Ul. Wrotkowska: Wiózł ciężarówką pszenicę, nie rejestrował czasu pracy na tachografie
10:25 07-08-2016 | Autor: redakcja
Funkcjonariusze Inspekcji Transportu Drogowego w piątek 29 lipca skontrolowali na ul. Wrotkowskiej kierowcę ciągnika siodłowego z naczepą. Pojazd przewoził około 20 ton pszenicy. W czasie kontroli wyszło na jaw, że kierujący nie rejestrował swojej aktywności w zakresie czasu prowadzenia pojazdu, innej pracy, dyspozycyjności, na przeznaczonym do tego tachografie cyfrowym.
Celem działania kierującego była możliwość kontynuowania przejazdu pomimo, iż czas pracy kierującego uległ zakończeniu w tym dniu.
Kierujący przyjął mandat karny w kwocie 2.000 złotych. Wszczęto także postępowanie administracyjne wobec przewoźnika. Takie naruszenie przepisów transportowych zagrożone jest karą pieniężną w kwocie 5.000 zł.
2016-08-07 10:54:12
(fot. ilustr. lublin112.pl)
Tego zboża na kary nie wystarczy
Wynika z tego że lepiej w domu leżeć do góry
brzuchem niż zbierać zboże jak jest pogoda
Wynika z tego, że lepiej stosować się do czasu pracy niż później zasnąć za kierownicą i kogoś zabić.
jakie 5 tyś. zabrać licencję i pozamiatane. Pracodawca doskonale wie i każe jechać bo mu fracht ucieknie.
Dokładnie. A ciężarówkę na licytacje.
zabrać licencje? nie wiesz o czym piszesz….. to pracodawca wymusza takie przejazdy na pracowniku, a ty bys nie pojechal cwaniaczku? to jutro bys nie pracowal a a twoje miejsce byloby 100…. innych ktorzy i tak by pojechali – wiec reasumujac I TAK KTOS BY TA CIEZAROWKA TAK JECHAL
ZLIKWIDOWAĆ I T D
To by dopiero było super. To może jeszcze policję zlikwidować?
popieram, a tych cwaniaków z itd zatrudniać tylko w transporcie rzeczy na zestawach,
kiedy w końcu magnesiarze wyginą jak dinozaury ? nauczyliście dziadtransów,że się da jechać z ”pomocnikiem na skrzyni”,a potem lament jak się coś stanie.Dziadtrans zawsze będzie płakał,że dokłada do interesu….tak dokłada,że kupuje następne zestawy…hehe
bo dziadtransy to cały krajowy transport. Innych nie ma, dzielą sie na takich co jeżdżą tak na trasie i takich co używają tylko do podstawienia pod rozładunek/załadunek. Nie ma innego wyjścia, jeśli myślisz że nie, to sam weź konia z firanką w leasingu z ratą 10 tys/mies, zapłać kierowcy 5 tys, do tego ZUS, podatek , VAT i jeździj w stawkach które obowiązują na rynku, a potem napisz ile jesteś miesięcznie w plecy
wymienić wszystkie impulsatory na ceramiczne oraz wprowadzić kare Wiezienia za jazdę na magnesie (3miesiace za pierwszy raz) i się skonczy
Następny dureń tak jaj ten ze Scani na Leczyńskich blachach .
Chciałbym taką informację przeczytać dwadzieścia lat temu. O Inspekcji Transportu, o tachografach cyfrowych do rejestrowania czasu pracy. Nie trzeba by czytać science fiction Stanisława Lema.
informacja dnia
Załóżmy że zrobił takich transportów 10 zanim go zatrzymali, zarobił na mandat kierowca jak i przewoźnik. A teraz zapłacą obaj śmieszne 7000 łącznie i dalej można oszukiwać do następnej kontroli. Wszystko jest wliczone w zyski- niestety to chleb powszedni dla niektórych firm transportowych
Naprawdę nic ciekawszego się nie wydażyło, że piszecie o takich bzdurach?
Myślę że to jest ciekawy temat.Następni kombinatorzy może się zastanowią zanim uznają że przecież nikt ich nie skontroluje. Pamiętaj że taki przemęczony bywa nie mniej groźny niż kierowca po alkoholu.