10/06/2026
690 680 960

W maździe urwał się amortyzator, pojazd uderzył w bariery. Zderzyły się też dwa auta (zdjęcia)

Niewielkie utrudnienia w ruchu napotkają kierowcy na ul. Filaretów w Lublinie. Najpierw mazda uderzyła w bariery, potem zderzyły się dwa auta. Na miejscu pracują policjanci.

Dwa zdarzenia drogowe miały miejsce przed południem w okolicach przejścia dla pieszych na ul. Filaretów w Lublinie. Najpierw kierujący mazdą starszy mężczyzna, jadąc w stronę ul Jana Pawła II, stracił panowanie nad pojazdem.

W wyniku tego auto wpadł w poślizg, uderzyło w bariery i zatrzymało się na pasie zieleni. Jak się okazało, przyczyną utraty panowania miał być fakt, iż ze znajdującego się w kiepskim stanie technicznym auta oderwał się amortyzator.

Niebawem po drugiej stronie ulicy zderzyły się dwa samochody osobowe. Było to klasyczne najechanie na tył. Obaj kierowcy jechali w stronę ul. Zana. Kierujący seatem widząc znajdujące się na oznakowanym przejściu dla pieszych osoby zatrzymał się, aby umożliwić im bezpieczne pokonanie jezdni. Po chwili w tył jego auta wjechał kierowca renaulta.

W obu przypadkach podróżujące pojazdami osoby nie odniosły obrażeń ciała. Na miejscu pracują policjanci, którzy ustalają szczegółowe okoliczności kolizji. Występują niewielkie utrudnienia w ruchu.

(fot. lublin112.pl)

14 komentarzy

  1. Pan Edward L. Swoim renaultem… Ciekawe czy trzeźwy. Nieraz widziałem jak szarżował po ulicach miasta jak za dawnych lat

  2. Prosta sprawa, drugi pojazd jechał po mokrym i nie da rady wyhamować jak ten pierwszy, który jechał po suchym.

  3. Mazda fajne auto, ale ta rdza … Miałem inny model, byłem mega zadowolony, ale korozja zjadała ją w oczach. Podobno nowe też takie są. Jak ten temat opanują to będą prawdziwe auta na lata, jak stare japończyki. Na ten moment bez znajomego blacharza czy lakiernika lepiej tę markę omijać.

  4. jeszcze w podtytule….

  5. wszechznafca z 112
    Ocena: 0

    Mazdy fajne so ale gnijo a francuzy sie palo i gaz wybuha i ledy podpalajo samochody.

  6. Amortyzator? Przypuszczam, że to tylna belka poszła w … tył. Bez amortyzatora da się jechać, tylko nieregularnie i wysoko buja, bez sprężyn niemiłosiernie trzęsie, oraz zdziera nadkola.

  7. Amortyzator to pewnie został wyrwany przy uderzeniu w krawężnik. Po prostu za szybko na mokrej nawierzchni. Opony niby bieżnik mają tylko w jakim wieku? Może już są twarde ze starości.

  8. Norma w Mazdach.
    Kiedyś znajomemu w trakcie jazdy amortyzator wpadł do bagażnika. Nadwozie było jeszcze całkiem fajne, więc nie podejrzewał nawet, że kielichów już nie ma 🙂

  9. Tak to jest jak dziady szrotami jeżdżą.

  10. mówiłem, daj dwie trytytki bo jedna może się urwać