Ul. Wojciechowska: Zwróciła uwagę rowerzyście aby wjechał na ścieżkę. Dostała za to w twarz. Kto widział zdarzenie?
12:01 22-07-2015 | Autor: redakcja
Do zdarzenia doszło w środę rano, o godz 8:10 na ul Wojciechowskiej. Kobieta jadąca żółtym autem marki Daewoo Matiz zwróciła uwagę rowerzyście, który jechał jezdnią, aby wjechał na ścieżką rowerową.
Rowerzysta ten najpierw obrzucił kobietę stekiem wyzwisk, a następne wjechał za nią na parking i uderzył w twarz. Kobieta, z zakrwawioną twarzą, przez telefon powiadomiła o zajściu swojego męża, ten z kolei policję.
Trwa ustalanie personaliów napastnika. Mężczyzna jechał ul. Wojciechowską w stronę wylotu z miasta. Uciekł z miejsca zdarzenia. Ubrany był w czarne spodenki za kolano, czarną koszulkę, miał czarną opaskę na głowie i ciemne okulary. Rowerzysta był krępej budowy ciała, w wieku około 30lat.
Poszkodowana przebywa w szpitalu, ma uszkodzoną wargę, nos i podejrzenie wstrząśnienia mózgu. Nadal przebywa na badaniach.
Zwracamy się z apelem do świadków zdarzenia. Kto widział zajście proszony jest o kontakt z lubelską policją pod nr telefonu 997 lub 112.
2015-07-22 11:20:04
(fot. ilustr. lublin112.pl)
Sku…wy syn, nawet jak na Lublin, zbyt pełen inspiracji.
Trzeba by mu mordy przytrzeć.
Pospolite pedałowe bydło. Pełno takich. Sam jeżdżę na rowerze, ale unikam miasta, a w szczególności ścieżek rowerowych. Jeżdżę po wiejskich drogach w okolicach Lublina. Zachęcam – cisza, spokój, prawie wcale samochodów, pieszych i innych rowerów. Jakość asfaltu absolutnie wystarczająca.
Podejrzewam ze ta dewota zwrocila uwage w niewlasciwy sposob i dostala w swoj niewyparzony r..yj
podejrzewasz, czy wiesz, że niewyparzony ryj? poza tym, jeżeli nawet, to czy jest to powód do bicia? szczególnie kobiety? współczesny objaw męskości – nastukać kobiecie? śmierdzi mi tu gimbazą.
Powiem tak, h.. Ja powinno obchodzić czy jedzie ulica czy ścieżka,jak jej nie pasowało to było wymijac, a ten który ja uderzył to zle zrobił bo kobiet się nie bije, jak czyta to ten frojdek co ja uderzył to dam mu rade, kup de gaz pieprzowy i po sprawie, a nie bij kobiety, gaz lepiej działa niż nawet silny sierp
Człowieku. Jeśli jest wytyczona ścieżka rowerowa to rowerzysta ma obowiązek po niej jechać. Tak stanowią przepisy
lol
No faktycznie bardzo śmieszne. Ale beka, nie gimbusie?
Co za kultura rowerzysty… Bohater boje kobietę
może to zła kobieta była i teraz ściemnia?
bije*
Dalej zabierajcie zakorkowane i tak ulice i oddawajcie pedalistom… brawo lublin!
Gdyby głupota miała skrzydła to byś nie musiał posiadać innego środka do podróżowania. A parę dni temu na Filaretów podróżujący samochodem zaatakował innego kierującego bo zwrócił mu uwagę, że śmieci to co byś zrobił?
No właśnie. PODRÓŻUJĄCY SAMOCHODEM, a nie kierowca. To znaczna różnica. 😉
Też bym zwrócił uwagę jak śmieci, tak samo jak zwracam uwagę jak ktoś peta rzuca za okno.
Damski bokser, takiego to bym zniszczył
Rowerowe chamstwo. Wystarczy wyjść na ścieżkę rowerową w okolicach Zalewu i zobaczyć co się tam dzieje. Buractwo na rowerach (często po piwku) nie ma szacunku do innych, ani nawet do własnego środowiska. Nie raz widziałem przepychanki i wyzwiska między rowerzystami na ścieżce rowerowej. Pchają się na jezdnię mimo, że obok biegnie ścieżka rowerowa, ale co tam, przecież rowerzysta nie ma obowiązku znać PoRD i nie musi wiedzieć, że ma zakaz jazdy jezdnią i obowiązek jazdy ścieżką. Tak się kończy promowanie przez władze „pedałowania”.
Za chwilę i tak jakieś stowarzyszenie miłośników „pedałowania” będzie krzyczało, że wszystkim nieszczęściom jakie spotykają rowerzystów winni są kierowcy aut.
amarantowy – opanuj się !
Teraz nie używa się takich okropnych słów jak: „pedałowanie”, należy kulturalnie , myśleć, mówić i pisać: „gejowanie”,
Należy się też zastanowić czym zastąpić słowa pedał w określeniach np. pedału hamulca, pedał gazu, pedał sprzęgła, o pedałach rowerowych nie zapominając.
To napewno czarny PISowiec!
„pedału hamulca, pedał gazu, pedał sprzęgła” coś takiego nie istnieje, w samochodzie masz dźwignie a nie pedały więc nie ma problemu 😛
A która ustawa o tym rozprawia?
Ścieżka nie scieżka rower ma prawo a nawet obowiazek jechac po jezdni. Przyzwyczaj sie buraku.
Niekoniecznie prawdą jest to co napisałeś…ponieważ zgodnie z art.33 Prawa o Ruchu Drogowym: Kierujący rowerem jest obowiązany korzystać z drogi dla rowerów lub pasa ruchu dla rowerów, jeśli są one wyznaczone dla kierunku, w którym się porusza lub zamierza skręcić. Dlatego jeżeli obok jezdni jest ścieżka rowerowa to masz obowiązek jechać po tej ścieżce a nie po jezdni a skoro masz pseudonim rowerowiec pewnie jeździsz na rowerze i tym bardziej warto żebyś o tym wiedział 🙂
Jak ma obok wyznaczoną drogę rowerową to ma obowiązek nią jechać i tyle.
a tam jest droga dla rowerów czy droga dla rowerów i pieszych?
Pełna KULTURA 😀
Oby udało się znaleźć s***ysyna. Gdyby to była moja żona osobiście obiłbym mu ten durny pysk!
„… był krępej budowy ciała … ” . Ja bym nie ryzykował na Twoim miejscu . Wystarczy że jeden z małżonków jest w szpitalu .
krępej – czyli pewnie bęben piwny na przedzie a za nim ze sto kilo bezmózgiego tłuszczu…
a wczoraj pisali ze w Chełmie tylko takie chamy i buraki, może to nawet ten rowerzysta się tu udzielał 😉 a tu widzę w cudownym mieście kultury – Lublinie pełno damskich bokserów, chorych na łeb zje..bów i nieudaczników, którzy rekompensują sobie ich ch… życie na bijatykach z kobietami z żółtego matiza… pathetic…
Może przyjechał z Chełma…
A po czym wnosisz, że ten ćwierćmózg był z Lublina?