W jednym z mieszkań natrafiono na zwłoki kobiety i nieprzytomnego 17-latka. Sprawę bada prokuratura
15:46 22-10-2024 | Autor: redakcja
W niedzielę policjanci zostali zostali zaalarmowani, że jednej z mieszkanek Świdnika mogło się stać coś złego. Jak wskazywał ojciec kobiety, nie mógł się on z nią w żaden sposób skontaktować. Na miejsce skierowany został patrol, jednak funkcjonariusze zastali zamknięte od środka drzwi.
Wtedy do akcji przystąpili strażacy. Dostali się do mieszkania a tam, w jednym z pomieszczeń, natrafili na leżące na łóżku dwie osoby. Na pomoc 42-latce było już za późno, jednak syn kobiety wykazywał funkcje życiowe. Ratownicy medyczni przetransportowali nieprzytomnego 17-latka do szpitala.
Sprawą od razu zajęli się policjanci, którzy pod nadzorem prokuratora prowadzili czynności wyjaśniające. Jak nas zapewniono, pomimo krążących wśród mieszkańców Świdnika plotek, nic nie wskazuje na to, aby przyczyną śmierci kobiety miała być zbrodnia.
Lekarz podczas oględzin nie stwierdził na ciele żadnych obrażeń mogących sugerować, aby do zgonu 42-latki przyczyniły się osoby trzecie. Śledczy mają już wstępną hipotezę co do tego, co mogło wydarzyć się w mieszkaniu, jednak na razie, do czasu przesłuchania nastolatka, nie chcą na ten temat się wypowiadać.
Obecnie trwa oczekiwanie, aż stan nastolatka się poprawi i będzie można z nim porozmawiać. Jednocześnie decyzją prokuratora ciało kobiety zabezpieczono celem wykonania sekcji zwłok. Jej wyniki mają ostatecznie wykazać przyczynę zgonu.
Franio palił gumę i puszczał baki na swoim rowerku i zaczadził mieszkańców
„…pomimo krążących wśród mieszkańców Świdnika plotek…” To miasteczko żyje plotą i intrygą od jego powstania. Każdy tam interesuje się innymi ale nie sobą.
Nie tylko tam. Akurat w tym temacie to Świdnik niczym się nie wyróżnia.
A Ty skąd jesteś, tak z ciekawości pytam i skąd ta wiedza, że każdy każdym się interesuje?
Riki tyki narkotyki bezstresowe wychowanie
Scenariusze takiej tragedii nasuwają się tylko rodem jak z jakiegoś mocnego thrillera.
Sezon grzybowy w pełni…
Może piecyk gazowy nieszczelny?
Na jakiej ulicy to było?
Winny pewnie jak zwykle pieszy, nie trzeba szybko go szukać, sam się zaraz jakiś trafi to zatrzymają.
Zatrucie jadem z TVN.