05/06/2026
690 680 960

W Lublinie odbędzie się „Dzień Cebularza”. Nowa impreza ma stać się atrakcją dla mieszkańców i turystów

Dzień Cebularza to nowe, letnie wydarzenie w przestrzeni Lublina. Rozpocznie się już w najbliższy piątek i potrwa dwa dni. Wśród wydarzeń jest m.in. wspólne przyrządzanie lodów o smaku cebularza.

Dzień Cebularza rozpocznie się w piątek 21 czerwca. Tego dnia w wybranych lokalach gastronomicznych pojawi się specjalne menu z cebularzem w roli głównej lub nim zainspirowane. Dodatkowo wieczorem odbędzie się spacer z Przewodnikiem Inspiracji, który zostanie zwieńczony mappingiem na fasadzie Wieży Trynitarskiej. Ponadto podróżni, którzy przyjadą do Lublina zostaną na nowym dworcu „przywitani” cebularzem.

Z kolei w sobotę zaplanowano dwa spacery z przewodnikami nawiązujące do kulinariów Lublina, pokazy w Regionalnym Muzeum Cebularza oraz warsztaty kulinarne w Miejscu Inspiracji – Perłowej Pijalni Piwa, która zaprosi na wspólne przyrządzanie lodów cebulowych oraz dań będących wariacją na temat cebularza. Na wydarzenia te obowiązują zapisy, a liczba miejsc jest ograniczona.

Dodatkowo na pl. Łokietka będzie można skosztować cebularzy pochodzących z lubelskich piekarni, a w przestrzeni Lublina pojawią się tematyczne instalacje artystyczne. Przez cały dzień w Centrum Inspiracji Turystycznej przy ul. Jezuickiej 1/3 będzie można pobrać specjalną grę miejską. Na zakończenie Dnia Cebularza, na fasadzie Wieży Trynitarskiej ponownie pojawi się mapping, zapraszający na wspólne świętowanie w roku następnym.

– Znany wszystkim mieszkankom i mieszkańcom Lubelszczyzny pszenny placek z cebulą i makiem stał się inspiracją do stworzenia nowego, miejskiego wydarzenia. „Dzień Cebularza” będzie zarówno doskonałą okazją do odkrywania na nowo tego charakterystycznego, lubelskiego wypieku, jak i okazją do poznania jednego z najbardziej charakterystycznych smaków naszego miasta – mówi Beata Stepaniuk-Kuśmierzak, Zastępczyni Prezydenta Miasta Lublin ds. Kultury, Sportu i Partycypacji.

Jak wskazuje Marcin Kęćko, Dyrektor Biura Rozwoju Turystyki Urzędu Miasta Lublin, pomysł na wydarzenie pojawił się w wyniku obserwacji trendów. Obecnie turystyka kulinarna zatacza coraz szersze kręgi, a skojarzenia danego miejsca z produktem stanowiącym jego kulinarne dziedzictwo, zyskują coraz większe znaczenie, stając się pewnego rodzaju etykietą, rozpoznawalną przez turystki i turystów. A cebularz jest przecież jednym z najbardziej znanych produktów tradycyjnych Lubelszczyzny.

20 komentarzy

  1. Bierz rower Franiu i jedź

  2. No jak sobota to oczywiście nie można piec tylko spacer 🙂 A w niedziel to i owszem:) Aj waj!

    • Ocena: 0

      Mimo że „żymiański” produkt, to jednak historia naszego miasta i zresztą przepyszny! Nie do podrobienia! 🙂

      • „Były widziały” czy mógłbyś podzielić się swoją wyjątkową mądrością i wytłumaczyć co dla ciebie znaczy „żymiański” produkt???

  3. Prawdziwy cebularz jest bez chemii spulchniaczy, ale takiego ja nigdzie znaleźć nie mogę. Nie ma starych piekarzy i nikt nie umie upiec prawdziwego pieczywa.

    • Ocena: 0

      Ja takiego prawdziwego piekłam Z dziećmi w Muzeum Cebularza

      • Ocena: 0

        Ostatniego dobrego cebularza jadłem w piekarni na osiedlu Choiny, ale tej piekarni już nie ma! 🙁

  4. Myślę że najlepiej jakby ta impreza odbywała się po zachodzie słońca w piątek i kończyła w sobotę wieczorem :):):)

  5. Ocena: 0

    Takie święto, to tylko z nowej cebuli, a nie sprzątanie magazynów.

  6. Ocena: 0

    Byłem na starým miescie 5 zl za gniotta wstyd ze to sprzedajecie ,u kuny w zabiej woli robią graham pyszny polecam

  7. Dziadunio z Willolowa
    Ocena: 0

    Szukasz prawdziwego cebularza, nie na gotowym spodzie od pizzy? Dwa źródła. W czwartek i w sobotę na plac targowy w Konopnicy przyjeżdża buda z Chodla z pieczywem, mają ogromne cebularze na mocno olejowym spodzie. Albo codziennie w dni powszednie pieką takie na prawdziwym bułkowym cieście w piekarni GS w Motyczu niedaleko urzędu gminy. Do nabycia w pobliskich małych sklepach, ale nie w stokrocie.

  8. Ocena: 0

    nie ma jak u mojej babci kiedys na wsi piekla cebularze prawdziwe

    • Ocena: 0

      I te same do nabycia właśnie z GS Motycz, w sklepie Animex Konopnica 270D codziennie świeże. Jakby ktoś nie wiedział to właśnie naprzeciwko nowej pierdzionki. 🙁 A rekrutacja pracowników robili jako Lipniak, a nie jest to już Lipniak. Tak się wykańcza lokalny sklep i wszelkie usługi. Niech wrócą jeszcze Niedziele handlowe i będziemy mieli to co chcieliśmy.

  9. Ocena: 0

    „Na wydarzenia te obowiązują zapisy, a liczba miejsc jest ograniczona.” – będzie pewnie jak z wejściówkami na Budkę Suflera.

  10. cebularz przysmak żydowski wypiekany przez żyda lubelskiego taka to chistoria cebularza w lublinie