W Kazimierzu Dolnym zamarzła Wisła. Takiej sytuacji nie było od 14 lat
20:19 19-01-2026 | Autor: redakcja
Występujące w ostatnim czasie bardzo niskie temperatury sprawiły, że zaczęły zamarzać również duże rzeki. Lodem skuta została nawet Wisła. Tego typu sytuacja po raz ostatni w Kazimierzu Dolnym miała miejsce w 2012 roku, a więc aż 14 lat temu. Podobnie jest także w Dęblinie.
Nie oznacza to jednak, że można wchodzić na lód. Rzeka, choć wydaje się całkowicie zamarznięta, to jednak cały czas płynie pod lodem. Tym samym lodowa pokrywa jest bardzo nieregularna.
– Przestrzegamy przed próbami wchodzenia na wiślany lód. Jest to bardzo ryzykowne i niesie za sobą ogromne niebezpieczeństwo. Podczas załamania się pokrywy na rzece, ciało poszkodowanego jest natychmiast wyciągane pod taflę. Próba wyjścia z tego typu przerębla jest ekstremalnie trudna, żeby nie powiedzieć niemożliwa, dla przypadkowej osoby – wskazuje WOPR Kazimierz Dolny.
Ratownicy zaznaczają, że nigdy na rzece, tym bardziej Wiśle, nie można bezpiecznie ocenić grubości lodu. Dodają, iż szczególnie niebezpiecznymi miejscami są te, w okolicy mostów, pomostów i innych budowli hydrotechnicznych. Dodatkowo fragmenty lodu mają ostre krawędzie, które tworzą strukturę niejednorodną, a zalegający śnieg może maskować naturalnie utworzone przeręble i pęknięcia.
Galeria zdjęć
Ale niewykluczone, że ktoś spróbuję.
No trzeba być naprawdę ograniczonym żeby wejść na zamarzniętą Wisłę.
Dokładnie. W północnych krajach transport odbywa się zamarzniętymi rzekami. Ale oni muszą być ograniczeni.
Proponuję ogólnopolską akcję odrywania zakrętek, jeszcze kilka dni takich mrozów i Bałtyk zamarznie
Planeta płonie! Rodacy! Zakaz wjazdu do miast tanimi samochodami! Niedługo spłoniemy! Musimy ratować czyste powietrze! Przyklejajmy się do asfaltu! Ratunku!!!
wystarczyły dwa lata od przytwierdzenia nakrętki do butelki i zima wróciła
a kiedys zamarzal baltyk i saniami jezdzili do szwecji
Planeta się pali, nie ma żartów. W Warszawie szczególnie.
To wszystko przez ocieplenie klimatu. Jak żyć ekotrole?
To niemożliwe przecież PLANETA PŁONIE!!!
Należy jednak pamiętać, aby pod żadnym pozorem nie wchodzić na lód.
Razem z „dobrodziejem cołaskabiorcą czekamy na pierwszych nieposłusznych
Każda pora roku ma swoje ofiary, zima – ci co zamarzli, utopili się w przeręblu, lato – topielce, jesień – smakosze grzybów trujących.