Uschły drzewa posadzone przy Al. Racławickich. Mają być wymienione na nowe (zdjęcia)
07:39 22-08-2021 | Autor: redakcja
W ostatnich dniach otrzymaliśmy wiele informacji od mieszkańców Lublina zaniepokojonych stanem drzew posadzonych podczas przebudowy Al. Racławickich. W ramach inwestycji w centrum miasta pojawiło się ponad 180 nowych drzew. Niestety wiele z nich się nie przyjęło i chorują, bądź też całkowicie uschło.
– Spacerując dziś po Alejach Racławickich mocno się zdziwiłem takim marnowaniem naszych pieniędzy. Wszystkie posadzone niedawno drzewa uschły. Kto zapłaci za nowe drzewka i kolejną usługę posadzenia? Uschniętych drzew naliczyłem około 20, biorąc pod uwagę, że średni koszt zakupu takiego drzewa oraz usługa posadzenia to około 1500 zł, mamy koszt 30 000 zł. Czy Lublin ma tak dużo pieniędzy, że wyrzuca je w błoto? – pyta pan Darek.
Jak ustaliliśmy, urzędnicy wiedzą o problemie, jednak gwarantują, że w związku z tą sytuacją, Miasto nie poniesie żadnych kosztów. Wszystko dlatego, iż nasadzenia roślinności, czyli zarówno drzew, jak też blisko 5 tys. sztuk krzewów, wchodzą w zakres inwestycji. Ta zaś objęta jest siedmioletnią gwarancją. Oznacza to, że wykonawca prac na własny koszt będzie musiał wymienić wszystkie drzewa i krzewy, które się nie przyjmą. Jednak, aby tym razem rośliny miały zapewnione lepsze warunki do wzrostu w nowym miejscu, ma to nastąpić jesienią.







(fot. nadesłane Darek)
Drzewa sadzone co 2 metry brawoooooo
Sposób na sukces
Zasadzić drzewa w lecie i nie podlewać 😉
Leeee i po co??? Na co te drzewa aby komary i kleszcze do tego lecą, drzewa to powinno być w parku i w lesie i nigdzie więcej….
A dlaczego uschly …. bo ich podlały okoliczne psy albo zulerxka…
Sprawdzić monitoring na bieżąco
Wiele z posadzonych przy Al. Racławickich drzew się nie przyjęło. Część z nich choruje, bądź też całkowicie uschło…
Bo posadzić to jedno, ale chociaż od czasu do czasu podlać, to drugie – A chyba nie zaprzeczacie, że susza była
Takie drzewa potrzebują nawadniania ciągłego i silnej redukcji korony.
Sądzić więcej, puźniej przyjdzie burza jak ostatnio i będą płaczę i lamenty kto i po co to sadzi bo auta pogniotło!
Drzewa takiej wielkości to do parku i lasu w mieście to co najwyżej niskopienne powinny być sadzone.
Mamy w Polsce pustynię, nazywa się bodajże Błędowska, wyprowadź sie tam razem ze swoim autkiem i żadne drzewo ci nie zagrozi (choć piaskiem w oczy może zdrowo sypnąć). 😆
Moje autko stoi w garażu, więc mi burza nie przeszkadza.
Piszę to do tych Janusz co najpierw psioczą na wycinki, a jak przyjdzie co do czego to płacz i lament bo im gałęzie auto pogniotły. Taka prawda, nie ma się o bulbić!
Miasto jest dla ludzi. Dla dużych drzew jest park np. Saski jest rzut beretem. Tutaj przy ulicy rosnąć powinny co najwyżej krzewy.
Pustynia Błędowska już zarosła.
Tam jest już prawie las błędowski.
Kornelku co ty brałeś dziecko drogie ??? Drzewa uschły bo były posadzone w nieodpowiedni czas , nasadzenia robi się jesienią lub wiosną a jeśli już posadzili w lecie to powinni codziennie obficie podlewać ….
Święte słowa prawisz, zaprawdę powiadam Wam, ŚWIĘTE (!).
Posadzić, posadzili, kasę zgarnęli, ale podlewać niestety już nie miał kto.
Myśleć też…
Zgadza się. Wie to każdy działkowiec, sadownik, ogrodnik, itp. Tu firma z premedytacją ZABIŁA te drzewa. Wsadziła je latem, w okresie suszy i zaniedbała ich codzienne podlewanie. Nie miały szans na to by się przyjąć. Nie mieli na etacie nikogo kto ma tym pojęcie? To widać na Racławickich i Poniatowskiego.
Podlewali. Tylko nie ci co powinni.
Za dużo spalin z aut i remont długo trwał, wszystkie szkodliwe czynniki miały wpływ na wyschnięcie drzew.
Nie mają doświadczenia w sadzeniu drzew, bo głównie je wycinają.
Widać idealnie czemu ludzie byli przeciwni wycince na Al. Racławickich, partacze zarządzają zielenią w Lublinie.
Sadzić, palić, zalegalizować!
tak się robi wałeczki , gruba kasa poszła jak psu w du…., teraz drugi raz się posadzi…krewni i znajomi królika zarobią …a kto zapłaci? MY podatnicy! ah te państwowe wałki na każdym kroku:(
To są drzewa ekologiczne jednosezonowe.Co roku sadzi się nowe żeby póżniej urzędnicy mogli się pochwalić ogromną ilością nowych nasadzeń.