Ursus traci kolejne miliony. Nikt nie przyjechał, aby podpisać kontrakt na dostawę autobusów
19:38 16-03-2019 | Autor: redakcja
Pod znakiem zapytania stoi kontrakt lubelskiego Ursusa z małopolskim Miechowem. W lutym miasto rozstrzygnęło przetarg na zakup dwóch autobusów oraz infrastruktury do ich ładowania. Ursus Bus, który jako jedyny wystartował w postępowaniu, zaoferował kwotę blisko 4,5 mln zł. Było to o milion złotych więcej, niż wynosił budżet zamawiającego, jednak urzędnicy dołożyli brakująca kwotę i w marcu miało nastąpić podpisanie umowy. Ostatecznie jednak do tego nie doszło.
Jak wyjaśnia Dariusz Marczewski burmistrz Miechowa, producent nie wykazuje zainteresowania zamówieniem, o które się starał. Przedstawiciele Ursus Bus nie przybyli na podpisanie umowy. Jednocześnie brak jest z firmą kontaktu i jakichkolwiek informacji, co dalej z kontraktem. Burmistrz na chwilę obecną postanowił powstrzymać się od komentarza na temat podejścia lubelskiej firmy do tej sprawy i dał jej drugą szansę wyznaczając kolejny termin. Oczywiście o ile wcześniej uda się miastu skontaktować z producentem autobusów i przekazać mu tę informację.
To kolejny w ostatnim czasie problem z kontraktem, jaki otrzymał Ursus. Na początku marca Przedsiębiorstwo Komunikacji Miejskiej w Katowicach zerwało umowę, jaką w 2017 roku zawarło z Ursusem na dostawę pięciu elektrycznych autobusów. Termin na ich dostarczenie minął we wrześniu 2018 r. a lubelski producent nie dość że nie wywiązał się umowy, to jeszcze przez ponad pół roku nie był w stanie nawet wykazać, na jakim etapie jest ich produkcja. W tym przypadku kontrakt był wart 10,3 mln złotych.
(fot. archiwum)
kolejny ambergold czy SKOKi ?
getback
oj będzie nas kosztować ta elektro de bilność… tak jak gaz głu pkowy i inne „wizje” politów…
4,5 bańki za dwa autobusy i ładowarkę… oj oj
Dajcie mi ten zakład za złotówkę a w ciągu pierwszego roku będzie mieć kilku milionowy zysk. Jeśli zatrudnia się więcej dyrektorów niż pracowników, robi szereg głupich inwestycji to tak się kończy. Kasa idzie na etaty a brak inwestycji i chęci do współpracy z innymi producentami. Czasy kiedy marka była znana z produkcji dobrych ciągników dawno nie istnieje i istnieć nie będzie. Zakład przechodził sponiewieranie aby go oczywiście sprzedać. Beton tej firmy doprowadził do bankructwa i niczego ich nie nauczyło po dziś dzień. Zetor ma dziś problem finansowy bo sam produkuje powinni nawiązać współpracę i robić razem dobre maszyny. Ale Polscy dumni prezesi nie będą się „poniżać” dla jakiś Czechów. Niestety ale to My w biznesie motoryzacyjnym jesteśmy mocno z tyłu.
Ale firma . Ważne że jest kasa na pobory dla prezesa i dyrekcji .
Brawo dla dyrektora od zarządzania
Pogratulować Głupoty
Ciekawe czy będzie premia na koniec roku 😉
Milijon jelektrycznych narodowozow zbudujom.tymi rencami robilim budowalim…prrt
… w obecnej skomplikowanej sytuacji… nie będzie kabaretu, będzie chór… No…
I dobrze że nie przyjechali Panie burmistrzu bo czas dostawy dąży do + nieskończoności.
Tragiczna nieudolność, najwidoczniej nawet żuka (dostawczaka) nie są w stanie wyprodukować. Wstyd !
Zaorać
Pralnia pieniędzy !!!
Ursus już wie że napęd elektryczny i hybrydowy nie mają szans na dłuższe zaistnienie w XXI wieku. Świat ponownie pójdzie w kierunku diesla.
Vichy też wie, że kremy na zmarszczki nie działają ale skoro ktoś chce to kupować, więc produkują i sprzedają.
dzie ku je my! upadnij w koncu!
ta, geniuszu:
i powiedz to wszystkim pracownikom, co stracą pracę.
No przecież jakiś rok temu każdy tu wmawiał ze to super firma bo lubelska bo miejsca pracy bo świetne pojazdy bal bla bla… nie można było złego słowa powiedzieć bo zakrzyczeli. A teraz nagle ojojojojoj kubeł pomyj w komentarzach.
Tak czy siak szacun dla redakcji że o tym pisze bo taki Kurierek czy DW to broń boże – nadal lepiej mówić na gie papu i robić z siebie i ludzi idiotów.