Dzisiaj nad ranem, mieszkańcy ul. Lubartowskiej zastali obraz zniszczenia. Kwiaty, które zdobiły ulicę, zostały wyrwane z doniczek i wyrzucone na środek jezdni.
patologia i dzicz z ulicy lubartowskiej poczuła się zagrożona czymś co się pojawiło na ich ulicy a czego nigdy nie widzieli więc zniszczyli to
Boss
Ocena: 0
Nazwa ulicy mówi sama za siebie. Ale karakan poradzi sobie z takimi patologiami, wierzę w niego jak w 100000 Wałęsy.
Boss
Ocena: 0
Przepraszam 100000000!
Lub
Ocena: 0
Norma podpalają śmietniki w nocy ,urządzają całonocne imprezy , w tamtym roku jedna taka doniczka spłonęła od niedopalka panie ze sklepów obok zrobiły sobiez nich popielniczki
Djonizy
Ocena: 0
Hihihi jajcary
JO
Ocena: 0
Slams przyozdobiony kwiatkami dalej jest slamsem. Wg mnie lepsze od doniczek i masywnej konstrukcji byłby pas nasadzeń oddzielający chodnik od jezdni tak jak jest to zrobione na Kołłątaja od strony Hotelu Lublinianka. Sa krzewy ok 30-50 cm wys i drzewka i zdecydowanie jest to przyjemiejsze niż jakieś metalowe płoty
R.
Ocena: 0
Perły przed wieprze…
rysik
Ocena: 0
Krzewy ? Szkoda że drut kolczasty nie rośnie na krzewach …
Zamiast upiększać kwiatkami ludziom byście pomogli kamienice wyremontować a nie liście kupić i żeby ładnie było dla turystów a kto pomyśli o mieszkańcach ale nikt z nie pomyśli co potrzebne tylko co więcej turystów nabije
kasza
Ocena: 0
Mieszkańcy nie chcą sami sobie pomóc, więc i tak nic im nie pomoże.
Michał!!
Ocena: 0
Będą mnie krytykować. Ale na lubartowskiej spędziłem trochę czasu i poznałem te klimaty. Patologia!!! Nie opłaca się nic tam stawiać dawać itp. Wysiedlić tych tubylców w głąb Sybiru to może by coś było z tej ulicy. A tak kilka pokoleń patoli mieszka i robi opinie. Oni nawet nie chcą zmian im jest dobrze z takim syfem jak jest.
dar bor
Ocena: 0
to znaczy ze nie poznałeś ich do końca bo tamtejsi ludzie w razie czego trzymaja sie razem a to ze radza sobie w zyciu czego Ty nie potrafisz to znaczy ze nie poradzisz sobie w dżungli a oni no cóż mają swoje style i to sie ceni przynajmniej nie wstydzą sie siebie i są jacy są ale ni obwiniają za to świata tylko sobie radza a nie żyją pod ręka mamusi i tatusia i tylko mama on mnie bije… oni sobie sami z tym radzą i tak powinno być
kasza
Ocena: 0
czy ty próbujesz gloryfikować złodziejstwo i bandytyzm? 😀
Lu
Ocena: 0
Tak radzą sobie jak na 1 Maja, Bronowicach za cukrownią i itp. dzielnicach kradnąc i chlając na potęgę. Kwiat elity jak na Grygowej.
patologia i dzicz z ulicy lubartowskiej poczuła się zagrożona czymś co się pojawiło na ich ulicy a czego nigdy nie widzieli więc zniszczyli to
Nazwa ulicy mówi sama za siebie. Ale karakan poradzi sobie z takimi patologiami, wierzę w niego jak w 100000 Wałęsy.
Przepraszam 100000000!
Norma podpalają śmietniki w nocy ,urządzają całonocne imprezy , w tamtym roku jedna taka doniczka spłonęła od niedopalka panie ze sklepów obok zrobiły sobiez nich popielniczki
Hihihi jajcary
Slams przyozdobiony kwiatkami dalej jest slamsem. Wg mnie lepsze od doniczek i masywnej konstrukcji byłby pas nasadzeń oddzielający chodnik od jezdni tak jak jest to zrobione na Kołłątaja od strony Hotelu Lublinianka. Sa krzewy ok 30-50 cm wys i drzewka i zdecydowanie jest to przyjemiejsze niż jakieś metalowe płoty
Perły przed wieprze…
Krzewy ? Szkoda że drut kolczasty nie rośnie na krzewach …
Zamiast upiększać kwiatkami ludziom byście pomogli kamienice wyremontować a nie liście kupić i żeby ładnie było dla turystów a kto pomyśli o mieszkańcach ale nikt z nie pomyśli co potrzebne tylko co więcej turystów nabije
Mieszkańcy nie chcą sami sobie pomóc, więc i tak nic im nie pomoże.
Będą mnie krytykować. Ale na lubartowskiej spędziłem trochę czasu i poznałem te klimaty. Patologia!!! Nie opłaca się nic tam stawiać dawać itp. Wysiedlić tych tubylców w głąb Sybiru to może by coś było z tej ulicy. A tak kilka pokoleń patoli mieszka i robi opinie. Oni nawet nie chcą zmian im jest dobrze z takim syfem jak jest.
to znaczy ze nie poznałeś ich do końca bo tamtejsi ludzie w razie czego trzymaja sie razem a to ze radza sobie w zyciu czego Ty nie potrafisz to znaczy ze nie poradzisz sobie w dżungli a oni no cóż mają swoje style i to sie ceni przynajmniej nie wstydzą sie siebie i są jacy są ale ni obwiniają za to świata tylko sobie radza a nie żyją pod ręka mamusi i tatusia i tylko mama on mnie bije… oni sobie sami z tym radzą i tak powinno być
czy ty próbujesz gloryfikować złodziejstwo i bandytyzm? 😀
Tak radzą sobie jak na 1 Maja, Bronowicach za cukrownią i itp. dzielnicach kradnąc i chlając na potęgę. Kwiat elity jak na Grygowej.