06/06/2026
690 680 960

Ul. Lubartowska: Na widok policji groził, że wyskoczy z okna. Ponad dwie godziny siedział na parapecie

Przez ponad dwie godziny młody mężczyzna siedział na parapecie okna grożąc, że wyskoczy. Nie chciał wracać do Zakładu Karnego.

We wtorek wieczorem lubelscy policjanci udali się do mieszkania w jednej z kamienic przy ulicy Lubartowskiej. Chcieli sprawdzić, czy nie przebywa tam poszukiwany przez nich młody mężczyzna. Nie powrócił on bowiem z przepustki do Zakładu Karnego, gdzie odbywał wyrok za wcześniej popełnione przestępstwa.

Jak się okazało, rzeczywiście był on w domu. Jednak na widok policjantów otworzył okno grożąc, że wyskoczy jeżeli tylko spróbują do niego podejść. Ponieważ mieszkanie znajdowało się na czwartym piętrze, na pomoc wezwano straż pożarną, pogotowie ratunkowe oraz kolejne patrole funkcjonariuszy.

Na miejsce przyjechał również policyjny negocjator. Desperat przez ponad dwie godziny siedział na parapecie, co jakiś czas rzucając w dół różnymi przedmiotami. Dopiero po godzinie 22 mężczyzna został obezwładniony a następnie przetransportowany do szpitala, gdzie przejdzie konsultację psychiatryczną. Później trafi do Zakładu Karnego.

Okazało się również, że 30-latek ma więcej grzechów na sumieniu. Oprócz tego, że poszukiwany był listem gończym przez sąd, to policjanci podejrzewają go o ugodzenie nożem innej osoby. Ma on również bogatą kartotekę, odpowiadał za oszustwa, kradzieże z włamaniem jak również za rozboje. Policjanci ustalili, że już trzeci raz niepowrócił on do Zakładu Karnego.

(fot. lublin112)
2016-04-05 23:14:33

34 komentarze

  1. Niech zapłąci teraz za akcje jak nie skoczył :]

    • Ocena: 0

      Czekali do 22 żeby dołożyć mu jeszcze zakłucanie ciszy nocnej

    • Gromek Czempinski
      Ocena: 0

      Tłum powinien dodać mu otuchy… „SKACZ!!! SKACZ!!!SKACZ!!! SKACZ!!!SKACZ!!! SKACZ!!!SKACZ!!! SKACZ!!!” 😉

      • Prawidłowo mówisz!!! Każdy mądry jak nie przeżyje na własnej skórze a ten co niby taki najgrzeczniejszy i cichy to ma więcej za uszami niż tzw. bandyta. Lepszy bandyta niż milczek w garniturze. Wytrwałości życzę Wam.

  2. Lepiej mu było pomóc w tym skoku i zadzwonić po karawan. Taniej by wyszło. Żaden wolontariusz się nie trafił?

  3. Patologia on tour 😀

  4. Niech skacze jednego scierwa do utrxymywania za pieniadze podatnikow mniej p.s. w razie potrzeby dobic na dole!

  5. Ocena: 0

    ZRÓB SALTO!

    • Ocena: 0

      Też nie bardzo rozumiem dlaczego i na siłę chce się trzymać przy życiu takiego wyrzutka. Przecież społeczeństwo nie ma z niego żadnego pożytku i nie zanosi się na to żeby coś się w tym temacie zmieniło w przyszłości.
      Chciał skoczyć, krzyżyk mu na drogę i niechby skakał.

  6. Ocena: 0

    ja bym sobie skoczył na tę poduszkę jak i tak już rozłożona, chociaż trochę fanu by było

  7. Ocena: 0

    Wyrwać chwasta trzeba było.

  8. Ocena: 0

    Nie chc mi się czytać do końca. Skoczył?

    • Cimcirymci Hu ha !
      Ocena: 0

      Nie wujku Kleofasie – nie skoczył tchórz go obleciał.
      A szkoda, byłoby jednego śmiecia mniej, w dodatku z pożytkiem dla społeczeństwa

  9. taki bohater a bał się skoczyć

  10. Ocena: 0

    A ile się dresików zbiegło, aby podziwiać sąsiada. I chłopcy w dresikach i dziewczęta w dresikach, było by w czym wybierać. Takie dresikowe zagłębie Lublina. He he.

    • A coś cię boli że w dresy są poubierani ? w czym ty latasz w garniaku pajacu

    • Ocena: 0

      sam chcialbys pajacu taki dres zalozyc pajacu ale cie nie stac

    • zdecydowanie powinienes załorzyc dentki po musztardzie a nie okulary bo pajacu wiekszosc była w dzinsach !!!!!!