Nie żyje były wokalista Budki Suflera. Felicjan Andrzejczak zmarł w wieku 76 lat
19:20 18-09-2024 | Autor: redakcja
Jeszcze tydzień temu, gdyż 11 września, występował na dożynkach w Rzepinie w województwie lubuski, dziś nadeszła informacja o jego śmierci. Felicjan Andrzejczak, były wokalista Budki Suflera zmarł w wieku 76 lat. W ostatnim czasie zmagał się z chorobą.
Jego wyjątkowy głos sprawił, że w 1982 roku zaproszono go do współpracy z lubelskim zespołem. Wykonany przez Felicjana Andrzejczaka utwór „Jolka, Jolka pamiętasz” od razu trafił na szczyt Listy przebojów Programu Trzeciego. Hitami stały się również „Czas ołowiu” czy „Noc komety”.
Choć po rozstaniu z zespołem Andrzejczak kontynuował karierę solową, wydając wiele albumów, to jednak chętnie wracał do dawnych czasów i co pewien czas koncertował z Budką Suflera jako gość specjalny.
„Kochany Felku, Przyjacielu, jeszcze chwilę temu razem staliśmy na scenie… Nie mam słów, żeby Cię pożegnać… Odpoczywaj w spokoju. Serce pęka… Droga Rodzino, przyjmij moje kondolencje” – pożegnał muzyka Krzysztof Cugowski.
Żegnaj Mistrzu.
Romek L., Felek A., czas ołowiu…
…zapominasz o Romku Cz.
Racja
graj Jolke w niebiosach z aniolami,dzieki ze byles
to wspomnienie zdrady ,
przejdzie tam na Górze ?
Odchodzą, nasze pokolenie. Ale ich piosenki przetrwały dziesięciolecia i jeszcze długo będą śpiewane i słuchane.
Byłem kiedyś w Sopocie na Jego próbie przed festiwalem. Jak śpiewał Jolkę to aż ciary po plecach szły. Niesamowity
Odchodzą Wielcy muzycy….. Odchodzi pewna epoka….. Przepraszam ciągle słyszę Jolkę jego wykonaniu……
To były czasy. To były teksty i muzyka.To byli prawdziwi muzycy i wokaliści. Tylko wielki smutek i żal że niestety co jakiś czas mówimy o takich w czasie przeszłym…Panie Felicjanie dziękuję Panu za wiele wspaniałych chwil i wspomnień które zawdzięczam Pana twórczości.
Żal Pana Felicjana. Pamiętam jak byłem dzieciakiem i w okresie „Jolki” (1982-1983) mieszkał w Lublinie na LSM-ie …chyba na „Piastowskim” (wcześniej Pani Iza mieszkała tymczasowo na oś. „B. Prusa”). Zresztą… w tamtych czasach często ich można było spotkać w tej dzielnicy… . Panie Cugowski – tylko Ty Pan jeszcze nie włączaj tego „V-tego biegu”. Włącz Pan „jedynkę” …czas i tak cierpliwie poczeka…
Prawdziwy wokalista, a nie piejec jakich teraz mnóstwo.
Kto teraz zaśpiewa „Czas ołowiu” dopisując Felek A.
Ostatni raz go słyszałem w Saskim gdy muszli nadawano imię Lipki. Te jego 3 kawałki: Jolka, Czas ołowiu i Noc komety to absolutny top. Treść, muzyka i śpiew – porażające. Dla mnie w szczególności Czas ołowiu, można słuchać dziesiątki razu a zawsze znajdzie się jakiś nowy smaczek.
Dziękuję Felicjan.
„marianescu” warto jednak dodać, że „Noc komety” jest coverem utworu granego w oryginale przez niemiecką grupę Eloy.
ale co to przeszkadza ?
Dużo komentarzy………….
Wata, Kocu, Nakryw, fejm em em ma, jołtub bogactw i syndrom Budy (ddy) to idole dzisiejszej młodzieży… dawniej było trudniej, skromniej, bardziej cieszyły drobiazgi… powoli nasze pokolenie odchodzi w zapomnienie.
a Świat stacza się …