06/06/2026
690 680 960

W punkcie krwiodawstwa ustawili pudełko na czekolady. Mają one trafić do funkcjonariuszy strzegących granicy

Krwiodawcy włączyli się w akcję wspierania mundurowych, którzy chronią polskiej granicy. Zbierane są czekolady, które będą przekazane żołnierzom, strażnikom granicznym i policjantom.

W Oddziale Terenowym Regionalnego Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa we Włodawie prowadzona jest zbiórka czekolad. Każda osoba, która oddaje krew, otrzymuje bowiem posiłek regeneracyjny w postaci zestawu tabliczek czekolady. Te, które zostaną przekazane przez krwiodawców, trafią do żołnierzy Wojska Polskiego oraz funkcjonariuszy Straży Granicznej i Policji strzegących granicy z Białorusią.

Jak wskazują członkowie Włodawskiego Klubu Honorowego Dawcy Krwi, którzy zorganizowali akcję, ma ona na celu nie tylko wsparcie oraz podziękowanie mundurowym za ich ciężką służbę na rzecz naszego kraju. Do tego dochodzi zachęcanie do dzielenia się najcenniejszym darem życia.

– Ten mały gest będzie wyrazem naszej wdzięczności za ich służbę – mówi Janusz Tajchert kierownik Terenowego Oddziału RCKiK we Włodawie.

Włodawski Klub Honorowego Dawcy Krwi zapewnia, że to nie koniec ich działań. Zaplanowane zostały już kolejne akcje, jednak na razie wymagają one dopracowania. W najbliższy czwartek odbędzie się spotkanie krwiodawców w tej sprawie. Będą oni omawiać nowe wyzwania, na które muszą się przygotować.

(fot. UM Włodawa/nadesłane)

32 komentarze

  1. Nareszcie mają co robić z gorzkimi ?

  2. Ocena: 0

    To co , żołnierzyków na słodkości nie stać? Maciorze i Paszczakowi podziękujcie .

  3. Dobre sobie! Niech lepiej te pasożyty z sejmu zmniejszą swoje diety i wynagrodzenia na które nie zaslugują i oddadza żołnierzom

  4. Ocena: 0

    Kiedy zaczniemy zbierać na karabin maszynowy?

  5. Żenada.

  6. A na onuce kiedy zacznie się zbiórka?

  7. Nie mogliście się pospieszyć z tą akcją?
    Wczoraj wyrzuciłam 64 tabliczki.
    Takie „dobre”, że nikt tego nie chciał za darmo…

  8. Jakaś moda na zbiórki? Może warto zmienić polityków, aby było lepiej, a nie ich wyręczać?

  9. A dopiero jacyś ministrowie zapewniali, że wszelkim służbom będącym przy granicy niczego nie brakuje.
    Publicznie wyrażali wręcz oburzenie gdy ktoś twierdził inaczej.
    Nie wspomnę o reakcji spółek państwowych, które na apel Sasina wysłały termosy, latarki, ocieplacze.
    I pomyśleć, że to nie wojna w znanych nam dotychczasowych scenariuszach.
    Mam nadzieję, że nie dojdzie do sytuacji, że zaczniemy zbierać dla żołnierzy żywność i ubrania na zimę.
    P.S.
    Jestem ze starszego rocznika, który ustawowo musiał odsłużyć w wojsku dwa lata.
    Dwa lata czyli również dwie zimy.
    Poligony, warty itp…
    Nigdy nie marzłem i nie byłem głodny.
    To jaka w końcu jest prawda, że robi się jakieś zrzutki dla mundurowych (nawet na apel ministra)?

  10. X-X-X-X-X-----X-X-X
    Ocena: 0

    Żenada, może zacznijmy zbierać na namioty.
    Podobno nie mają gdzie spać.