Ul. Zana: Śmierć na pasach. Nie żyje młoda kobieta
22:44 08-01-2014 | Autor: redakcja
W środę około godziny 21 na ul. Zana doszło do śmiertelnego potrącenia na przejściu dla pieszych.
Do zdarzenia doszło na przejściu dla pieszych na wysokości hipermarketu Leclerc. Kierujący volkswagenem jadący od strony ronda, lewym pasem w kierunku ul. Filaretów wjechał w przechodzącą przez przejście pieszą.
Ze wstępnych ustaleń wynika, że w pewnym momencie na przejście, od strony wysepki wbiegła piesza. Kierowca próbował jeszcze ominąć kobietę. Manewr ten nie powiódł się i volkswagen z impetem uderzył w nią, odrzucając kobietę na kilka metrów. Auto zatrzymało się po kilkunastu metrach. Obrażenia były na tyle poważne, że kobieta zmarła na miejscu.
– Huk uderzenia było słychać u mnie w domu. Wyjrzałem przez okno i zobaczyłem jak auta się zatrzymały a ciało leżało kilka metrów za przejściem. Za chwilę przyjechała karetka pogotowia – relacjonował zdarzenie jeden z mieszkańców pobliskiego bloku.
Kierujący volkswagenem był trzeźwy.
W tej chwili dwa pasy ul. Zana na wysokości przystanku przy Leclercu, w kierunku ul. Filaretów są nieprzejezdne. Nadzór Ruchu MPK kieruje wahadłowo ruchem pojazdów. Na miejscu pracują funkcjonariusze lubelskiej policji.
2014-01-08 22:25:09
(fot. lublin112.pl)
Współczuję kierowcy. Sama często tamtędy jeżdżę i kilka razy widziałam jak niektórzy piesi wymuszają ustąpienie pierwszeństwa wbiegając na przejście. Fakt, przepisy mówią, że pieszy na przejściu jest jak święta krowa, a kierowca musi liczyć się, że przejście, że trzeba wolno. Racja. Ale jeśli ktoś NAGLE pcha się na pasy to sam jest sobie winien. Poza tym okolice Leclerca są słabo oświetlone, do tego auta z naprzeciwka, masa reklam dających po oczach i pieszego nie widać od razu. Ale każdy ma swój rozum. Ta stp pani również. Każdy gdzieś się spieszy…
Jowita o tym samym myślałem – zawsze jak w tym miejscu jadę po zmroku to zwalniam. Oświetlenie jest słabe. Możliwe, że to miało duży wpływ na reakcję kierowcy.
Zastanawiam się czy masz kontakt z własnym mózgiem pisząc, że ta kobieta sama jest sobie winna. Ona nie żyje. Więc pomyśl jeszcze raz nad tym co piszesz! To jest okolica gdzie są szkoły, dzieci, spod Leclerca wyjeżdzają wymuszając, zatoczki MPK – tam trzeba zwolnić! albo naprawdę mieć oczy wokół głowy. Współczuje rodzinie zmarłej i kierowcy, nawet jeśli nie zostanie uznana jego wina.
nawet jadąc 50km na godzinę, czyli przepisowo, jak ktoś ci wyskoczy na przejście i w niego wjedziesz jest duża szansa żeby go zabić. I nie każdy ma refleks czy zachowuje zimną krew w takich chwilach więc ja też uważam że to wina pieszego, tym bardziej że ta osoba wbiegła!!nie weszła lecz wbiegła na pasy. I jak ktoś ma kontakt z własnym mózgiem (jak to Ty piszesz) i chociaż raz siedział za kierownicą samochodu to nigdy nie wbiegnie na przejście dla pieszych.
Ty z kolei chyba nie masz z czym w ogóle mieć kontaktu przy 50 km/h nikt nie ginie na miejscu bo zawsze jest chociaż minimalny spadek prędkości przy hamowaniu, ale ten delikwent napewno nie jechał 50 dwupasmowa droga o 21… Postawcie sie na miejscu jej najbliższych jej samej a dopiero pozniej brońcie kierowcy kretyni
ten dureń napewno jechał z bardzo dużą prędkością, można zobaczyć po zdjęciach… a dziewczyna z pewnością nie widziała nadjeżdżającego pojazdu, tam jest ciemno generalnie…
Pani Jowito film dla Pani na wieczór http://www.youtube.com/watch?v=bvLaTupw-hk&feature=share
Świetny film bardzo edukacyjny – z przestrogą dla wszystkich uczestników ruchu.
Wyprzedzajmy błędy innych uczestników ruchu – przewidujmy niebezpieczne sytuacje na drogach.
