04/06/2026
690 680 960

Ukrainiec działający na rzecz rosyjskiego wywiadu przebywa w lubelskim areszcie. Opowiedział, co należało do jego zadań

Przyznał się do winy, zaproponował dla siebie karę sześciu lat pozbawienia wolności. Zapewnia, że nie jest prorosyjski, a na współpracę ze służbami tego kraju zdecydował się dla pieniędzy. Obywatel Ukrainy opowiedział dziennikarzom o zadaniach, jakie mu zlecano.

Dziennikarze amerykańskiej telewizja informacyjnej CNN przygotowali obszerny reportaż na temat rosyjskich akcji sabotażowych i wojny hybrydowej. Wskazują, że Kreml stoi za serią naruszeń bezpieczeństwa w całej Europie, co ma na celu podsycanie strachu. Poruszyli też sprawę aresztowania w naszym kraju grupy Ukraińców i Białorusinów, którzy odpowiadają za działania na rzecz rosyjskiego wywiadu. Udało im się porozmawiać z jednym z nich. 24-letni Maksym L. ma przed sobą sześć lat odsiadki, obecnie przebywa w Areszcie Śledczym w Lublinie.

Jak wyjaśnia mężczyzna, przyjechał on z Ukrainy do Polski uciekając przed bezrobociem i biedą. W naszym kraju chciał ułożyć sobie dalsze życie. Wskazuje również, że nie czuje się zobowiązany do obrony Ukrainy przed rosyjskim najeźdźcą. Twierdzi, iż jego kraj nic dla niego nigdy nie zrobił, a fakt, że się w nim urodził, nie oznacza konieczności pójścia za niego na wojną. Zapewnia, że nie jest ani prorosyjski ani proukraiński.

Pracę na rzecz rosyjskich służb zaczął, gdyż potrzebował pieniędzy. A te, jak sam określa, były bardzo łatwe do zdobycia. Wszystko zaczęło się w lutym 2023 r., kiedy to za pośrednictwem komunikatora Telegram poznał Andrzeja. Nigdy nie miał później okazji spotkania go osobiście, jednak ten zlecał mu kolejne zadania do wykonania.

Pierwszym z nich było umieszczanie antywojennych graffiti, za co otrzymał 7 dolarów. W wywiadzie dla CNN Maksym L. powiedział, że kolejne były już znacznie „mroczniejsze”. Andrzej zaczął wysyłać mu znaczniki lokalizacji, w których miał umieścić kamery monitorujące. Miejsca te znajdowały się wzdłuż torów kolejowych w pobliżu Medyki. Chodzi o linię kolejową, którą dostarczana jest pomoc wojskowa i humanitarna na Ukrainę.

– Nie sądziłem, że cokolwiek z tego może spowodować jakąkolwiek realną szkodę. Wydawało się to takie nieistotne – powiedział dziennikarzom CNN.

Kiedy kamery znalazły się we wskazanych miejscach, otrzymał polecenie podpalenia ogrodzenia ukraińskiej firmy transportowej w Białej Podlaskiej. W tym przypadku 24-latek zapewnia, że nie podłożył ognia, lecz sfingował pożar. Wtedy też miał się zorientować, że ​​Andrzej jest rosyjskim agentem. Ten przysłał mu niebawem kolejne zadanie. Miał umieścić kamery na zewnątrz bazy, w której Polska szkoliła ukraińskich żołnierzy. Maksym L. nie zdążył jednak już nic zrobić. Następnego dnia został aresztowany.

W ręce funkcjonariuszy Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego wpadło wówczas 14 obywateli Ukrainy i 2 Białorusi. Zajmowali się oni m.in. rejestrowaniem tego, co dzieje się na terenie lotniska w Jasionce, będącego głównym hubem dostaw pomocy militarnej dla Ukrainy, czy też na przebiegających na Ukrainę szlakach kolejowych. Za pomocą kamer osoby te kontrolowały co jest transportowane na Ukrainę, w tym jakimi pociągami i trasami. Na liście kontrolowanych obiektów znajdowały się też m.in. dworce kolejowe czy też jednostki wojskowe odpowiadające za zaopatrzenie armii. Następnie informacje te trafiały do rosyjskich służb specjalnych.

35 komentarzy

  1. Ocena: 0

    czyli poprzednia nierządnica i aktualna udział w przestemstwie

  2. Myślicie że w latrynie, tfu znaczy Lublinie też powstanie ten nowy projekt obywatelski ”strefa wolna od chrześcijan” ?

  3. Golec (czyt. Bolec)
    Ocena: 0

    Na front banderowca!!!

  4. po co Europa im pomaga jesli zwykli obywatele tego czegos jak ukraina maja gleboko w powazaniu, olać tą pomoc te zbiorki i tak ta wojne wygra Rosja, a ukraincy i tak fajnie sie bawia w Europie i juz wszyscy zwykli obywatele Europy maja dosc tych przybyszow

    • myślisz że oni są inni niż my ?

      jesteśmy tacy sami, u nas też tacy są.

    • jakoś to tak dziwnie zabrzmiało i te małe i wielkie litery – czyżbyś też był ruskim agentem??

  5. Ocena: 0

    kulka sie nalezy za szpiegostwo

  6. Czyli cały ten ukraiński kontyngent w Polsce, który uciekł przed poborem to potencjalni szpiedzy rosyjscy.

  7. dyplomowany operator łopaty
    Ocena: 0

    Wysłać na front dziada i kopa w tyłek na koniec

  8. Волинь пам’ятаємо
    (dla Ukraińca, który czyta ten portal)

    • no to żeś mu pojechał…

      a jak Twój dziadek miał coś za uszami to też bijesz się w piersi ?

  9. To odesłać na Ukraine i niech tam siedzi w więzieniu. Czemu my mamy mu sponsorować odsiadkę

  10. Ocena: 0

    Dla pieniędzy to wysłać na front. Czemu utrzymujemy takich śmieci z naszych podatków?