W Lublinie trwa kolejna edycja akcji „Sprzątaj po swoim psie”
09:22 30-04-2024 | Autor: redakcja
– Jako mieszkanki i mieszkańcy Lublina mamy realny wpływ na to, jak wygląda miasto, a niewłaściwe nawyki i przyzwyczajenia negatywnie wpływają na nasze najbliższe otoczenie. Dlatego kolejny już rok kontynuujemy akcję edukacyjną „Sprzątaj po swoim psie”. Jej celem jest zachęcenie wszystkich właścicieli czworonogów do dbania o czystość wspólnej przestrzeni – mówi Blanka Rdest, Dyrektor Wydziału Zieleni i Gospodarki Komunalnej Urzędu Miasta Lublin.
W ramach tegorocznej edycji akcji na terenie lubelskich dzielnic pojawi się 75 banerów przypominających o obowiązku sprzątania po swoim psie. Banery w najbliższych tygodniach otrzymają dzielnice, które wcześniej zgłosiły chęć udziału w inicjatywie. Są to: Sławinek, Ponikwoda, Konstantynów, Stare Miasto, Czechów Północny, Czechów Południowy, Węglin Północny, Węglin Południowy, Szerokie, Kośminek, Głusk, Wrotków oraz Dziesiąta.
Miasto planuje także rozdysponować 150 tabliczek informacyjnych z podobnym komunikatem. Po tabliczki mogą zgłaszać się mieszkanki i mieszkańcy Lublina, którzy widzą potrzebę umieszczenia podobnej informacji we wspólnej przestrzeni w swoim najbliższym otoczeniu. Zapotrzebowanie na tabliczki należy przesłać na adres e-mail: [email protected]. O przyznaniu materiałów zdecyduje kolejność zgłoszeń.
Działania edukacyjne w ramach akcji „Sprzątaj po swoim psie” realizowane są ze środków pochodzących z projektu Budżetu Obywatelskiego „Szanuję zwierzęta – ratuję zwierzęta! Edukacja, kastracje, czyste i bezpieczne miasto”. Tegoroczne działania objęły także akcję billboardową, którą przeprowadzono w przestrzeni Lublina na przełomie stycznia i lutego.

(Źródło: UM Lublin)
PRZECZYTAJ
Jeszcze o pierwszych darmowych 10 minutach na parkingach w SPP. Reakcja lubelskiego Ratusza
Nowe osiedle, modna rasa psa, właścicielka wystrojona niczym modelka, sztuczne rzęsy, tipsy, leasing na merca i kredyt na apartament 40 m2. Woreczków na kupę i chęci sprzątnięcia brak.
Można takiej latwie (w czynię społecznym) popodrzucać na balkon i na wycieraczkę wszystkie gówna z okolicy. Co odważniejsi mogą ofiarować własne 🙂
Tak zwany ludzki miód.
Kasa z Budżetu Obywatelskiego zamiast realnie pomagać zwierzętom w potrzebie wspiera firmy drukujące bilbordy i tabliczki. Durnota do kwadratu, od tego żadne głodne zwierze nie będzie najedzone i zaopiekowane tylko zaprzyjaźnione firmy zarobią na wydrukach. Po psach należy sprzątać to oczywiste ale bilbordami ludzi nie przekonają.
Zgadza się.
Syn brata jego ciotki zna sołtysa sąsiedniej wsi więc wiesz… jakoś się kręci.
Kochasz zwierzęta nie męcz je w blokowiskach.
Popieram, nie dręczyć psów trzymając je w blokowiskach.
Jak najbardziej sprzatać po psach!! Ale i po sobie!! Kiedy dla peciarzy i poijakow będzie akcja nauki wrzucania do smietnikow obślinionych petów i butelek,puszek? Rzucają to pod nogi lub w trawę jakby w swoim domu byli.
Tak ! Zgadza się ! Nakupuje to to a potem zostawia gdzie byle…
Kolejna…? A to nie powinna ona trwać cały rok? Tzn . cały rok dla posiadaczy zwierząt rzecz jasna.
Dlaczego mi tu pani sra tym psem pod moim oknem
A ja mam pomysł na uruchomienie akcji „Posprzątaj puszki, butelki opakowania po swoich niewychowanych dzieciach i pijusach wsplołmałżonkach”.
Zamilcz bezdzietna kreaturo i sprzątaj z trawnika po swoim psim synku a od naszych dzieci wara.
Proponuję drugą akcję pod nazwą „zakładaj smycz i kaganiec swojemu psu”. Aż skóra cierpnie, jak czasem trzeba przejść obok wilczura bez smyczy i bez kagańca
Zielone wzgórze, nowe osiedle. Kupy nawalone nawet na chodnikach. Dzieci (kilulatki) nie mają gdzie grać w piłkę (brak boisk pod blokiem) to grają na trawniku, na patio obok placu zabaw. Tam też kupa na kupie…
A wokoło bloku z jego drugiej strony pełno terenów zielonych – łąki. To trzeba się obok placu zabaw pakować. Bo to też psiecko… Ludzie ogarnijcie się.
Ale na tych łąkach to już nie trzeba sprzątać…
O ile jeszcze jestem w stanie zrozumieć niedużego psa w domu z ogródkiem o tyle duży pies w mieszkaniu w bloku to jakaś forma odchyłu psychicznego. Bród, smród, i najczęściej dziamiący pies za drzwiami. Zresztą najczęściej psiarze mają słabe relacje z innymi ludźmi i szukając zrozumienia zostaje im tylko pies.