W kwietniu wody podziemne w większości kraju pozostaną stabilne. Lubelskie wśród regionów objętych ostrzeżeniem
12:47 02-04-2026 | Autor: redakcja
W kwietniu poziom płytkich wód podziemnych w większości Polski powinien utrzymywać się w granicach uznawanych za bezpieczne. Oznacza to, że na przeważającym obszarze kraju nie przewiduje się problemów z dostępnością wody, choć lokalnie mogą pojawiać się obniżenia poziomu pierwszego poziomu wodonośnego. Państwowa Służba Geologiczna wskazuje jednak, że przy utrzymaniu niekorzystnych warunków meteorologicznych, zwłaszcza deficytu opadów, zagrożenie może się nasilić.
Z prognozy wynika, że regionalne zagrożenie niżówką hydrogeologiczną w kwietniu może wystąpić przede wszystkim w województwach: podlaskim, mazowieckim, lubelskim, a także w mniejszym stopniu w zachodniopomorskim, kujawsko-pomorskim, warmińsko-mazurskim, łódzkim i świętokrzyskim. Jednocześnie autorzy opracowania zaznaczają, że lokalne spadki poziomu wód poniżej stanu niskiego ostrzegawczego mogą pojawić się również poza tymi regionami.
Służby podkreślają, że częstym zjawiskiem w najbliższych tygodniach może być także utrzymywanie się poziomu wód pomiędzy stanem średnim niskim a stanem niskim ostrzegawczym. Taka sytuacja oznacza poziomy niższe niż zwykle, ale jeszcze nie na tyle niskie, by prowadziły do poważniejszych problemów z zaopatrzeniem w wodę.
Istotnym elementem prognozy są również rezerwy zasobów zmiennych wód podziemnych. W większości kraju mają one pozostać na bezpiecznym poziomie. Jednocześnie brak rezerw może występować na wybranych obszarach, między innymi w przygranicznej części województwa podlaskiego, w południowo-zachodniej części Mazowsza, w północnej części województwa świętokrzyskiego oraz we wschodniej części województwa zachodniopomorskiego. Lokalnie podobne zjawisko może sporadycznie pojawiać się także w innych rejonach kraju.
Szczególną uwagę w opracowaniu zwrócono na województwo lubelskie, które zostało wskazane jako jeden z regionów zagrożonych niżówką hydrogeologiczną w skali regionalnej. W tabeli prognozy dla woj. lubelskiego odnotowano kilka punktów, w których zwierciadło wód podziemnych może znaleźć się poniżej stanu niskiego ostrzegawczego. Dotyczy to między innymi miejscowości Giełczew-Doły, Koszarsko, Poizdów, Łabunie, Babin i Bronowice. W części kolejnych punktów, takich jak Sadurki, Wożuczyn, Wola Uhruska, Borki, Manie czy Podedwórze, prognozowany jest poziom mieszczący się między stanem średnim niskim a stanem niskim ostrzegawczym, co oznacza umiarkowane zagrożenie. Lepsza sytuacja prognozowana jest m.in. w Siemieniu i Żmudzi, gdzie nie przewiduje się wystąpienia niżówki hydrogeologicznej.
Opracowanie zawiera także szczegółowy opis wybranych punktów pomiarowych w regionie. W miejscowości Giełczew Doły w woj. lubelskim prognozowana jest kontynuacja niżówki hydrogeologicznej w wariancie zakładającym deficyt opadów. Z kolei w Żmudzi, również na Lubelszczyźnie, nie przewiduje się wystąpienia tego zjawiska ani w wariancie korzystnym, ani niekorzystnym pogodowo. Pokazuje to, że sytuacja w samym województwie może być mocno zróżnicowana lokalnie.
Eksperci zaznaczają, że choć obecnie nie ma powodów do obaw o wodę w kranach, to sytuacja wymaga uważnej obserwacji. Wody podziemne odnawiają się powoli, a ich zasoby nie są nieograniczone. Jeżeli w najbliższych tygodniach utrzyma się niedobór opadów, skala zjawiska może się zwiększyć, a obniżenia poziomu wód gruntowych będą bardziej odczuwalne w kolejnych regionach kraju.
Państwowa Służba Geologiczna wydała już ostrzeżenie hydrogeologiczne dla województw: podlaskiego, mazowieckiego, lubelskiego oraz zachodniopomorskiego, kujawsko-pomorskiego, warmińsko-mazurskiego, łódzkiego i świętokrzyskiego. Prognoza ma być aktualizowana zależnie od bieżącej sytuacji hydrogeologicznej i warunków pogodowych.

23% zatrudnionych to różnej masy urzędasy.Tyle w temacie komunikatów.
Jak może być dobrze, skoro połowa Lublina zakostkowana pod wielohektarowe parkingi? Kilka donic z uschniętymi badylami ma deszczówką zatrzyma?
A cóż my, pospolici zjadacze chleba naszego powszedniego w tym temacie możemy zrobić ?
Modlić się czy dać w łapki cołaskabiorcom, żeby modlili się za nas ?
Kolejny znak że zmiany klimatycznie postępują. Tylko wymuszenia zmiany ogrzewania domów i przesiadka na auta elektryczne to jedyna słuszna droga. Kogo nie stać to należy wywłaszczać i do bloków i odbierać pojazdy nie spełniające norm unijnych.
Przeczytaj to co napisałeś i MOCNO się zastanów.