05/06/2026
690 680 960

Ul. Abramowicka: Jechała wężykiem i ścięła znak. Miała ponad 2,5 promila

W nocy z soboty na niedzielę, dzięki reakcji świadków, policjanci zatrzymali pijaną kobietę prowadzącą audi. Kierująca ścięła znak i jechała dalej pomimo poważnych uszkodzeń auta.

Do zdarzenia doszło w nocy z soboty na niedzielę, kilka minut po północy. Kierująca audi jadąc drogą wojewódzką nr 835 w stronę Biłgoraja, w pewnym momencie wjechała na wysepkę rozdzielająca pasy jezdni i ścięła znak, pojazd przejechał jeszcze kilkadziesiąt metrów przeciwległym pasem ruchu i zatrzymał się z powrotem na swoim pasie. Uszkodzenia pojazdu były na tyle duże, że kobieta po chwili zakończyła jazdę. Na miejscu interweniowała straż pożarna i policja.

Mundurowych o zdarzeniu powiadomili przypadkowi świadkowie. Po przebadaniu kierującej alkomatem okazało się, że miała ona ponad 2,5 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. Przez kilkadziesiąt minut w rejonie zdarzenia występowały poważne utrudnienia w ruchu.

Kobieta odpowie przed sądem za jazdę po alkoholu oraz uszkodzenia infrastruktury drogowej.

2015-09-20 09:39:10
(fot. lublin112.pl, nadesłane Marcin)

20 komentarzy

  1. Ocena: 0

    Buuuuhaaaaha w srodku nocy występowały poważne utrudnienia, a objazdy były?

    • Ocena: 0

      Tak były poważne utrudnienia, częściowo nieprzejezdna była droga na odcinku około 50 metrów, w rejonie skrzyżowania z wysepką. O tej porze drogą wojewódzką jeżdżą auta w obie strony…

    • Ocena: 0

      hehe chciałeś wyjść na mądrego i nie wyszło. Ziomuś musisz sobie uświadomić że nie każdy się kładzie równo 22 i jednak w nocy czasem ktoś jeżdzi. 😮 a to Ci dopiero niespodzianka pewnie nie wiedziałeś? 😉 Nie musisz Dziękować za tą chwile poświęconą specjalnie dla Ciebie i za przekazaną wiedzę. Pozdrawiam

  2. Jeszcze pijak powinien płacić za utrudnienia w ruchu jakie spowodowała normalnym ludziom .

    • Ocena: 0

      to jedna z tych co marzyła o „trzeźwym poranku” ale się nie załapała bo zatrzymała ją wysepka.

  3. Ocena: 0

    Na takie okazyjne spotkania pijanych „kierowczyń” i kierowców ze znakami drogowymi, należałoby je jednak mocować na solidnych, betonowych słupków, głęboko wkopanych w Matkę Ziemię dającym większe efekty eliminacyjne takich pustostanów.

    P.S. Gotowiec dla nad empatycznych idioteek
    Jeśli by chodziło o kogoś z mojej rodziny – też bym to napisał

  4. Kierowca zawodowy
    Ocena: 0

    Za wszystkie wysepki na ul.Kunickiego i Abramowickiej ktoś powinien pójść „siedzieć”.
    Komu one są potrzebne? W tym miejscu co najmniej raz w miesiącu ktoś wjeżdża w nocy na wysepkę. Można się tam zabić.

    • Borys (oryginał)
      Ocena: 0

      Dzięki tym wysepkom pieszy przechodzący przez przejście ma szansę przeżyć. A jak ktoś w nocy nie widzi wysepki to nie powinien prowadzić.

    • Ocena: 0

      Panie kierowco zawodowy, po to są te wysepki, żeby wprawiać się w jeździe. Bo jak Pan zapewne sam wie: „Trening czyni mistrzem”. 🙂

      • Stanislavus Pierdółko
        Ocena: 0

        Zawodowy kierowco, oraz inni podobnie myślący – pamiętam czasy kiedy na Kunickiego nie było tych wysepek.
        Wtedy często, gęsto szybkość poruszania się wielu pojazdów dochodziła do „sety”, dziś kiedy są te wysepki tylko niektórzy usiłują je lekceważyć i rozwijać więcej niż przepisowe 50.
        A ta siniaczka niech bedzie zadowolona, że tam nie było słupa, ani grubszego drzewa

  5. Ocena: 0

    Co to są 'psy jezdni’? Jednak warto czytać to, co się napisało jeszcze przed publikacją.

  6. Na Archipelagu Kunickiego najgorsze jest te ciągłe zmienianie pasów aby jechać na wprost.

  7. Jedynie jaki smutek mnie ogarnął to,to,że pijakowi nic się nie stało!!.

  8. Tak robią tylko alkoholicy bo oni tylko myślą że nic się nie stanie bo przecież walą gaz co dzień . Normalny człowiek jak ja gdy jestem raz na pół roku porządnie pijany nawet boje się wejść w ciemną uliczkę wracając do domu. Zresztą na imprezę nie zabieram tyłka autem,

  9. Ocena: 0

    Właśnie doszedłem do wniosku że te wysepki to dobra sprawa.Spełniają rolę alkomatu i dyscyplinują buraków którym buty wydają być się za ciężkie.

  10. Ocena: 0

    a ile mandató by było za przekroczenie ???predkosci ?? dawno by sie zwrociła ta inwestycja jakby bez wysepek było na kunika!!! marnotrawnosc kasy podatnika. postawili by sie kilka razy w tygodniu napykali zdjec i bylaby kasa ze hej. a tak tylko koszty naprawy jezdni