10/06/2026
690 680 960

W pojeździe osoby niepełnosprawnej rozładował się akumulator. Na pomoc ruszyli strażnicy miejscy

Wczoraj strażnicy miejscy z Lublina otrzymali informację o pojeździe należącym do osoby niepełnosprawnej, stojącym na jezdni na ul. Skłodowskiej. Jak się okazało, rozładował się w nim akumulator. Strażnicy miejscy zaoferowali właścicielce pojazdu swoją pomoc.

W piątek rano strażnicy miejscy z Lublina otrzymali zgłoszenie o elektrycznym wózku inwalidzkim pozostawionym w pasie drogi przy ul. Skłodowskiej. Strażnicy udali się na miejsce, gdzie na wysokości posesji przy ul. Skłodowskiej 18 zastali pojazd elektryczny, pozostawiony na jezdni w sposób utrudniający ruch.

Jak się okazało, w pobliskim ośrodku rehabilitacyjnym znajdowała się właścicielka pojazdu. Kobieta będąca w znacznym stopniu niepełnosprawna ruchowo oświadczyła, że w jej pojeździe rozładował się akumulator, dlatego zostawiła go na jezdni i dotarła do ośrodka z pomocą innych osób.

W pojeździe zostawiła również telefon, w związku z czym nie mogła skontaktować się z nikim w kwestii pomocy. Strażnicy zaproponowali, że dostarczą jej telefon, zostali także poproszeni o przestawienie pojazdu w bezpieczne miejsce, co zostało wykonane. Właścicielka pojazdu skontaktowała się z synem w kwestii jego zabrania. Strażnicy zaproponowali jej również pomoc w powrocie do domu.

(fot. SM Lublin)

22 komentarze

  1. Jak on cokolwiek widział jak jechał po ulicy…

    • Pies z psiarni lubelskiej
      Ocena: 0

      Dziwne, że pomogli, bardzo dziwne. Z artykułów prasowych kojarzą się z darmozjadami od wypisywania mandatów.

  2. Ocena: 0

    Jak to możliwe aby osoba niepełnosprawna mogła poruszać się czymś takim, skoro nie jest na tyle rozumna aby nie zostawiać pojazdu na jezdni i sobie ot tak po prostu pójść? ??

    • Ocena: 0

      A raczej dlaczego to możliwe? Bo nie osiąga danej prędkości to można poruszać się tym po drodze nie znając przepisów? A jeśli to zabawka to na plac zabaw tym się bawić…

      • Przecież to Ferrari, a nie jakiś trójkołowy rowerek na plastikowcyh kółkach jakim porusza się Franio.

  3. Ocena: 0

    Takim czymś można poruszać się po ulicy, będąc w znacznym stopniu niepełnosprawności ruchowej ?

  4. Ocena: 0

    Uczciwa pomoc

  5. Ocena: 0

    A czy nadgorliwi strażnicy miejscy sprawdzili ważność polisy OC i dopuszczenie do ruchu?

  6. Ocena: 0

    Myslałem, że to jeżdząca lodówka.

  7. Fan straży miejskiej
    Ocena: 0

    Aż się dziwię, że w Tefałenach jeszcze o tym nie było. BRAWO STRAŻNIKI !!!!

  8. Ocena: 0

    Obyście wszyscy kiedyś doświadczyli niepełnosprawności ruchowej. Wtedy zobaczymy jak będziecie gadać.

    • Ocena: 0

      Jeżeli życie spędzisz z piwkiem przed telewizorkiem to Ty na pewno tak.

  9. Ocena: 0

    wierutne bzdury o wspaniałych strażnikach, jako niepełnosprawny doświadczyłem kiedyś ich „łaski” . Odmówili interwencji kiedy zostałem zablokowany na miejscu niepełnosprawnych, W pobliżu było spożycie pod sklepem

  10. Tera najmundrzejszy @Franio komenduje,cicho tam
    Ocena: 0

    Większość komentujących to degeneraci.Ale ten się śmieje,kto się śmieje ostatni.Kiedyś większość z was będzie potrzebowała pomocy.Dziś jesteście młodzi i piękni,przynajmniej tak się uważacie,ale z lat naście też większość z was będzie potrzebować pomocy osoby drugiej.Życzę takich samych komentarzy typu pralka ,lodówka,nie odśnieżone,czy ma oc.Taką mamy dziś młodzież.

    • Ocena: 0

      Ja chociaż merytoryczne pytania postawiłem do posta a Ty o młodzieży zdegenerowanej. Dzieli nas przepaść intelektualna której nie pokonasz sam, chyba że te strazniki Ci pomoga