W meczu 17. kolejki PKO BP Ekstraklasy Motor Lublin zremisował z Legią Warszawa 1:1
09:00 02-12-2025 | Autor: redakcja
W rywalizacji zaplanowanej w ramach 17. kolejki PKO BP Ekstraklasy Motor Lublin podejmował na własnym stadionie Legię Warszawa. Przed pierwszym gwizdkiem wiele wskazywało na to, że gospodarze mają szansę na przełamanie wieloletniej serii bez domowego zwycięstwa nad rywalem ze stolicy. Legia, analizując wyniki z ostatnich pięciu spotkań, zamykała ligową tabelę formy, natomiast Motor prezentował stabilną dyspozycję i liczył na wykorzystanie słabszego okresu przeciwnika.
Dodatkowym akcentem meczu był jubileusz dwóch zawodników Motoru. Bartosz Wolski oraz Michał Król po raz pięćdziesiąty wystąpili w spotkaniu Ekstraklasy, co odnotowano przed rozpoczęciem widowiska.
Od pierwszych minut gospodarze narzucili wysokie tempo i agresywny pressing, który szybko wymusił błędy defensywy Legii. Już na początku spotkania niepewność w rozegraniu przez Tobiasza przyniosła Motorowi dwa wrzuty z autu blisko pola karnego gości, a chwilę później kolejny skuteczny doskok zaowocował kluczową sytuacją. Ronaldo uprzedził w polu karnym Piątkowskiego, dopadł do piłki przed bramkarzem rywali, a ten – spóźniony w interwencji – sfaulował skrzydłowego Motoru. Początkowo arbiter Daniel Stefański nie reagował, jednak analiza VAR potwierdziła przewinienie i wskazano na jedenasty metr. Karol Czubak pewnym uderzeniem w kierunku bocznej siatki dał Motorowi prowadzenie.
Legia z czasem zaczęła odzyskiwać kontrolę i przenosić ciężar gry na połowę Motoru. Dobre interwencje defensywne Matthysa i Sampera utrzymywały wynik, lecz po strzale Arreioli Brkić musiał popisać się skuteczną obroną. W 25. minucie goście doprowadzili do wyrównania. Dośrodkowanie z rzutu rożnego zostało przedłużone głową przez Rajovicia, a Augustyniak z bliskiej odległości skierował piłkę do bramki.
Do końca pierwszej połowy kibice oglądali po jednej groźnej okazji z obu stron. Najbliżej drugiego trafienia Motor był w 33. minucie – po dośrodkowaniu Wolskiego piłka odbiła się od Stojanovicia i trafiła w słupek. Po krótkim zamieszaniu w polu karnym Reca wybił ją na rzut rożny, ratując zespół z Warszawy.
Druga część rywalizacji nie przyniosła już tylu klarownych sytuacji. Motor próbował wykorzystać szybkie wyjścia skrzydłami, natomiast Legia szukała szczęścia w uderzeniach z dystansu. Już na początku połowy Ivan dokładnym wyrzutem uruchomił kontratak gospodarzy. Król przebiegł z piłką kilkadziesiąt metrów, włączający się do akcji Bartoš otrzymał podanie na obieg, jednak jego dośrodkowanie zostało wybite przez Kapaudiego, a sędzia zdecydował o wznowieniu gry z piątego metra.
W dalszej fazie spotkania akcje obu zespołów przenosiły się dynamicznie z jednej połowy na drugą, lecz bez efektu w postaci bramek. Najgroźniejszą okazję dla Legii stworzył Kacper Urbański, którego strzał z dystansu minimalnie minął słupek bramki Motoru. Mimo zaangażowania i prób przełamania defensywy rywala żadna ze stron nie zdołała trafić do siatki.
Ostatecznie mecz zakończył się wynikiem 1:1, co sprawia, że obie drużyny dopisały do swojego konta po jednym punkcie.
Motor Lublin – Legia Warszawa 1:1 (1:1)
Bramki: 11’ Czubak (karny) – 25’ Augustyniak
Żółte kartki: Augustyniak, Urbański, Szymański
Składy:
Motor Lublin: Brkić – Stolarski (75’ Wójcik), Bartoš, Matthys, Luberecki – Samper, Wolski (75’ Scalet), Rodrigues – Król (75’ Karasek), Czubak (88′ Haxha), Ronaldo (66’ van Hoeven)
Legia Warszawa: Tobiasz – Kapaudi, Arreiol (82’ Kapustka), Wszołek, Augustyniak (82’ Szymański), Reca, Rajović, Stojanović (82’ Vinagre), W. Urbański (61’ K. Urbański), Krasniqi (76’ Żewłakowski), Piątkowski