05/06/2026
690 680 960

Ulica, którą nie da się przejść. – Jak mam być dumna z tego, że jestem mieszkanką Lublina?

Na fatalny stan odcinka ul. Nałkowskich w Lublinie zwraca uwagę nasza czytelniczka. Obecnie drogi nie da się praktycznie pokonać. Miasto zapewnia jednak, że w planach jest już budowa w tym miejscu nowej ulicy.

Roztopy dają się we znaki nie tylko mieszkańcom wsi, lecz również miast. Nie wszędzie bowiem ulice są utwardzone, a pokonanie tej, która jest ulicą tylko w nazwie, często sprawia niemałe problemy. Jedną z takich ulic, która nie posiada nawierzchni bitumicznej, jest odcinek ul. Nałkowskich w Lublinie. Po opadach deszczu, jak też w okresie wiosennym, mieszkańcy mają spory problem z dotarciem do swoich domów.

-Gdy zaczynają się roztopy, bądź kilka dni popada, nie ma jak przejść do głównej ulicy. Mieszkam na ul. Nałkowskich już przeszło 7 lat a warunki, a raczej ich brak, są skandaliczne. Odcinek przy którym znajdują się domki jednorodzinne nie ma utwardzonej nawierzchni i niestety nie zanosi się, żeby kiedykolwiek ona powstała. Zwracaliśmy się wielokrotnie w tej sprawie do miasta, jednak wszelkiego rodzaju urzędy bagatelizują sprawę. Powodem jest albo brak finansów, albo brak zgody mieszkańców. Mam dość! Jak mam być dumna z tego, że jestem mieszkanką Lublina? – opisuje nasza czytelniczka.

Tymczasem jak wyjaśnia ratusz, tzw. „stara ul. Nałkowskich” jest drogą gruntową, której stan trudno doraźnie naprawić, tym bardziej w takich jak teraz warunkach atmosferycznych. – Gdy warunki będą lepsze, będziemy mogli poszukać rozwiązania, które w jakichś sposób pomoże mieszkańcom. Rozwiązaniem jest natomiast budowa ulicy. I właśnie taki plan zamierzamy zrealizować. Aktualnie opracowujemy dokumentację techniczną dla budowy tej drogi. Projekt jest w trakcie korekt w zakresie instalacji odwadniających. Zakładam, że za około 3 – 4 miesiące będziemy już na etapie uzgodnień szczegółowych – wyjaśniał nam Karol Kieliszek z Urzędu Miasta Lublin.

Budowa tego odcinka drogi to jednak też spory koszt. Wstępne szacunki wskazują, że realizacja inwestycji, wraz z „sięgaczem” do utwardzonej ul. Nałkowskich, będzie kosztowała ponad 15 mln zł. Miasto chce wybudować drogę, która będzie miała jezdnię o szerokości 5 metrów, obustronne chodniki o szerokości 2 metrów oraz oczywiście odwodnienie i oświetlenie.

(fot. nadesłane)
2017-02-23 19:52:27

56 komentarzy

  1. Ocena: 0

    macie żuka to się cieszcie Państwo miastowi kstkę się chciało ahhah

    • Ocena: 0

      Scarabeus musi jeszcze jedną blaszankę (circus) postawić

    • Ocena: 0

      Tak jest, było „murem za żukiem”, to teraz topcie się w bagnie

    • Panie Kieliszek , po co remont drogi . Nie lepiej POstawić znak z zakazem ruchu pieszym ?

    • Ocena: 0

      Wuj tam obwodnica, wuj tam remonty dróg służących wszystkim mieszkańcom Lublina. Mała grupa nie ma drogi, olaboga.

      • Ocena: 0

        takich małych grup jest wiele w Lublinie.Jak miasto ma na głupoty,koncerty,festiwale itp to i na małą droge też by się znalazło.