Co za bzdury piszesz…!!! Taki sam z Ciebie kierowca jak z tego co potrącił. „Piesi wymuszają pierwszeństwo??????” Gdzie Ty masz mózg??? Pieszy JEST jak to nazwałaś Świętą Krową, a nie Ty krowo za kółkiem!!! Pieszy ma prawo i pierwszeństwo wszędzie nie tylko na pasach!!! Nie wspominam o tym, że to właśnie na pasach się wydarzyło. Trochę wyobraźni i rozsądku życzę kierowcom jak również mniej pośpiechu. Bo to nie pijani kierowcy częściej zabijają ludzi, tylko trzeźwi bezmózgowcy.
Powodzenia z takim podejściem 😉
Jak jesteś taką „Świętą Krową” to wbiegaj sobie swobodnie na pasy, auto nawet jadące 50 km/h nie zatrzyma się w miejscu.
Po to właśnie istnieje w polskim prawie coś takiego jak wtargnięcie na jezdnie i dotyczy to również przejść dla pieszych.
Wypada tylko życzyć powodzenia i pustych ulic! 😛
może i nie zatrzyma się w miejscu ale nie uderzy tak samo jak auto jadące 90
chyba musisz zmienic leki albo psychoterapeute. chyba troszke latwiej ci zatrzymac d**e i poczekac 3 sekundy az auto przejedzie niz kierowcy zwalniac nawet z predkosci 50 km na godzine. rozumiem ze auta ani prawa jazdy nie posiadasz skoro tak piszesz, pewnie dlatego jest to przyczyna twojej frustracji. jednak pamietaj czego uczyli w szkole PATRZYSZ W LEWO, POTEM W PRAWO !! JAK NIC NIE JEDZIE (!!) WYCHODZISZ NA JEZDNIE. a nie uwazasz ze Ci sie nalezy i pchasz sie pod kola samochodu. za udzielenie informacji i lekcje podziekujesz mi w przyszlosci. pozdrawiam
pieszy nie ma wszędzie pierwszeństwa!!! to że są pasy na ulicy to nie znaczy że można ot tak sobie na nie wtargnąć czy wbiegnąć. Chyba nie masz prawa jazdy co? a ja życzę trochę wyobraźni i rozsądku pieszym i mniej bycia świętymi krowami 🙂
Predkosc nie byla mala to po pierwsze a po drugie nie wbiega sie na pasy. Koniec tematu.
Polaczki ogarnijta sie.Jazda samochodem zgodnie z przepisami to nie wstyd.tzn w polandi pewnie wstyd ale ogarnijcie sie i siurki powiekszajcie a nie za********** bo sie boita wszystkiego.robaki j******
tylko nie polaczki i tylko nie polandia szefuniu troche respektu do ziemi na ktorej sie wychowales
kierowcy sa winni prawo jazdy mam 35 lat jezdze codziennie i uważam ze 98 procent wypadków to wina kierowców tylko kary i mandaty oraz płacenie rodzinie odszkodowania to zmieni
Pieszy nie bądź głupi nie daj sie zabić ustąpienie wariatowi w autku to nie wstyd ..zycie mamy tylko jedno
ds
Przechodziłem przy miejscu zdarzenia w momencie przyjazdu karetki pogotowia i widziałem reanimacje. Śmierć każdego człowieka przeraża i jest trudna do zaakceptowania a zwłaszcza młodej osoby. Wszyscy jesteśmy uczestnikami ruchu: i piesi i kierowcy i rowerzyści wszyscy odpowiadamy za bezpieczeństwo w ruchu. Pomyślmy o tym a może na drogach, ulicach i ogólnie w ruchu drogowym będzie bezpieczniej – wyciągajmy wnioski z takich wypadków.
Zwolnijmy, nie gońmy tak wszyscy zamyśleni zabiegani i pomyślmy wszyscy o zdrowiu i życiu o tym co najważniejsze.
Wyrazy współczucia dla rodziny tragicznie zmarłej kobiety i dla kierowcy.
A człowiek stary to już nic nie jest warty skoro szkoda „zwłaszcza osoby młodej”?
Przepraszam jeśli ktoś mnie zle zrozumiał. Nie chcę nikogo urazić i pomniejszyć wartość życia żadnego człowieka. Życie każdego człowieka czy młodego czy starszego jest bezcenne i każdy człowiek chciałby żyć jak najdłużej(mimo nieuchronnej śmierci) w zdrowiu i radości nie myśląc zwłaszcza w młodym wieku o tym że nagle może umrzeć czy zginąć. Dlatego napisałem ” zwłaszcza młodej osoby ” bo przecież tyle życia jeszcze było przed tą młodą kobietą i to jest tak trudne do zaakceptowania i zrozumienia. Szkoda każdego człowieka (czy młody czy starszy) który tak nagle i tragicznie odchodzi.
Jeszcze raz przepraszam jeśli mój komentarz został zle odebrany.
Bądzmy odpowiedzialni Wszyscy w ruchu drogowym.
