Jeżeli masz objawy COVID-19, miałeś/aś kontakt z osobą zakażoną koronawirusem lub masz w pracy kontakt z dużą liczbą osób, możesz zrobić od dzisiaj bezpłatny test antygenowy na koronawirusa w aptece. Ministerstwo Zdrowia opublikowało listę punktów, gdzie można wykonać takie badanie.
Czy nikt z wielu tutaj komentujących nigdzie nie pracuje?
Są na utrzymaniu mamusi czy może żyją na koszt podatników?
Weź się jeden z drugim za pracę to wtedy się przekonasz dlaczego tyle ludzi się testuje.
Przy obecnym stanie prawnym pracodawca nie może zmusić pracownika do wykonania testu.
Ale w bardzo wielu uzasadnionych przypadkach może skierować go na badania sanitarno-epidemiologiczne.
I co jeden z drugim wybierzesz?
Chwilę dłubania w nosie czy badania lekarskie?
A końcowy efekt i tak będzie taki sam.
Nie mówiąc również o tym, że pracodawca zawsze znajdzie jeszcze kilka innych „argumentów”, które sprawią, że kolejka do testowania będzie długa.
I mam na myśli całkiem legalne „argumenty”.
Przestańcie więc oceniać tych ludzi bo nikt dla przyjemności czy ciekawości nie chodzi się testować.
....
Ocena: 0
To nie są pracownicy tylko niewolnicy, bezmyślne korposzczury,
Szanujący się pracownik nie pozwoli na poniewierkę.
Chwilę dłubania ?
Ocena: 0
Chwilę dłubania w nosie i reszta życia bez zapachu i smaku.Uwierzcie mi że takie przypadki były bo to się wkłada tak głęboko że przez nos musi dotrzeć do nosogardzieli!!
Stefanek
Ocena: 0
Tak ja, chciałem pracować ale nie wiem gdzie złożyć podanie.
Amber
Ocena: 0
Jak patrzę na to wszystko teraz to jestem za samozatrudnieniem. Prawie 2 tysie zusu wyleczyłyby tych omotanych medialnym chaosem. A nie teścik i do domku. Niech podadzą ilu z pozytywnym testem wymaga leczenia, ma przynajmniej temperaturę.
Xyz
Ocena: 0
A jeżeli okaże się że wynik wyjdzie że ktoś jest zarażony to apteka też idzie na kwarantanne?
Xyz
Ocena: 0
Jakie one darmowe jak kupione za nasze podatki, tak samo jak szczypawki
Adwokat narodu.
Ocena: 0
Dodatkowa kasa dla aptek płynie szerokim strumieniem .Ciekawe kto odpowie jak komuś aptekarka przebije opuszki węchowe i pozbawicie badanego na całe życie węchu i smaku .?
Czy nikt z wielu tutaj komentujących nigdzie nie pracuje?
Są na utrzymaniu mamusi czy może żyją na koszt podatników?
Weź się jeden z drugim za pracę to wtedy się przekonasz dlaczego tyle ludzi się testuje.
Przy obecnym stanie prawnym pracodawca nie może zmusić pracownika do wykonania testu.
Ale w bardzo wielu uzasadnionych przypadkach może skierować go na badania sanitarno-epidemiologiczne.
I co jeden z drugim wybierzesz?
Chwilę dłubania w nosie czy badania lekarskie?
A końcowy efekt i tak będzie taki sam.
Nie mówiąc również o tym, że pracodawca zawsze znajdzie jeszcze kilka innych „argumentów”, które sprawią, że kolejka do testowania będzie długa.
I mam na myśli całkiem legalne „argumenty”.
Przestańcie więc oceniać tych ludzi bo nikt dla przyjemności czy ciekawości nie chodzi się testować.
To nie są pracownicy tylko niewolnicy, bezmyślne korposzczury,
Szanujący się pracownik nie pozwoli na poniewierkę.
Chwilę dłubania w nosie i reszta życia bez zapachu i smaku.Uwierzcie mi że takie przypadki były bo to się wkłada tak głęboko że przez nos musi dotrzeć do nosogardzieli!!
Tak ja, chciałem pracować ale nie wiem gdzie złożyć podanie.
Jak patrzę na to wszystko teraz to jestem za samozatrudnieniem. Prawie 2 tysie zusu wyleczyłyby tych omotanych medialnym chaosem. A nie teścik i do domku. Niech podadzą ilu z pozytywnym testem wymaga leczenia, ma przynajmniej temperaturę.
A jeżeli okaże się że wynik wyjdzie że ktoś jest zarażony to apteka też idzie na kwarantanne?
Jakie one darmowe jak kupione za nasze podatki, tak samo jak szczypawki
Dodatkowa kasa dla aptek płynie szerokim strumieniem .Ciekawe kto odpowie jak komuś aptekarka przebije opuszki węchowe i pozbawicie badanego na całe życie węchu i smaku .?