W galerii handlowej zniknęło dziecko. W całym Lublinie trwają poszukiwania 7-latka AKTUALIZACJA
18:55 04-07-2025 | Autor: redakcja
fot. policja
18:55 04-07-2025 | Autor: redakcja
Tak to jest gdy zqmiast na plac zabaw ciągnie się dziecko do marketu.
Sprytny jest , wszystko miał zaplanowane . Dojechał zapewne do dworca i jedzie już pandolino nad morze .
nabrała kobita kiecek do mierzenia i o Bożym świecie zapomniała.Uhahaa,łoj baby,baby
Szukajcie u ojca
Matka nie ma kontaktu z ojcem;)
No ale siedem lat temu miała kontakt? Chyba że…
Mój młodszy syn urodził się w 2013 i głowę daję sobie obciąć – nigdy by tak nie zrobił.
Jakieś grube błędy w wychowaniu.
Tak, czy inaczej, trzymam kciuki za młodego.
Moja młodsza córka też by tak nie zrobiła, ale starsza byłaby już w innej miejscowości. Tak samo obie wychowywane.
Ciekawe, która lepiej poradzi sobie w dorosłym życiu. 🙂
Oby nigdy nie był Pan w podobnej sytuacji. Proszę skupic się na dalszym bezbłędnym wychowywaniu swego młodszego syna i uważać, żeby glowa nie wylądowała na pniaku.
A co twoja już wylądowała na pniaku?
Bardzo dziękuję, za życzenia.
Sądząc po liczbie minusów, to raczej się mylę – bynajmniej, nadal obstaję przy tym, że dziecko w tym wieku nie powinno się tak oddalić.
Cały czas trzymam kciuki za młodego.
Oczywiście, że nie powinno się oddalić. Problem w domu albo problem z dzieckiem, skoro nie wie (w wieku 7 lat), że tak się nie robi.
Co wy za głupoty wypisujecie? W wieku 7 lat lataliśmy po calej miejscowości, jeżdżąc również do innej. I wiecie co? Nic. To inna sytuacja jak malolat sam ucieka. Ale wtedy czasy były inne.