Mam nadzieję, że to już koniec czarnej serii. Tylu pieszych co ostatnio zabito lub okaleczono na pasach, to jakiś obłęd. Proszę tylko nie pisać, że przejście źle oświetlone i źle oznakowane. Moje zdanie już znacie.
szkoda dziewczyny , ale powinna sie rozejrzeć dookoła tak jak uczą w przedszkolu najpierw w lewo potem w prawo i jeszcze raz w lewo , człowiek vs maszyna nie ma szans …
„Jowita „ty wstydu nie masz.? Dziewczyna nie żyje a ty śmiesz pisać, ze jest temu winna!! Ta dziewczyna byla tego nie świadoma, jak myslisz chyba sama specjalnie nie wbiegla pod samochod,zastanow sie co piszesz.??
„Adam” fakt nie wbiega sie na pasy, racje trzeba przyznac ale zarowna jak i piesi i kierowcy powinni zachowac szczegolna ostroznosc.
„Testo” brak mi po prostu slow. Jak mozna pisac tak bezpoziomowe rzeczy w takim przypadku i miejscu? Człowieku lecz sie,to co napisales to jes zniewaga wstyd przynosisz polskiemu narodowi.
człeniu ogarnij się i nie bądź taki świętojebliwy… bo nie wierzę że ty jeździsz zgodnie z przepisami… Wtargnięcie pod samochód to wykroczenie tak samo jak wymuszenie pierwszeństwa… niestety nie każdy jest w stanie je przeżyć.
Ci którzy uparcie twierdzicie, że w takich przypadkach winę ponosi tylko kierowca – zastanówcie się co wy wypisujecie? Później właśnie takie pacany waszego pokroju wbiegają pod koła, bo wydaje im się, że skoro jest na przejściu, to jest nietykalny i nie musi się niczym przejmować, na nic uważać, na nic nie czekać. W końcu auta zatrzymują się w miejscu w ułamku sekundy, dzięki błyskawicznie wyrzucanej 10-tonowej kotwicy.
Odrobina wyobraźni ludzie – czasami nawet jeżeli jesteśmy „na prawie” będą na pasach, lepiej się cofnąć do tyłu, albo zatrzymać – bo to prawo, nie wróci życia, ani zdrowia. Pieszy w starciu z kupą rozpędzonej blachy jest w pozycji przegranej, więc warto czasami odpuścić, zaczekać.
Swoją drogą, wiem jak wyglądają sytuacje na drogach zarówno z perspektywy kierowcy, jak i pieszego i oczywiście pełno jest nieodpowiedzialnych idiotów za kierownicami – sam niejednokrotnie musiałem dosłownie uciekać z przejścia będą już w jego połowie, lub dalej. Ale druga strona medalu jest taka, że wśród pieszych też głupich nie brakuje – pakują się często bezpośrednio pod koła, jakby nie widzieli auta, albo wydawało im się, że broni ich jakieś pole siłowe.
Generalnie wina jest zawsze po dwóch stronach, bo gdyby chociaż jedna ze stron uważała, to nie byłoby sprawy. Pytanie tylko kto wykazuje się większą bezmyślnością – czy kierowca, który nie zwalnia i nie zachowuje szczególnej ostrożności w rejonach przejść dla pieszych, czy pieszy który pakuje się pod koła rozpędzonego auta i ryzykuje swoje życie (nie twierdzę, że było tak w tym przypadku, bo tego nie wiemy).
Podsumowując – nie można przerzucać całej odpowiedzialności na kierowców, bo to spowoduje tylko to, że piesi jeszcze bardziej przestaną myśleć przechodząc przez ulicę. Przepisy obligują do zachowania szczególnej ostrożności tak samo kierowców jak i pieszych. Nie zapominajmy o tym.
Kierowca powinien zachować ostrożność a pieszy ma przechodzić a nie przebiegać .. droga zatrzymania samochodu jadącego 50km/h to 30m Pokazywali w reklamie 30metrów to jakieś 40 kroków ..
wiadomo potracenie na przejsciu wina kierowcy powinien zachowac ostroznosc na przejsciu ,jechac odrobine wolniej, chociaz nie wimy ile jechal bo wedłog reklamy 10 mniej ratuje zycie nawet 60km/h moze nas zabic. wiec wedłog prawa wina kierowcy(mandat zawiasy itd) bo to przejscie ale najwieksza kare płaci pieszy własne zycie , i nie bronie tu kierowcy ale jezeli ludzie w tak bezmyslny soposb beda przechodzic przez przejscia to beda takie wypadki, masz pierszenstwo ok zgoda ale stan na sek odwroc glowe moze jakis gosc z puszki Cie nie widzi , odwroc glowe moze to uratuje Ci zycie.jak mozna isc slepo przez przejscie nie patrzac na boki nie zobaczyc to mozna 2 zl na przejsciu ale nie samochodu . Wina zawsze jest po dwoch stronach bo gdy by chociaz jedna ze stron odrobine uwazala nie bylo by sprawy nie bylo tragedi. tylko kto w tej sytuacji wykazal sie wiksza bezmyslnoscia kierowca czy pieszy.