05/06/2026
690 680 960

Volkswagen zderzył się z autobusem. Dwie osoby trafiły do szpitala (zdjęcia)

Po wypadku przez kilka godzin zablokowany był wjazd do Lublina od strony Świdnika. Kierowca samochodu osobowego doznał licznych obrażeń ciała.

Do wypadku doszło we wtorek około godziny 22:30 na al. Witosa w Lublinie. Na wysokości strefy ekonomicznej zderzyły się dwa pojazdy: samochód osobowy i autobus komunikacji miejskiej. Na miejscu interweniowała straż pożarna, zespoły ratownictwa medycznego oraz policja.

Ze wstępnych ustaleń wynika, iż kierujący autobusem linii nr 55 mężczyzna wyjeżdżał z terenu strefy ekonomicznej. Nie ustąpił jednak pierwszeństwa przejazdu kierowcy volkswagena, który poruszał się al. Witosa od strony Świdnika. W wyniku tego doprowadził do zderzenia obu pojazdów.

Siła uderzenia sprawiła, iż kierowca volkswagena został uwięziony we wraku pojazdu. Aby go ewakuować strażacy musieli użyć specjalistycznych narzędzi ratownictwa drogowego. Mężczyzna został przetransportowany do szpitala. Trafiła tam również jedna z pasażerek autobusu. Teraz policjanci ustalają szczegółowe okoliczności zdarzenia.

(fot. lublin112.pl, nadesłane Jarek)

50 komentarzy

  1. kolejny zafodowiec po szkoleniu z murarza…

  2. ograniczenie do 50 km/h jest w tym miejscu…

  3. ślepy zawracał tym jamnikiem czy co , bo stoi w poprzek ?

  4. Tam jest ograniczenie do 50 , a po osobówce nie widać żeby jechał 50 . Nie żebym bronił kierowce autobusu .

  5. z czego oni te autobusy robią? z poniemieckich czołgów?

    • z czego oni robią te „samochody”…? z przystanków i resztek które kiedyś były częściami kilku samochodów…?
      do tego ruda ciut nadżarła i efekt widać…
      i wcale nie musiał jechać bardzo szybko…

      • Samochody robią m.in. z blachy, która w razie wypadku ma się właśnie pogiąć.
        Gnąc się absorbuje energię zderzenia, tym samym podnosi bezpieczeństwo osób wewnątrz auta.

        • … i dlatego ten „samochód” się złożył jak akordeon…. aaaaaaaaaaaaaahhahahhahahahah
          gościu pomyliłeś strefy kontrolowanego zgniotu z przerdzewiałą blachą na tzw klatce bezpieczeństwa która ma być sztywna, nie może się odkształcić ani zgiąć a przez to nie pozwolić silnikowi i innym przedmiotom wejść do kabiny i zabić ludzi….
          co stało się w tym przypadku… gdyż j.w….

          • Ale wiesz, że nawet najsztywniejsza klatka się pognie?
            To tylko kwestia prędkości…

            • pognie się zwłaszcza jak jest zespawana z kilku aut i przeżarta rdzą…
              ale jej rola jest inna niż stref zgniotu… co ewidentnie ci się pomyliło i dowodzi jaki z ciebie „znafca”

  6. skoro trafił w środek autobusu przegubowego to musiał go wiedzieć przynajmniej klika sekund, więc gdyby jechał przepisowe 70 w tym miejscu to co najwyżej byłaby stłuczka. No ale kto tam jedzie 70, przecież to część toru wyścigowe Nurburgring i liczy się każda dziesiąta sekundy

    • Tak oświetlony autobus to widać ze Świdnika . Albo kierowca vw ma problemy ze wzrokiem , albo okaże się że coś nie halo będzie we krwi .

  7. Ładnie przywalił

    • Pan Anioł Cieć z Alei Lubartowskich w Mieście Inspiracji
      Ocena: 0

      Tak se czytam i czyyytaaam i moim sokolim wzrokiem (okulary +5 dp) zauważyłem coś dziwnego… nikt jeszcze nie napisał, że: „w MPK jeżdżom jak chcom !!!”.
      Zwyczaje „siem zmieniajom” czy co…

  8. Ocena: 0

    Dlatego ustawili tsm ograniczenia prędkości na ktore mało kto zwraca uwagę.

  9. Ocena: 0

    Kierowca Volkswagena takiego dużego autobusu nie zauważył i nie zahamował?

  10. Ocena: 0

    Nie dziwota że vw tak Przypierdzielił jeżeli od zjazdu z drogi od Świdnika do momentu zderzenie upłynęło kilka sekund .