05/06/2026
690 680 960

W niedzielę w kościołach wystawią puszki na datki. W parafiach zbierane będą pieniądze dla powodzian, jest też apel do księży

W parafiach województwa lubelskiego będzie można wesprzeć poszkodowanych w powodzi. Decyzją biskupów po nabożeństwach mają być zbierane środki na ten cel.

W niedzielę, 22 wrzenia, po każdej mszy świętej w kościołach naszego regionu prowadzona będzie zbiórka na rzecz mieszkańców poszkodowanych w powodzi. Odpowiednie decyzje rozesłali już do księży metropolita lubelski abp Stanisław Budzik, biskup Marian Rojek z Diecezji Zamojsko-Lubaczowskiej, biskup Krzysztof Nitkiewicz z Diecezji Siedleckiej oraz biskup sandomierski Kazimierz Gurda. Wrzucone przez wiernych do urn środki zostaną przekazane do Caritas, które to rozdysponuje je na najpilniejsze potrzeby osób z zalanych terenów.

Biskupi przypomnieli, że nie jest to jedyna forma, aby wesprzeć powodzian. Caritas prowadzi zbiórki darów w postaci m.in. woda butelkowanej, żywności o długim terminie przydatności do spożycia, koców, śpiworów czy też środków czystości. Potrzebne są również łopaty, miotły, wiadra, młotki, łomy, latarki, świeczki, majzel do skuwania ściany, rękawice i okulary ochronne, odzież ochronna, termosy i kubki termiczne, a także pompy wody oraz osuszacze powietrza.

Biskup diecezji sandomierskiej Krzysztof Nitkiewicz, która obejmuje m.in. powiat janowski, zaapelował też do księży oraz zgromadzeń zakonnych o włączenie się w akcję pomocy dla poszkodowanych w powodzi. Wskazał, aby duchowni wpłacali środki na konto Caritasu bądź też pomagali przekazując dary rzeczowe.

57 komentarzy

  1. Dziadek Józek (z lubelskiego "slamsowa" 76 wiosen, jakby co)
    Ocena: 0

    Niepokoi mnie, że wrzucone przez wiernych do urn środki zostaną przekazane do Caritas, które to rozdysponuje je na najpilniejsze potrzeby samego Caritas, a co zostanie moooże dotrze do osób z zalanych terenów.
    Dostali w tym roku rekordowe dofinansowanie Funduszu Kościelnego, niech podzielą się z potrzebującymi, a nie metodą „na powodzian” będą drzeć od „wiernych”.

  2. Ja tam im nie wierzę. Na pewno policzą sobie procent po uważaniu. Jest tyle innych form pomagania powodzianom. Tacy pośrednicy to ostateczność. Caritas chwalił się ostatnio, że przekazał 200 tysięcy. A ile ich kosztowała siedziba z czerwonej cegły w Lublinie?

  3. Ocena: 0

    Wszyscy pomagają wot straż pożarna ludzie z PiS kościół tylko nie lewackie i pełowski zakłamane gnidy.

  4. Do kościoła po pomoc??? Dla wyborców tuska tylko owsiak

    • Ocena: 0

      Warto wiedzieć, że z każdej złotówki, która przejdzie przez ręce Jurasa 40-50 groszy trafia do jego kieszeni.
      Takie ma koszty.
      🤓🤓

  5. Ocena: 0

    Jeden biskup sandomierski jakaś mądry chłop i nawołuje księży do własnej pomocy i wsparcia a nie tylko zbierania wsparcia. Niech księża zdejmują sutanny i do roboty. Co oni, nie mogą odgruzowywac? Mogą.

  6. Jad sączący się z pyska nienawiść tacy są wyborcy ryżego sługusa.

  7. Kara za głosowanie na niemieckiego agenta i popaprańców.

  8. Niech księża sobie od ryja odejmą a nie robić pseudo zbiórki gdzie może mały procent trafi dla powodzian

  9. Ocena: 0

    Ale się lansują na nieszczęściu ludzkim. Najgorsze jest to że fanatycy łykną. Sami dajcie od siebie. Wy macie dawać a nie zabierać, pomagać a nie wykorzystywać. To wy macie być ofiarą dla ludzi a nie ludzie dla was. A nie tylko dej, dej bo jak nie dasz to piekła pójdziesz.

  10. Ocena: 0

    Składka dla biednych czy dla naprawy plebanii po powodzi. W Dąbrowie Górniczej nie pomogą.