05/06/2026
690 680 960

Volkswagen dachował na serwisówce. Kobieta miała prawie trzy promile, mężczyzna ponad dwa

Policjanci ustalają, kto kierował volkswagenem, który dachował w Elizówce. Obie, znajdujące się w aucie osoby, były pijane.

Do zdarzenia doszło we wtorek około godziny 12:30 w podlubelskiej Elizówce. Na drodze serwisowej, tuż przed węzłem Rudnik, dachował samochód osobowy. Na miejscu interweniowała straż pożarna, zespół ratownictwa medycznego oraz policja.

Pojazdem podróżowały dwie osoby: kobieta i mężczyzna. Oboje wydostali się z auta przed przyjazdem służb ratunkowych. Badanie alkomatem wykazało, że kobieta miała 2,7 promila, mężczyzna zaś ponad 2 promile alkoholu w organizmie.

Do kierowania przyznała się kobieta, jednak ze względu na okoliczności, w tym że m.in. miała rękę w gipsie, funkcjonariusze stwierdzili, iż jest to mało prawdopodopodobne. Nie posiadała ona też uprawnień do kierowania.

Na miejscu pracują teraz policyjni technicy, którzy ustalają kto faktycznie siedział za kierownicą volkswagena w momencie zdarzenia.

2017-11-28 14:01:49
(fot. lublin112.pl)

32 komentarze

  1. Takie Andrzejki to ja rozumiem. Oczywiście winny jest rów. No i to, że tyle łuków pionowych i poziomych na tej drodze, że w głowie się może zakręcić.

  2. Ocena: 0

    Czy ten margines jechał dopiero w kierunku ekspresówki, czy już z niej zjechał?

  3. Kobiecina wzięła to na siebie, bo była przekonana, że jest trzeźwa.

  4. Zgadujemy: który kolejny zakaz kierowania pojazdami mechanicznymi to będzie dla dżentelmena, a który dla damy?

  5. Ocena: 0

    .. dresy sie bawio , KTO BOGATEMU ZABRONI ? auta za + 500 !?

  6. A co tu ustalać… Jak wybiegli oboje z auta to zobaczyć ustawienia fotela i po sprawie… Pijackie ryje

  7. Ocena: 0

    na zdjęciach całkiem prosto stoją jak na ponad dwa promile….

  8. i prawidłowo się stało…fura rozj…na , a i przy okazji dwa berety wyleczone na dłużej…NFZ zaciera rączki

  9. Oponki zjechane jak trzeba…

  10. Ocena: 0

    Trzeba zasypać rów – taką mam koncepcję