  2. Adrian ardasiewicz
    Ocena: 0

    Zobaczcie ulice firlejowska podobnie jest hahah

    • Ocena: 0

      to chyba jakaś boczna Nałkowskiej… więc niech sami sobie utwardzą, bo tam same jakieś domki jednorodzinne. 😉

      • Ocena: 0

        Ty jesteś boczny… Miasto zagarnęło Wieś Wrotków do siebie a zapomniało o drodze i ludziach którzy tam mieszkają… A swoją drogą, to boczna to jest ta obecna która prowadzi do Zalewu….

      • Ocena: 0

        Same domki ale podatki płacimy jak każdy w mieście więc chcemy nie nosić butów na zmianę ?

  3. Deweloper powinien był dorzucać gumowce jako bonus do tych mieszkań. 😛

  4. Piotr.nowak&gmail.com
    Ocena: 0

    Trzeba dodatkowo opodatkować mieszkańców tej ulicy – na cel budowy drogi

  5. Świński Cycek
    Ocena: 0

    A po ch….j tam asfalt ????.

  6. Pampalini łowca zwierząt
    Ocena: 0

    Masz być dumna z tego, że jesteś mieszkanką Lbn a nie z rzeczy doczesnych. Jestem dumny, że jestem Polakiem mimo, że władze sprawuje pislam.

  7. Ocena: 0

    A za Pruszkowskiego to inaczej było… Tam od zawsze tak było i będzie długo bo dla nielicznych mieszkańców miasto nie wejdzie w takie koszty. A prawda jest taka że mieszkańcy mogli by się zrzucić na kamień i sobie choć trochę utwardzic tą drogę bo oprócz nich nikt tego nie używa i jest o wiele więcej ważniejszych dróg do zrobienia na chwilę obecną.

    • Jestem ze wsi to widać.
      Ocena: 0

      Dokładnie.Kilka domów po 100zł i nazbierało by na kilka ton kamienia.Ale miastowi to bogole i na takie wydatki nie mają.Miasto jakby zasponsorowało to by się szczyciła jedna z drugą że z LBN jest.Prawda jest taka że cała biedota ciśnie się w blokach a nie ma ambicji żeby wyjść poza granice miasta i kupić działkę i wybudować dom z własnym dojazdem do posesji.4betonowe ściany i poranne Bąki słyszane jak sąsiad właśnie odprawia toaletę to szczyt marzeń.Pozdrawiam wszystkich miastowych he he.

      • Ocena: 0

        Dokładnie kolego. A jeszcze weźmy pod uwagę fakt że paru mieszkańców tej ulicy sprzedało działki pod bloki naprzeciwko. Więc sami powinni trochę dla samych siebie z hajsu wyskoczyć…

  8. Kuby nie było ?

  9. zapraszam na ulicę sarnią , to tez lublin ;-), a poruszam się tą ulicą przeszło 40 lat, he he he , ulica notorycznie po roztopach i większych ulewach jest jedna wielka rzeką bez możliwości przejścia pieszo w ogóle , zastanawiam sie czy miasto dysponuje tzw „schetynówkami ” , no ale teren atrakcyjny , pozostaje poczekać aż działeczkę kupi w tym rejonie ktoś kto ma wpływy , bo jak ktoś mieszka, czy musi korzystać całe życie z takiej drogi to decydenci maja go w d……… !

  10. Ocena: 0

    Nie wiem kiedy tam te bloki stawiali, ale obecnie np. na Sławinie każdy deweloper stawiając swoją inwestycję ciągnie kawałek drogi, a potem oddaje ją w zarząd miastu. Osiedle stawiane w polach, a wszystkie drogi ładnie wyłożone kostką, z wyjątkiem jednego 100-metrowego odcinka, gdzie tbv postawił kilka szeregowców i na środku między nimi zostawił mieszankę żwiru z błotem, a mieszkańcy tych domków od x lat jeżdżą po tym bajorku zamiast ułożyć kostkę – pewnie też czekają aż im miasto zrobi i jeszcze z 10 lat poczekają.