Uwierzyła „żołnierzowi” z Internetu. Straciła niemal 200 tys. złotych
12:42 29-09-2021 | Autor: redakcja
Do zamojskich policjantów we wtorek zgłosiła się 38-letnia mieszkanka powiatu zamojskiego i przekazała informację, że padła ofiarą oszustwa internetowego. Kobieta opowiedziała o swojej internetowej znajomości z mężczyzną podającym się za amerykańskiego żołnierza. Z czasem ich znajomość się rozwijała.
Po kilku tygodniach „żołnierz” poprosił kobietę o pomoc. Twierdził, że chce przyjechać do Polski, ale brakuje mu pieniędzy na bilet. Poprosił więc 38-latke o pożyczkę. Kobieta współczując mężczyźnie przelała na wskazane przez niego konto kilkanaście tysięcy złotych. Po kilku dniach „żołnierz” ponownie poprosił o wsparcie. Wyjaśnił, że w dalszym ciągu brakuje mu pieniędzy na bilet. 38-latka przekonana, że dzięki kolejnej pożyczce jej znajomy wreszcie przyjedzie do Polski kolejny raz wpłaciła na jego konto kilkadziesiąt tysięcy złotych.
Po wszystkim przestali ze sobą korespondować. W kolejnej przesłanej wiadomości oszust napisał, że wysłał jej paczkę. Po kilku dniach na adres poczty mailowej kobieta otrzymała wiadomość od rzekomego funkcjonariusza FBI. Było w niej napisane, że nadana do niej paczka została zatrzymana na granicy. Musi teraz zapłacić 100 tysięcy złotych w przeciwnym razie wspólnie z nadawcą przesyłki trafią do więzienia.
Informację o mail kobieta przesłała do „żołnierza”, ten zaś zapewnił 38-latkę, że cała sprawa jest poważna i że jeśli nie zapłaci tych pieniędzy, to razem trafią do więzienia. Kobieta w obawie przed więzieniem wpłaciła pieniądze. Sytuacja powtórzyła się po kilku dniach, znowu odezwał się funkcjonariusz FBI. W mailu napisał, że zbyt długo zwlekała z wpłatą i dlatego musi dopłacić kilkadziesiąt tysięcy złotych. 38-latka nie miała już oszczędności.
Kobieta postanowiła o wszystkim opowiedzieć mężowi, poprosiła go również o zaciągnięcie kredytu. Po lekturze maili od rzekomego funkcjonariusza FBI mąż 38-latki nabrał podejrzeń. Przypuszczał, że doszło do oszustwa, jednak bał się także, że żona poniesie konsekwencje swojego postępowania i rzeczywiście trafi do więzienia. Dlatego też wziął pożyczkę, pieniądze przekazał żonie, a ona wpłaciła je na wskazane w mailu konto.
Kiedy wczoraj rano 38-latka ponownie otrzymała maila od rzekomego funkcjonariusza FBI z ostrzeżeniem, że jeśli nie wpłaci 50 tysięcy euro to skończy w więzieniu, kobieta postanowiła zakończyć całą historię. Zgłosiła się do zamojskiej komendy i opowiedziała policjantom, co jej się przydarzyło. Mieszkanka naszego powiatu w wyniku oszustwa straciła łącznie blisko 200 tysięcy złotych. Sprawą zajmują się policjanci.
(fot. pixabay.com)
XD XD XD
Jak można być aż tak głupim…
Ahahaha buhehehe gdzie takie cudaki się rodzą ahahaha może mi by przelała ahaaha ale jaja aaaahaha
Ameba? chyba więcej nie trzeba pisać.
Jprl skąd takie ameby się biorą??
Nie rozumiem po co w całą sprawę miesza Policję ? Jak ją stać niech płaci a jak nie to po co płaci ?
fajna żona taka obrotna
???…???…???
…japrd???
No tak wszyscy nabijają się, że to kobiety takie głupie a tu proszę jakie dobrane małżeństwo;)
Normalnie jak dwie połówki tej samej cegły.
Pasują do siebie idealnie jak 2 pustaki na budowie
xDDDD