szarpać jednego z nich za ubranie, po czym uderzał go pięścią w głowę i kopnął w korpus.

Ratownicy o wszystkim zaalarmowali policję. Po chwili pojawili się funkcjonariusze z posterunku we Frampolu. Wtedy mężczyzna swoją agresję skierował wobec policjantów. Najpierw zaatakował ich słownie, a następnie, przy próbie zatrzymania, zaczął stawiać opór i uderzył jednego z policjantów pięścią w twarz.

Prokurator przedstawił Adrianowi K. cztery zarzuty: dwa dotyczą naruszenia nietykalności cielesnej funkcjonariusza publicznego, do tego dochodzi znieważenie funkcjonariusza, a także stosowanie przemocy i gróźb w celu zmuszenia funkcjonariusza do zaniechania czynności. Podczas przesłuchania mężczyzna przyznał się do winy, nie chciał jednak składać wyjaśnień zasłaniając się niepamięcią.

Mieszkańcowi Korytkowa Dużego groziło do 3 lat pozbawienia wolności. Taką też karę wymierzył mu sąd, przy czym zawiesił jej wykonanie na 12-miesięczny okres próby. To jednak nie wszystko. Mężczyzna został zobowiązany do zapłaty grzywny w wysokości 4 tys. zł, a także zadośćuczynienia dla ratowników medycznych i policjantów. Ci piersi mają otrzymać po 5 tys. zł, drudzy po 2 tys. zł. Wyrok nie jest prawomocny.

9 komentarzy

  1. Wyrok w zawieszeniu. Czyli jak nie będzie atakował policjantów ani ratowników to nic mu nadal nie grozi. Czyli tak samo jak z kierowcami i alkoholem, dopóki nikogo nie zabiją nic złego im nie grozi. W przeciwieństwie do rowerzystów I pieszych, oni za wykroczenia o razu do więzienia

  2. Mamy kwiecień,świeża nowina dzień po sylwestrze,doczekaliśmy się nareszcie, już się niecierpliwiłem 😔

  3. Ocena: 3

    Czyli policjanta można bardziej bić a ratownika mniej. Nie no spoko

    • To chyba normalne nie wiem co Cię tutaj dziwi. Ratiwnik medyczny jest od pomocy medycznej nie od bicia się. A policjant musi potrafić się tłuc i się obronić. Taki ma zawód czego nie rozumiesz?

  4. gooofno nie kara , nastepnym razem niech nie wzywa karetki tylko sie modli

  5. Jak z Korytkowa, to wiadomo, że wieprz. Może go rzeźnik walnął młotkiem, dlatego nic nie pamięta. Widać za słabo się przyłożył, skoro wieprz dalej chodzi po tym świecie

  6. Ocena: 0

    Więcej, więcej wódki!

  7. Jeśli człowiek nie życzył sobie pomocy medycznej to powinni zostawić go w spokoju. Stop przemocy!