W Lublinie odbyło się ślubowanie nowych funkcjonariuszy policji (zdjęcia)
08:48 16-11-2018 | Autor: redakcja
W czwartek słowa roty ślubowania wypowiedziało podczas uroczystego ślubowania 29 nowo przyjętych funkcjonariuszy. Lubelski garnizon zasiliło 26 mężczyzn i 3 kobiety.
Podczas procedury kwalifikującej do służby w policji kandydaci musieli wykazać się nie tylko wiedzą, ale także doskonałym zdrowiem i kondycją fizyczną. Już w najbliższym czasie trafią na szkolenie podstawowe do jednej ze szkół policji, gdzie zdobędą wiedzę i umiejętności niezbędne do wypełniania słów złożonej przysięgi.
Nowi funkcjonariusze po szkoleniu trafią do swoich macierzystych jednostek. Młodzi policjanci zasilą szeregi komend w Lublinie, Chełmie, Białej Podlaskiej, Hrubieszowie, Łukowie, Parczewie, Puławach, Radzyniu Podlaskim, Rykach oraz Oddziału Prewencji Policji.
Największą liczbę punktów w postępowaniu kwalifikacyjnym uzyskała post. Marzena Szacoń, której macierzystą jednostką będzie KMP w Lublinie. Młoda policjantka to także utytułowana zawodniczka kickboxingu, zdobywczyni wielu tytułów.
Podczas wczorajszej zbiórki Komendant Wojewódzki Policji w Lublinie z okazji Święta Służby Cywilnej wyróżnił 54 pracowników cywilnych lubelskiego garnizonu.








(fot. KWP Lublin)
Chyba jednak nie jest tak najgorzej w tej policji…
To tylko uzupełnienie najbardziej schorowanych policjantów, z których część zostanie skierowana na renty chorobowe i do sanatorium.
ilu tych funkcjonariuszy zakończy służbę po 25 latach ??
” I przysięgam wiernie chodzić na l4 tak mi do pomoż…”
Az dziw ze wgl przyszli a nie na L4 siedza 🙂
Otrzymałem zaproszenie, byłem i na swoje własne okulary widziałem. Kosztowało mnie to co prawda flachę szkockiej whisky, ale miałem nawet zaszczyt potrzymać sobie (10-15 sekund) dopiero co otrzymaną odznakę policyjną i legitymację
Pod koniec listopada jadą do Piły na półroczne szkolenie, a potem czeka ich użeranie się z „człowiekami” i inną patologią.
Ciężki kawałek czarnego chleba.
Powinni ich podwójnie przebadać, aby nie zaciągnąć chorowitków…
Plecaki
Mylisz się, żadne plecaki – trzeba tylko spełnić stosowne warunki i … jednak potrafić coś robić, a przede wszystkim chcieć.
Znam jednego z tych nowych policjantów, chłopak był z różnych powodów trzy razy odrzucany, ale w końcu go przyjęto.
Owszem, jest świadomy niewdzięcznej, niebezpiecznej, trudnej i mało płatnej pracy, ale jest zadowolony, że się dostał i będzie mógł ją wykonywać.
Jak trzy razy odrzucany to pewnie od jutra na L4
Jezeli idzie do pracy w policja z taka swiadomoscia wielka to czemu pozniej strajki i protesty !? Ze im sie marzy emerytura po 15 latach i L4 platne 100 %.
Nie rozsmieszaj mnie. Nie znam ani jednego policjanta, ktory zasluzylby na moj szacunek.
Ps. Tak. Podczas kontaktu z policja czesto im oswiadczam iz jak dla mnie to sa darmozjadami i pasozytami spolecznymi. Poki co zaden jeszcze mnie do sadu nie podal.
niech zaszczepią się przeciw psiej grypie bo zaraz się rozchorują
Spoko Kasiu. Nasz policyjny kapelan arcy anioł stróż (nie mylić z Aniołem Cieciem) już odpowiednio o to zadbał.
Bacznie pilnował, żeby podczas poświęcania tych desperatów, choć kropelka wody święconej padła na adresata.