04/06/2026
690 680 960

Uwierzyła, że aktor wysłał jej paczkę. Musiała tylko zapłacić ponad 60 000 złotych

Mieszkanka powiatu bialskiego padła ofiarą oszusta podszywającego się za amerykańsko-koreańskiego aktora. Pokrzywdzona nawiązała z nim kontakt przez portal społecznościowy. Gdy zdobył jej zaufanie poprosił o odebranie paczki. Koszty jej odebrania finalnie wyniosły ponad 60 tys. zł, które kobieta w części pożyczyła.

Wirtualna znajomość

Przez około miesiąc trwała wirtualna znajomość 52-latki z oszustem podającym się za koreańskiego-amerykańskiego aktora. Znajomość rozpoczęła się przez jeden z portali społecznościowych.

– Kobieta dostała zaproszenie do grona znajomych, które przyjęła. Po zdobyciu zaufania pokrzywdzonej oszust poinformował ją, że wyjeżdża na plan zdjęciowy i chciałby wysłać jej ważne dokumenty dotyczące jego kariery. Wynikało to z faktu, że miejsce gdzie przechowywał je dotychczas jest zamykane przez producenta. Niestety kobieta uwierzyła nieznajomemu – relacjonuje nadkom. Barbara Salczyńska-Pyrchla z bialskiej Policji.

Przelewy za paczkę

Po pewnym czasie otrzymała wiadomość dotyczącą konieczności opłaty nim paczka do niej dotrze. Kobieta wpłacała gotówkę na przesłane numery kont, jednak po informacjach, że paczka jest odblokowana pojawiały się kolejne wiadomości, że niezbędne jest uiszczenie kolejnych wpłat m.in. na odprawy celne i podatki.

– Pokrzywdzona robiła kolejne przelewy. Łącznie suma strat wyniosła ponad 60 tys. Niestety część wpłaconych środków pochodziła z wziętej przez 52-latkę pożyczki. Kiedy prośby o przesłanie gotówki nie kończyły się i korespondujący z nią nieznajomy naciskał na kolejne wpłaty zrozumiała, że padła ofiarą oszustwa – wyjaśnia nadkom. Barbara Salczyńska-Pyrchla.

Nie daj się oszukać!

– Ustalamy wszystkie okoliczności tej sprawy oraz ostrzegamy przed oszustami. Zawierając nowe znajomości, należy być ostrożnym. Zwłaszcza, jeśli poznana przez Internet osoba prosi nas o pieniądze. Oszuści działają według pewnych schematów. Zazwyczaj unikają rozmów telefonicznych. Unikają też wskazywania miejsc, z których pochodzą, ich konta na profilach społecznościowych nie zawierają żadnych informacji osobistych, zdjęć z rodziną, miejsca pracy, zamieszkania. Poprzez regularny kontakt i przedstawianie fałszywych historii z życia zdobywają zaufanie ofiary, a następnie proszą o pomoc finansową na zakup biletu lub na pokrycie opłat za przesłanie paczki. Oszuści cały czas modyfikują swój sposób działania. Dlatego też tylko nasza ostrożność, czujność i dystans do przekazywanych informacji spowodują, że nie staniemy się kolejną ich ofiarą – dodaje nadkom. Barbara Salczyńska-Pyrchla.

26 komentarzy

  1. Hahahahaa. Hahahah
    Hahahahaha… nic lepszego nie przeczytamy dzisiaj.

  2. Pozbawcie ją praw wyborczych, niech szkodzi tylko sobie!

  3. To zaskakujące, że zwykle po kilku-kilkunastu przelewach, pozbyciu się oszczędności i wzięciu pożyczki, dopiero orientują się, że BYĆ MOŻE padły ofiarą oszustwa…

  4. Ocena: 0

    Ciekawe czy płatny kurs czegoś ją nauczył

  5. Mądre to to nie jest

  6. jaki to elektorat ?

  7. Jakie re baby głupie…

  8. mam nadzieję, że ta Pani się nie rozmnożyła…

  9. Ocena: 0

    jakby był dodatkowo indianinem to może bym się skusił xD

  10. Takiej tępocie to można wmówić wszystko,nawet to że banda czworga z trzecią odnogą to zbawiciele Polski.