07/06/2026
690 680 960

Ul. Diamentowa zanieczyszczona substancją ropopochodną. Toyota uderzyła w filar wiaduktu

W poniedziałek wieczorem na ul. Diamentowej pojawiła się plama substancji ropopochodnej. Zanim część ulicy została zamknięta, jedno z przejeżdżających aut uderzyło w filar wiaduktu kolejowego.

W poniedziałek około godziny 23 policjanci otrzymali informację, że część ulicy Diamentowej, od skrzyżowania z ul. Krochmalną do skrzyżowania z ul. Wrotkowską, jest zanieczyszczona substancją ropopochodną. W momencie kiedy funkcjonariusze dojeżdżali w rejon wiaduktu, na ich oczach doszło do zdarzenia drogowego. Kierujący toyotą, jadąc w kierunku os. Nałkowskich, stracił panowanie nad pojazdem, auto wpadło w poślizg i uderzyło przodem w filar wiaduktu.

Na szczęście nikt z podróżujących pojazdem nie doznał obrażeń ciała. Jak się okazało, kierowca pomimo małej prędkości, stracił panowanie nad autem z powodu zanieczyszczonej nawierzchni, prawdopodobnie paliwem, które wyciekło z przejeżdżającej ciężarówki.

Na miejscu interweniowała straż pożarna, przedstawiciel Zarządzania Kryzysowego oraz firmy zajmujące się sprzątaniem nawierzchni po zdarzeniach drogowych. Podjęto decyzję o wyłączeniu z ruchu odcinka ul. Krochmalnej, od skrzyżowania z ul. Jana Pawła II i Nadbystrzycką, do skrzyżowania ul. Diamentowej z ul. Wrotkowską.

Cały czas trwa usuwanie zanieczyszczenia. Utrudnienia w ruchu mogą potrwać kilka godzin. Trwa ustalanie pojazdu, z którego doszło do wycieku paliwa.

_mg_3264

_mg_3237

_mg_3239

_mg_3248

_mg_3244

2016-11-01 02:07:42
(fot. lublin112.pl)

27 komentarzy

  1. Apoloniusz Pierdółko, brat Kleofasa, też Pierdółki, a mąż starej Pierdółkowej
    Ocena: 0

    Dla wielu nie potrzeba było „substancji ropopochodnej”, żeby zrobić sobie kuku o filary tego wiaduktu, no ale też nie wszyscy mają talent.
    Opisany tu musiał jednak skorzystać z ułatwień.

  2. Ciekawe kto zapłaci a naprawę auta…

  3. Kto w takim przypadku wypłaci odszkodowanie kierującemu toyota?

  4. kierowca bombowca
    Ocena: 0

    dobrze że nikomu nic się nie stało,a sprawcy całego zamięszania powinni policzyć koszy całej akcji i naprawy toyoty

  5. Ocena: 0

    A kierowca dostał mandat?

    • Mam nadzieje że tak.

      • Dlaczego miałby dostać mandat? Mandat powinien dostać ten który tą substancję wylał na drogę. Kierowca nie mógł wiedzieć a czasami wystarczy nawet mała prędkość by wpaść w poślizg

  6. Szukał bym pojazdu który mógł zatankować na pobliskiej stacji. Może korka nie zakręcił, nalał pod korek, a potem na pobliskim pseudo rondzie wylało mu się.

  7. to już kolejny taki przypadek z „substancją ropopochodną” w tym rejonie. Na Jana Pawła II chyba już 2 razy w przeciągu miesiąca no i teraz przy wiadukcie. Przypadek? W innej części miasta chyba nie były opisywane takie przypadki.

    • Dam reke uciac ze to cysterna ktora jechala od lub do rozlewni (nieczynnej) tam jest baza,przy zemborzyckiej

  8. Ocena: 0

    Jechałem tamtędy wczoraj i się zastanawiałem, dlaczego tak ślisko… Wydawało mi się, że może przymrozek łapie. Na szczęście opony mam nowe i dobre, bo jechałem ok 60 na początek, ale do 40 zwolniłem…

  9. Ocena: 0

    Jeszcze wczesniej zakladajcie zimówki.

    • A niby kiedy sie zakłada zimówki jak spadnie śnieg ? Zimowki zaklada sie jak temperatura spada ponizej 7 stopni a ty dalej jezdzij na letnich oponach pajacu

      • kiedy pajacu?

      • zimówki zakłada się na śnieg i minusowe temperatury []…

        • Bzdura! W takich warunkach jak na powyższych zdjęciach – wilgotno, temperatura zapewne około 5 stopni – letnie opony twardnieją już na tyle, że droga hamowania wydłuża się o kilkanaście metrów!

          • ale w lecie zimowe także są miększe niż letnie więc skracają drogę o kilkanaście metrów. Jeździjcie w lecie na zimówkach !!

      • to ty ufo pewnie na noc zakładasz zimówki, a na dzień letnie?

      • A co jak wzrośnie temperatura? Za tydzień ma być 14 stopni.

  10. Nie wiem czy w tym wypadku tez to dziala, ale niegdys jadac al. Warszawska, moje auto zostalo trafione przewracajacym sie drzewem, wtedy straty pokrylo miasto ze swojej polisy oc, temu z Toyoty powinien zarzadca drogi wyplacic, a potem dochodzic roszczen od tego co zalal jezdnie, o ile ustala goscia..