Utrudnienia w ruchu w Miłocinie. Trwa protest mieszkańców (zdjęcia)
11:14 09-08-2020 | Autor: redakcja
W niedzielę rano mieszkańcy Miłocina rozpoczęli protest. Jego uczestnicy blokują drogę chodząc po przejściu dla pieszych w ciągu drogi wojewódzkiej nr 830. W ten sposób mieszkańcy walczą o poprawę organizacji ruchu.
Jak nam przekazano, protest ma związek z wykonaną niedawno przebudową przejazdu kolejowego. Na drodze wojewódzkiej pojawiły się wysepki, zaś na środku drogi linia podwójna ciągła. Oznacza to, że osoby jadące w stronę Lublina nie mogą skręcić z drogi wojewódzkiej w lewo. Co więcej brak jest obiecanego ronda przy skrzyżowaniu w kierunku Motycza oraz nie powstały chodniki.
W lipcu przedstawiciel PKP PLK informował, że organizacja ruchu w rejonie remontowanego przejazdu była uzgodniona i zaakceptowana przez Zarząd Dróg Wojewódzkich w Lublinie. Co więcej, przedstawiciele PKP wyjaśniali, że zmiana ta była konieczna ze względów bezpieczeństwa.
Skrzyżowanie znajduje się bowiem przy samym przejeździe. Oczekujące na możliwość skrętu w lewo auta blokowały ruch, więc w przypadku zamknięcia rogatek, na przejeździe mogłyby utknąć samochody. Zwłaszcza, że wcześniej rogatki były zamykane przez dróżnika, który mógł kontrolować sytuację, obecnie zaś są sterowane automatycznie. To wszystko doprowadzałoby do niebezpiecznych sytuacji. Mieszkańcy pod koniec lipca zapowiadali protest, jednak wówczas udało się załagodzić konflikt. Wówczas padła propozycja, aby kawałek dalej, obok skrzyżowania z pobliską drogą do Motycza, powstała pętla do nawracania.
Na miejscu protestu pojawiła się już policja oraz funkcjonariusze Straży Ochrony Kolei.









(fot. nadesłane Marcin i Michał – dziękujemy!)
Może wiadukt im zrobią , ale w naszych realiach to potrwa do 2050 roku bo doświadczenie w wiaduktach już mamy.
Miał być przejazd pod torami!
Tylko uwaga, jeden doktorzyna, co to postanowił się z wielkiego miasta Lublin, przenieść na uroczą wieś, zablokował cały projekt, bo mu zbyt nie pasowało, że będzie nowa drogą przechodzić zbyt blisko okna.
Jeden człowiek! A mówimy o przejeździe na którym wszyscy stali godzinami w weekendy jadąc/wracając z Nałęczowa, czy Kazimierza.
To się nazywa skończony idiotyzm.
Gwoli prawdy: by zablokować taką inwestycję czyli wiadukt nie wystarczyłby żaden doktorzyna nie obrażając nikogo. Głównym blokującym był pewien profesor politolog urodzony i wywodzący się z tej ziemi Waldemar P. do niedawna zwany faworytem (lub faworytą jak kto woli) Nowogrodzkiej. Bliski współpracownik (ha,ha) prezesa partii aktualnie rządzącej może wszystko. Nowa droga dojazdowa do wiaduktu miała przebiegać przez jego kawałek pola. Dobrał sobie kilku niezadowolonych min. z tych, którzy teraz protestują przeciwko braku lewoskrętu oraz radnego wojewódzkiego popieranego też przez redakcję lublin112 Marka W. któremu droga dojazdowa zakłócałaby spokój w jego położonej do tej pory na uboczu rezydencji. I tak to wieś Miłocin i okolica zyskała na tym, że posiada dwie tak znaczące postacie. Wybierzcie mnie a ja już się urządzę.
Niestety było dokładnie tak jak napisałeś. Jak jesteś politykiem, tym bardziej partii rządzącej, to robisz co dla ciebie wygodne i opłacalne. Nie mam szacunku dla takich ludzi.
Było dokładnie odwrotnie niż kolega ObWT twierdzi. Byłem, jestem i będę za wiaduktem i bardzo chciałem, żeby powstał. Wystarczy zapytać byłego wójta Czyżewskiego, z którym razem o ten wiadukt walczyliśmy gdzie się tylko dało. Niestety zadecydowano inaczej nad czym ubolewam. Pozdrawiam serdecznie.
Tak było.
A co o tym sądzi pan Antonii i towarzysz piotrowicz ?
A wystarczyło wytłumaczyć Waldusiowi! Przecie to kolega partyjny i to wysoko postawiony.
Jak mleko się rozlało to nie ma winnych.
Czemu policja nie może ich aresztować jak tych w warszawie ?
