06/06/2026
690 680 960

Uwierzył w akcję policji. Oszuści zrobili 14 przelewów i wyczyścili mu konto z 234 tys. złotych

Mieszkaniec powiatu zamojskiego uwierzył w historię oszustów o policyjnej akcji i stracił 234 tys. złotych. Policjanci prowadzą w tej sprawie postępowanie, wyjaśniają szczegóły zdarzenia, ustalają też osoby, które wyprowadziły z konta pokrzywdzonego pieniądze.

Do zamojskich mundurowych zgłosił się 58-latek z informacją, że został oszukany. Mężczyzna relacjonował, że jest właścicielem jednej z firm i na firmowy telefon stacjonarny zadzwonił mężczyzna i powiedział, że jest policjantem. Następnie mężczyzna przekazał, iż na koncie bankowym pokrzywdzonego doszło do włamania, a z rachunku znikają pieniądze.

Szczegóły zdarzenia wyjaśnić miał kolejny rozmówca – rzekomy funkcjonariusz CBŚ. Pokrzywdzony usłyszał od niego, że w banku trwa policyjna akcja, były aresztowania pracowników banku, którzy przekazywali dane klientów hakerom. Dodał, że w czasie działań w placówce funkcjonariusze znaleźli ksero dowodu osobistego pokrzywdzonego i na tej podstawie przypuszczają, że jego oszczędności są zagrożone.

Oszust przekazał 58-latkowi, że musi szybko zablokować możliwość podjęcia przez przestępców pieniędzy z jego konta. Dzwoniący do pokrzywdzonego oszust znał już hasło do jego bankowości internetowej, potrzebował jeszcze loginu. 58-latek przekonany, że rozmawia z prawdziwym funkcjonariuszem CBŚ przekazał mu login do rachunku.

Co więcej, przekazał także przychodzące na jego telefon z banku smsy z kodami potwierdzającymi transakcje. Było ich 14 na łączną kwotę 234 000 złotych. Po tym rozmówca rozłączył się informując 58-latka, że za chwilę pojawią się u niego policjanci. Kiedy nikt się jednak nie zjawił pokrzywdzony nabrał podejrzeń, co do prawdziwości całego zdarzenia. Zadzwonił na policję i opowiedział o zaistniałej sytuacji, wykonał też telefon na infolinię banku i zablokował dostęp do swojego rachunku. Sprawą zajmują się zamojscy policjanci.

(fot. pixabay.com)

16 komentarzy

  1. Cham bity deską:)
    Ocena: 0

    buahahahahahahahahahaha:D:D:D

  2. Ocena: 0

    Tarabach

  3. Ocena: 0

    Od razu nie jest mi jej żal.Amen.

  4. D e b i l nr 1 !. Oczywiście miasto z szerokorozumianej prowincji pis , brawoooooooooooooo

  5. Dojić frajerów .

  6. ludzie łakomią się na szybki zysk i takie są efekty

  7. z miłości do koryta
    Ocena: 0

    Po co o tym pisać? W tym kraju pełno ciemniaków.

  8. Ocena: 0

    Policjanci ustalają ….nie szkoda na to czasu ? Przecież i tak nic nie ustalą a nawet jak ustala to kasy nie odzyskają …umorzyć i nie róbic komuś nadziei że odzyska pieniądze ….które nie da się ukryć stracił przez własną głupotę bo insczej tego nazwać nie można

  9. Ocena: 0

    Głupota to taka niewidoczna choroba ….masz ja i nawet o tym nie wiesz ….

  10. A co tu ustalać ? Nikogo nie znajdą ,pieniędzy nie odzyskają ….umorzyc nie tracić czasu

    • Ocena: 0

      rachunków anonimowych nie ma, wiec bardzo łatwo jest ustalić do kogo poszedł przelew

      • Ocena: 0

        Nie ma też anonimowych telefonów. Ale ale. Bodaj w wolnymmiescie Kraśniku zdarzyło się że policja odzyskała 'inwestorowi’ krypto prawie pół banki.