W Lublinie powstał Ogród Winylowy. „Czy to ma sens? Nie wiem. Ale ma miejsce”
16:37 06-04-2026 | Autor: redakcja
W ostatnim czasie przy ul. Nadbystrzyckiej w Lublinie, a dokładnie u zbiegu z ul. Nowomiejską, pojawił się Ogród Winylowy. Jest to instalacja artystyczna autorstwa Sławomira Matyjaszewskiego, zbudowana głównie, jak sama nazwa wskazuje, z płyt winylowych. Dostrzec można na nich szereg haseł, m.in.: „Nie dotykaj sztuki, ona nie dotknie ciebie”, „Nie jesteś tu przypadkiem, Jesteś tu widzem. Zatrzymałeś się. To już wybór”, „Nie myśl. System lubi jak się boisz”, „Nie spinaj się. To tylko sztuka. A może aż”, czy też „Czy to ma sens? Nie wiem. Ale ma miejsce”.
Jak podkreśla autor, jest to sztuka w przestrzeni miasta. Kilka komunikatów, kilka myśli zdartych jak stare płyty. Wszystko umiejscowione między chodnikiem a przypadkiem jako forma eksperymentu. Podkreśla, że jeżeli przechodzącą obok osobę zatrzymało to choć na chwilę, to znaczy, że działa. Co ważne, to kolejna instalacja w tym miejscu. Zimą dostrzec można była na śniegu „mikro komunikaty miejskie”.
Sławomir Matyjaszewski to absolwent Państwowego Liceum Sztuk Plastycznych w Nałęczowie, Wydziału Artystycznego UMCS oraz Instytutu Sztuk Pięknych. Mieszka i tworzy w Lublinie. Są to głównie wieloelementowe instalacje artystyczne. Jednak główną domeną jego działalności są instalacje land art (sztuka ziemi) oraz site-specific (sztuka miejsca).
Wykorzystuje materiały naturalne takie jak: drewno, kamień czy włóknina, ale sięga również po metal i tworzywa sztuczne pozyskane w procesie recyklingu. Pracuje w otwartej przestrzeni krajobrazu naturalnego, ukształtowanego przez siły przyrody oraz krajobrazu kulturowego powstałego w wyniku działalności człowieka. Tak więc prace te można spotkać w głębi wąwozu, na łące, nad rzeką, ale również w parku lub na terenach miejskich.
Galeria zdjęć
W tej instalacji widzę głód zaistnienia za wszelką cenę.
Kurka wodna! Jak treblinki od kombajnu, pan z Maszynohurtu się ucieszy 🙂
Ćwierćcalowe 😀
No dobra jest to jest ale pytanie podstawowe: ILE PODATNICY ZA TO ZAPŁACILI? 20-30-50-100 tysięcy złotych?
mniej niż jedna „willa+”…
czyli taniej, a jak taniej tzn zaoszczędzili…
Proste ?
Ciekaw ile pieniedzy na to wydalismy.. 50 czy 100 tys zł?
Kto i czyich dał na to pieniądze? Jakie wymierne wartości wnosi ta „sztuka”?
To nie sztuka, to śmietnik.
Dla lewactwa można nawet tam narobic i będziemy się podobało
ty ubytki mózgowe masz ?
Podjadę pod winylem nie cisnołem klocka jeszcze 😉
noooo,
czyli sztuka ma wpływ na umysły….
Koziara zaistniał to jemu też się uda.
„Sztuka” jprdl 🤦.