04/06/2026
690 680 960

Uwaga na łosie w Płouszowicach. Zwierzęta przemieszczają się przy drodze Lublin–Nałęczów

Na trasie z Lublina do Nałęczowa, w rejonie Płouszowic, kierowcy powinni zachować szczególną ostrożność. Czytelniczka przesłała nam zdjęcia łosi przemieszczających się w pobliżu drogi. To niecodzienne, ale coraz częstsze zjawisko w okresie jesiennym, gdy dzikie zwierzęta intensywnie migrują.

Na drodze wojewódzkiej prowadzącej z Lublina w kierunku Nałęczowa kierowcy powinni zachować wzmożoną czujność. Od naszej Czytelniczki otrzymaliśmy zdjęcia przedstawiające łosie przemieszczające się w rejonie Płouszowic. Jak wynika z relacji, zwierzęta znajdowały się w bezpośrednim sąsiedztwie drogi, co mogło stwarzać realne zagrożenie dla przejeżdżających pojazdów.

Okres jesienny to czas zwiększonej aktywności dzikich zwierząt. W tym czasie migrują one pomiędzy żerowiskami i miejscami zimowania, często przecinając ruchliwe trasy. W poszukiwaniu pożywienia czy bezpiecznych terenów, zwierzęta, takie jak sarny, dziki czy właśnie łosie, coraz częściej pojawiają się w pobliżu dróg, zwłaszcza tych biegnących przez lasy lub w ich sąsiedztwie.

Leśnicy oraz służby apelują, aby kierowcy zachowali szczególną ostrożność, zwłaszcza w godzinach porannych i wieczornych, gdy widoczność jest ograniczona, a zwierzęta są najbardziej aktywne. Należy zwracać uwagę na znaki drogowe ostrzegające przed dziką zwierzyną — ich obecność nie jest przypadkowa, lecz wynika z realnych obserwacji i zgłoszeń podobnych sytuacji.

W przypadku zauważenia zwierzęcia przy drodze nie należy gwałtownie hamować ani próbować omijać go zjeżdżając na przeciwny pas ruchu. Najbezpieczniej jest zmniejszyć prędkość, zachować tor jazdy i być przygotowanym na to, że zwierzę może niespodziewanie wkroczyć na jezdnię. Warto również pamiętać, że pojedynczy łoś czy sarna rzadko poruszają się samotnie – po jednym osobniku mogą nadbiec kolejne.

Jeśli dojdzie do zderzenia z dzikim zwierzęciem, należy przede wszystkim zachować spokój i nie zbliżać się do rannego osobnika – może on reagować agresywnie. Konieczne jest oznakowanie miejsca zdarzenia oraz powiadomienie odpowiednich służb, dzwoniąc pod numer alarmowy 112. Policja lub straż leśna zajmie się dalszymi czynnościami i powiadomi właściwego zarządcę drogi.

Jesień to okres, w którym przyroda intensywnie się zmienia, a ruch zwierząt jest szczególnie wzmożony. Każdy kierowca powinien mieć świadomość, że w tych tygodniach nawet spokojny odcinek drogi może stać się miejscem nagłego spotkania z dziką zwierzyną. Zachowanie rozsądku, dostosowanie prędkości do warunków i czujność mogą zapobiec wielu niebezpiecznym sytuacjom.

2 komentarze

  1. Lasy wycięte w pień, nic dziwnego że zwierzyna wychodzi zdezorientowana i szuka jedzenia, wystarczy popatrzeć na las w Dabrowie

  2. Uwaga na samochodzistów! Przemieszczają się wszystkimi drogami.
    Ale to jeszcze nic. Winę za swoją brak wiedzy oraz umiejętności do kierowania przerzucają na NURDów czy dzikie zwierzęta.

Dodaj komentarz