Ul. Medalionów: Uciekł wpław przez Bystrzycę przed patrolem. Na brzegu zostawił kurtkę z dokumentami
20:44 11-02-2015 | Autor: redakcja
Do zdarzenia doszło w środę około godziny 18:30 w rejonie osiedla Medalionów. Kierujący oplem nie zatrzymał się na ul. Diamentowej do policyjnej kontroli i rozpoczął ucieczkę w kierunku osiedla Medalionów.
Funkcjonariusze lubelskiej drogówki w nieoznakowanym oplu insignia byli tuż za pojazdem, dając sygnały świetlne i dźwiękowe próbowali zatrzymać auto. W pewnym momencie wyglądało na to, że kierowca chce się zatrzymać, jednak nagle przyśpieszył i skręcił z ul. Diamentowej pomiędzy bloki na os. Medalionów.
Tam możliwość ucieczki autem skończyła się wraz z końcem osiedlowej uliczki. Mężczyzna wyskoczył z auta i rozpoczął pieszą ucieczkę w kierunku Bystrzycy. Mundurowi kontynuowali pościg pieszo. W pewnym momencie kierowca opla zrzucił kurtkę na brzegu i wskoczył do rzeki. Pokonał ją wpław i wyszedł na brzeg w rejonie ul. Janowskiej. Zimna kąpiel nie ostudziła jego zapałów do ucieczki, ponieważ dalej kontynuował swój bieg.
Jak się okazało w kurtce, którą zbieg pozostawił na brzegu znajdowały się dokumenty i telefon komórkowy mężczyzny. Policjanci wiedzą już kogo szukać. Uciekinier to mieszkaniec Lublina. Na chwilę obecną nie wiadomo dlaczego uciekał.
Na miejscu jest kilka patroli policji wraz z psem tropiącym. Trwają intensywne poszukiwania mężczyzny, ubranego w bluzę i białe spodnie.



2015-02-11 20:22:20
(fot. lublin112.pl)
Ale desperacja!!!
idiota
a policja nie umie pływać ? 😀
Pewnie był nachlany. Proponuje policji nie czekać do jutra tylko dorwać idiotę dzisiaj
P: stać policja !!!
K: sorry nie mogę gadać bo jestem nawalony, ale tu macie moje papiery
P: ok to do jutra
Na drugi dzień:
P: Dlaczego pan zbiegł wczoraj.
K: Absolutnie nic z tych rzeczy. Ja tylko trenowałem triathlon.
P: Aha. Proszę, to pana dokumenty, wypadły podczas treningu.
KAMIKAZE— po Polsku. Barankiem to on nie był, jeśli już to baran, zostawiając namiar na siebie.
Może miał prochy przy sobie,jeśli tak to dobrze zrobił,nie udowodnią mu niczego bo nie bedą wiedzieć i zamiast kilku lat dostanie co najwyzej kare lub zawiasy.A kurtke zostawił bo wiedział że i tak znajdą go czy zostawi dokumenty czy nie,w końcu zostawił samochod,no chyba że był kradziony.
Kretyn, szkoda, ze cv nie zostawil na stanowisko debila miesiaca
o jak miło że numerki nieoznakowanego badziewia widać 😀 leci na nieoznakowane radiowozy 😀
co z tych numerów ? 😀 są jakieś kamerki z rozpoznawaniem tablic ?
a znowu etykieta eko taxi na szybie