Ulicami Lublina przeszedł Marsz dla Życia i Rodziny pod hasłem „Dzieci Przyszłością Polski” (zdjęcia)
17:21 28-05-2023 | Autor: redakcja
Wydarzenie rozpoczęło się o godz. 14.30 na placu przed Kościołem Akademickim KUL – koncertem pt.: „Scena pełna życia”. Następnie uczestnicy o godzinie 16.00 wyruszyli do Archikatedry Lubelskiej, gdzie o godz. 17.00 rozpoczęła się Msza św. w intencji rodzin pod przewodnictwem Księdza Biskupa Adama Baba. Przemarsz uczestników odbył się ulicami: Aleja Racławickie, Krakowskie Przedmieście, Deptak, Królewska na Plac przed Archikatedrą Lubelską. Oprawa muzyczna zapewniła Schola Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży Archidiecezji Lubelskiej.
Doroczne święto polskich rodzin to okazja do zamanifestowania swojego przywiązania do wartości pro-life i publicznego podkreślenia, że każde życie jest bezcenne, niezależnie od tego na jakim etapie rozwoju się znajduje. Tegoroczna edycja Marszów dla Życia i Rodziny ma za zadanie zwrócić uwagę opinii publicznej, a także polityków, na zatrważająco niski poziom dzietności w Polsce, za który odpowiedzialnych jest wiele czynników społecznych i gospodarczych, ale także niezwykle ważne, a wręcz decydujące są czynniki dotyczące rewolucyjnych zmian obyczajowych i kulturowych.
Marsz dla Życia i Rodziny jest inicjatywą społeczną koordynowaną przez Centrum Życia i Rodziny. Organizatorem Marszu w Lublinie było Centrum Jana Pawła II w Lublinie oraz stowarzyszenia i ruchy katolickie, a patronatem honorowym wydarzenie objął Arcybiskup Stanisław Budzik, Metropolita Lubelski. Partnerem wydarzenia „Scena pełna Życia – Dzieci przyszłością Polski” jest Województwo Lubelskie.
Galeria zdjęć
(fot. lublin112.pl)
Zatrważająco niski poziom dzietności w Polsce, będzie co raz większy, dopóki nasze panie nie dogadają się z jakże jurnymi Chińczykami.
Ale przecież to, że jesteś impotentem i nieudacznikiem nie oznacza, że twój pomysł jest jedynym rozwiązaniem.
No dobrze, dzieci przyszłością Polski, a jutro będzie jutro. Co to za kretyńska idea?
Jacy promotorzy idei, taka idea.
Fujjj , kościół akademicki kul to wiem dlaczego chcą was wywalić z UE. Będziecie harować na konkordat niewolnicy
… każdy uczestnik tego marszu powinien nieść kartkę z liczbą dzieci jakie posiada , albo i wnuków , pokażcie jaki daliście przykład … maszerować by maszerować i nakazywać innym jak mają żyć to łatwe , głównie dla tych co nigdy tych dzieci nie wychowywali
Ja,jca by były, jakby takie kartki musieli nieść także xięża. Czy na każdej byłoby zawsze 0?
Różnie ludziom odwala pod deklami, tym akurat tak.
🙂
Po za rozdawnictwem, nic w kierunku dzietności się nie robi.
Zajść w ciąże strach, ponieważ kobieta nie decyduje o sobie, utrata pracy i trudny powrót do pracy zwykle innej pracy.
Zajść w ciąże to też wyczyn jednak, przy obecnym stresie w pracy i problemach zdrowotnych.
Ale są też kobiety, które liczą na rozdawnictwo, to nic, że dzieci same się wychowają. Zamiast zajęć dodatkowych są buciki markowe a potem pusto w głowie.
Nasza przyszłość ponoć, mamy tak myśleć jeśli jeszcze możemy myśleć .
każdy jest chce rządzić kimś, dopóki problem jego nie dotknie.
Na zdjęciu 4 z 37, „dobrodzieje” wymieniają poglądy na temat: „Wszystkie dzieci nasze są”.
Oj, swędzą konsekrowane łapki, wędzą…
„ale także niezwykle ważne, a wręcz decydujące są czynniki dotyczące rewolucyjnych zmian obyczajowych i kulturowych”
Wuja prawda.
Dajcie ludziom normalnie zarabiać, by było ich stać na dzieci, to będą dzieci.
Jak przez lata młodzi ludzie muszą ciężko pracować, by coś w życiu osiągnąć, to nie w głowach im dzieci.
To trwa nawet kilkanaście lat, a potem na dzieci już bywa za późno.
Przestańcie udawać, że zależy wam na dzieciach, powiedzcie wprost, że potrzebujecie niewolników do wyzysku, byście mogli dalej pławić się w luksusach.
Chcecie przykładu. Poszukajcie sobie danych, jak w latach wygląda pojawienie się pierwszego dziecka w zależności od wieku matki. Często niestety na tym jednym się kończy ze względów finansowych, a oni mi tu będą wciskać kit, że obyczaje się zmieniły…
Bo młode kobiety walą w szyję!!! Tak myśli wuc narodu i tak jest!!!
W Norwegii nie wiedzą co zrobić z nadwyżką budżetową, a młode małżeństwa dostają mieszkania od państwa za darmo. I wymierają tak samo jak my. To z dobrobytu się we łb,ach przewraca, po wojnie ludzie siedzieli w chałupach drewnianych bez łazienki, 2 izby na 6 osób, i mieli po 3-4 dzieci. A teraz byle powód dobry, żeby odkładać założenie rodziny w czasie.
Święta racja.
Dzieci to udhręka
Taaa… dopóki toto małe to jeszcze jako tako, ale jak podrośnie, a poduczą go jego praw, to potrafi swoją rodzoną matkę Polkę utłuc z czystej miłości do bliźniego swego,