Urzędnicy dostali hulajnogi. Przemieszczają się jednośladami po mieście (zdjęcia)
16:49 15-09-2023 | Autor: redakcja
Dwa miesiące temu, gdyż dokładnie w połowie lipca, flota pojazdów Urzędu Marszałkowskiego Województwa Lubelskiego powiększyła się o… hulajnogi. Jak wówczas wyjaśniał marszałek Jarosław Stawiarski, jednoślady mają być alternatywą dla samochodów i pozwolą urzędnikom szybko i ekonomicznie przemieszczać się pomiędzy budynkami, które znajdują się w różnych lokalizacjach miasta. Wskazywano również na względy ekologiczne.
Pojazdy zostały rozdysponowane pomiędzy oddalone od siebie trzy budynki znajdujące się przy ul. Stefczyka, Czechowskiej i Grottgera. Jak się okazuje, hulajnogi spodobały się pracownikom UMWL i w ramach codziennych obowiązków służbowych coraz chętniej z nich korzystają. Zwiększa bowiem mobilność urzędników oraz zapewniają oszczędność czasu. Jako główne atuty, wskazują szybkość i większą swobodę przemieszczania się w warunkach miejskich, a także ekonomiczność jazdy.
– Cieszę się, że nasi pracownicy są eko i chętnie korzystają z elektrycznych hulajnóg do celów służbowych. Przy sprzyjających warunkach pogodowych te szybkie, ciche i przede wszystkim przyjazne dla środowiska jednoślady ułatwiają komunikację pomiędzy poszczególnymi budynkami urzędu. Ekologia jest owszem bardzo ważne ale, nie zapominamy także o bezpieczeństwie. Pracownicy mają obowiązek jeździć w kasku. Hulajnogi mają również ogranicznik prędkości – wyjaśnia marszałek Jarosław Stawiarski.
Minimalny zasięg przejazdu na jednym ładowaniu wynosi 60 km. Akumulator ładuje się do pełna w ciągu 5 godzin. Poruszając się z prędkością 20 km/h, daje to 3 godziny ciągłej i nieprzerwanej jazdy. Do wyboru są trzy tryby: Eco do 5 km/h, Drive do 15 km/h oraz tryb Sport do 20 km/h, który maksymalnie wykorzystuje moc silnika. Koszt zakupu hulajnóg eklektycznych wyniósł prawie 20 tysięcy złotych i został pokryty z budżetu województwa lubelskiego.

fot. UMWL

fot. UMWL

fot. UMWL
Dostali hulajnogi i będą potrącać pieszych.
Super pomysł, będzie więcej miejsca dla innych aut do parkowania 🙂
No właśnie nie… Do pracy przyjedzie samochodem, a hulajnoga służy tylko do przemieszczania się między oddziałami urzędów 😀 Do domu ich nie zabierają xD A po za tym idzie zima… Już widzę popyt na jazdę tą porą 😀
W ramach podwyżki. Inflacja ukradła zarobki ale dała hulajnogi
Święte krowy, wszystko aby daj i daj
Jeszcze im kino postawcie bo są tak zarobieni, że głowa mała, od 7.30 do 9.00 jest czas na picie kawy, później do 14 pozorowanie roboty, w tym czasie niektórzy na papierosa nawet 10 razy i o 14 fajrant, mycie kubków itp. żeby przypadkiem nie przegapić i nie wyjść 1 minuta po 15.30 bo to już marnotrawstwo prywatnego czasu, fajne czasy, ale cofałem się w rozwoju ?
„Lukasz” jak widać nadal w tym „rozwoju” się cofasz 🙂
Fakt, pomylił się… na fajki to 20 razy chodzą… przy palarni non-stop mają wartę…
Mają OC czy obowiązuje ubezpieczenie to z pracy?
PAJACE !!!!!!!!!
Były prezes jednej ze spółdzielni mieszkaniowej również do pracy przyjeżdżał hulajnogą nikt się nie śmiał ekologiczny człowiek.
Jak ekologiczny jak w tym kraju prąd jest ze śmierdzącego i zasiarczonego węgla?
Jak dostali qrrrwa ?? Chcą być eco? Walić z buta, ewentualnie rowerem !!
No Czechowską i Grottgera faktycznie dzieli ogromny dystans — będzie pewnie z 500 metrów. To jak kurs z kawą po korytarzu potem na szluga i z powrotem. 😀