06/06/2026
690 680 960

Ul. Zana: Wjechała wprost pod autobus. Trafiła do szpitala

Dzisiaj rano na ulicy Zana w Lublinie samochód osobowy zderzył się z autobusem komunikacji miejskiej. Były spore utrudnienia w ruchu.

Do wypadku doszło we wtorek około godziny 8 na ulicy Zana w Lublinie. Samochód osobowy zderzył się tam z autobusem komunikacji miejskiej. Ze wstępnych ustaleń funkcjonariuszy lubelskiej drogówki wynika, że kobieta kierująca toyotą, wyjeżdżając z ulicy Faraona, nie ustąpiła pierwszeństwa przejazdu jadącemu ulicą Zana autobusowi komunikacji miejskiej.


(wideo Maciej)

Uderzona w bok toyota zatrzymała się dopiero po drugiej stronie ulicy. W tym czasie na przejściu dla pieszych znajdowała się kobieta z dzieckiem. Piesi zmuszeni byli uciekać przed autem, wytrąconym z toru jazdy.

Na miejscu interweniowała straż pożarna, pogotowie ratunkowe i policja. Kierująca samochodem osobowym została wydobyta z pojazdu przez strażaków a następnie przekazana ratownikom medycznym. Z obrażeniami ciała przetransportowano ją do szpitala.


(wideo lublin112.pl)

Jak wyjaśniał nam kierowca autobusu, kobieta początkowo zatrzymała się przed skrzyżowaniem, lecz w ostatniej chwili ruszyła. – Ze względu na stan nawierzchni bardzo powoli jechałem, inaczej nie wiadomo jak by się to wszystko skończyło – dodał kierowca.

Autobus był wypełniony pasażerami, na szczęście nikt z nich nie został ranny. Policjanci ustalają teraz dokładne okoliczności zdarzenia. Przez blisko dwie godziny ruch w miejscu wypadku był utrudniony. Samochody były przepuszczane wahadłowo.



(fot. Maciej)



2015-03-17 10:16:27
(fot. lublin112.pl)

34 komentarze

  1. Wyjazd z Ochockiego/ Emancypantek a nie Faraona

    • Ocena: 0

      co nie zmienia faktu, że z tymi babami to same problemy, prawko muszą robić na wesołym miasteczku chyba, albo mają „wrodzony dar przekonywania” na egzaminie

  2. Ocena: 0

    Sugerowałbym sprawdzenie stanu technicznego autobusu jak się ostatni rozpisali w lubelskich gazetach gadzinowych na ten temat cyt. za dw ” w niektórych autobusach nie działają hamulce „

    • Co ty wyjeżdżasz z hamulcami ???. Z podporządkowanej ulicy wyjeżdża , wprost pod autobus. Coś widzę że masz uraz do MPK.

    • chyba stwierdziła, że autobus jedzie na tyle wolno, że przed nim zdąży

    • Byłam uczestnikiem i autobus jechał a kobieta wjechała mając parę metrów prosto w autobus nie dziwne ze się tak skończylo

  3. To jest tak , jak się nie myśli głową . Z opisu wynika jak , by celowo wyjechała.

  4. Ocena: 0

    Smutny autobus…

  5. niech jej ziemia lekką będzie.

  6. Ocena: 0

    Znowu baba i znowu wymusza…. Zaostrzyć kryteria zdawalności prwka oraz podpiąć wymuszenie pierwszeństwa jako usiłowanie zabójstwa. Niektórzymi trzeba rządzić żelazną ręką.

  7. Ja mailem podobny przypadek tylko przy komforcie i tez się dziwię ze wyjechał prosto pod koła – później juz wiedziałem dlaczego… w pewnym momencie przez słupy trakcji trolejbusowej wydaje się że nic już nie jedzie , a tu niespodzianka. .. smutne ale te słupy ograniczają widoczność.

  8. co to za napis na tablicy autobusu? wersja oprogramowania wyświetlacza?

  9. stan nawierzchni? lol… strasznie slisko dzis rano bylo po wczorajszym słoncu…

  10. Ocena: 0

    A ja myślę, że ta kobieta postanowiła zastartować i zgasł jej samochód. Silnik zimny i wypadek gotowy. Od kiedy jeżdżę automatem, takie sytuacje nigdy mi się nie zdarzyły, bo nie mają prawa. Paniom polecam.

    • Ocena: 0

      Paniom lepiej nie proponować samochodu z automatem bo potem są takie kwiatki jak w lutym tego roku w Zakopanem…

    • Ocena: 0

      „zastartować” to sobie mogła wcześniej, w domu, przy kawie… a nie w ruchu ulicznym ciągłym .

    • Panowie, jakby nie patrzeć statystyki mówią jedno, to Wy jesteście głównymi sprawcami wypadków i stłuczek 🙂 I nie jeden z Was jeździ gorzej niż kobiety, których tak cały czas się czepiacie 🙂

      • Tak są sprawcami wypadków wynikających z brawury a wy drogie panie( pisanie pod paromi nickami nic ci nie da) udowadniacie codziennie, że na jezdni nie ma rzeczy niemożliwych, jak np zaparkowanie na barierkach na rondzie pod makro, notoryczne mylenie gazu z hamulcem, jeżdzenie na recznym, parkowanie tyłem (a nie tego to nawet nie próbujecie), piłowanie na za niskim biegu,”płynne zmienanie pasów” i tak by można wymieniać jeszcze długo. Prawda jest taka, że gdyby odjąć wypadki na podwójnym gazie i wynikające ewidentnie z brawury to nasze mistrzynie kierownicy miały by 80 % skuteczności w statystykach, sorry life is brutal.