Ulica dzieliła się na dwie jezdnie. Wjechała w zamontowaną na środku barierę
11:59 09-02-2020 | Autor: redakcja
Do zdarzenia doszło w nocy z soboty na niedzielę na ul. Franczaka Lalka w Lublinie. Samochód osobowy uderzył w barierę energochłonną. Na miejscu interweniowała straż pożarna oraz policja.
Jak wstępnie ustalono, kierująca hondą kobieta jechała w kierunku Kalinówki. W miejscu, gdzie ulica dzieli się na dwie jezdnie, wjechała w znajdującą się na środku barierę energochłonną.
W zdarzeniu nikt nie odniósł poważniejszych obrażeń ciała. Badanie alkomatem wykazało, że kobieta była trzeźwa. Policjanci ustalają teraz szczegółowe okoliczności kolizji.
(fot. nadesłane)
Jestem taka… niezdecydowana 😀
Kierowca który jeździ na pamięć tak ma.Lub ma zeza i widzi wszystko inaczej.
Nikt „pani” specjalnie nie powiadomił (chociażby SMS’em), że barierę za montowano.
I znów drogowcy podpadli.
Pewnie zapatrzyla sie na SMS albo czegos szukala. No i bec.
No no ,trzeżwa była i wjechała na przeszkodę ? Czyli czlowieka na przejsciu też by przejechała ,bo wogóle nie zwraca uwagi na to co dzieje się przed autem ,albo niedowidzi.Oczywiscie policjanci zamiast zatrzymać prawo jazdy komus z takimi problemami ,wręczyli mandacik i wszyscy zadowoleni
Pieszego na przejściu by nie przejechała 😉 Przecież wg przepisów pieszy ma pierwszeństwo. A niedługo będzie miał przed przejściem. Będzie bezpieczniej. Na pewno by się zatrzymała, bo tak jest zapisane w przepisach 🙂
tylko one to potrafią zrobić na trzeźwo 😉
Ciekawe co było przyczyną. Czyżby autopilot zawiódł?
Dla niektórych nie istnieją żadne przeszkody ,walą przed siebie bez wzgledu na wszystko
Masz rację „zbycho”, dla niektórych stojące 100 metrów od drogi drzewo, jest przydrożne i dla „pasjonata” stanowi obiekt do wycięcia przedmiotem z wyglądu przypominającym samochód.
to samo na skrzyzowaniu zana i balladyny , jakas slepa wjechała na wysepke rozwalajac znak
No i co się czepiacie przecież to BABA!
Niezmiernie się ciesze że płeć piękna nie chce być gorsza i wkrótce wysunie się na prowadzenie w statystykach wypadków ,
Zapomnij. Są odpowiednie instytucje które zadbają o to że nawet jakby wyszło że powodują w 100% wypadki to nie ujrzało by to światła dziennego.
W UK wysmażyli obszerny artykuł na temat jazdy kobiet i wyliczyli która nacja powoduje najwięcej wypadków-tak,tak-wyszło że polki. Artykuł powisiał ze dwa,może trzy dni w internecie i znikną….
No i ! Sama do tej nacji należysz *** z C+E.