A jakie łamią przepisy? Przechodzą przez drogę na przejściu dla pieszych. Może nie mogą się zdecydować gdzie chcą dojść 😀
Blokowanie ruchu. Nawet jak jedziesz 5km/h godzinę przy ograniczeniu do np. 70km/h możesz za to zostać ukarany.
ale co ma blokowanie ruchu, do przechodzenia przez jezdnię ?
przecież nikt nie zatrzymuje się na środku przejścia
przechodzą z lewej na prawą, a po chwili z prawej na lewą – do tego służy przejście dla pieszych, żeby przechodzić po nim przez jezdnię
Niech się cieszą że u nas milicjanty to są popierdułki, a nie to co na Białorusi. Od razu by im się odechciało głupot.
Jak się zmienią przepisy kodeksu drogowego to już nie będą musieli chodzić, wystarczy, że będą stali przed przejściem i każdy samochód będzie musiał im ustępować pierwszeństwa a jak przejedzie to mandat.
Mam nadzieję, że nie prowadzisz auta bo te przepisy weszły już miesiąc temu ?
Pokaż mi ten przepis… Miało wejść i na tym się skończyło!
Te przepisy były tak głupie że nie weszły!
Włóż prawko z powrotem do paczki czipsów – nie chciałbym Cię kiedykolwiek spotkać na drodze…
hahahaha który paragraf ?
Niestety było dokładnie tak jak napisałeś. Jak jesteś politykiem, tym bardziej partii rządzącej, to robisz co dla ciebie wygodne i opłacalne. Nie mam szacunku dla takich ludzi.
Bo nie mają tęczowych flag?
Przecież nie onanizują się publicznie na przejściu.
Pochodzą, może nawet se pokrzyczą i pójdą do domu na obiadek…
Też wypiję za Wasze szanowne zdrowie… to mi wyjdzie taniej niż „cołaska” na mszę „w intencji”…
Niech spacerują cały dzień i całą noc
I zapewne każdy z komentujących tam nie mieszka ale komentuje.Ludzie boja się o własne bezpieczeństwo i tyle .
Jakie bezpieczeństwo ?? O wygodę, kosztem bezpieczeństwa !!
Widać, że totalnie nie wiesz o czym piszesz. To nie kwestia wygody, tylko możliwości dojechania do domu, bez narzucania kilkukilometrowej drogi!
Zrozumienie dla bezpieczeństwa widać, że jest pełne, bo jest właśnie mowa o rondzie na którym mogliby zawrócić i dojechać do siebie. Tylko, że tego ronda nie ma.
Czyli wygody kosztem bezpieczeństwa. Zjazd o jakim od początku jest mowa jest niezgodny z przepisami i nie ma prawa powstać !! Obiecali wam miejsce do nawrotki, a wy dalej swoje. Cierpliwie czekać !!
Cierpliwie czekac tylko ze zniwa sa teraz i nadganiaj traktorem z 2 przyczepami lub kombajnem do ronda w tomaszowicach żeby zawrócić wszystko jest takie proste jak sie klepie klawiaturę
Ale trzeba się dostosować do nowej rzeczywistości jaka nastała. Trochę elastyczności i dobrej woli, a tej nie widać wśród protestujących.
Notorycznie przekraczacie kierowcy predkośc, notorycznie parkujecie niezgodnie z przepisami , a raz nie mozesz zjechać w lewo niezgodnie z przepisami.
Takim bezmyślnym urzędasom kazałbym jeździć kilka dni po swojej genialnie wymyślonej drodze! Mieszkańcy mają rację. Mają obecnie jeździć kilka kilometrów dalej, żeby do siebie dojechać? Tym bardziej szacunek dla mieszkańców, którzy zgodzili się na rondo pół kilometra dalej, żeby móc na nim zawrócić i dojechać do swojego domu. Widać zrozumienie problemu i chęć rozwiązania. A jak urzędasy postanowili olać i zaoszczędzić na takim rondzie, to mam nadzieję, że jak protest nie pomoże, to maszynami rolniczymi, zrobią porządek z wysepkami i zjazdem. Nie odpuściłbym do czasu, aż nie zostanie naprawiona ta totalna bezmyślność.
Tomek zamknij stodołe
Nie mają co zrobić to spacerują. Żniwa się skończyły?
Zamiast protestować w czasie budowy to teraz jak gotowe…. inteligencja ponad miarę.
Rozumiem mieszkańców tej części Miłocina ale pamiętam jak cieszyli się, że nie będzie wiaduktu bo to skomplikowałoby im dojazd (nie dojście ale wiadomo trza pod same drzwi) do części handlowej i gastronomicznej oraz objazdu na drugą stronę torów. A teraz protestują? Trza też trochę myśleć i przewidywać. Pis robi dobrze ale głównie sobie.
Ten z białymi kudłami na przedostatniej fotce to nie jest czasem Pawełek tęczowy?