05/06/2026
690 680 960

Ukradł 10 czekolad i uderzył sprzedawczynię w głowę. Grozi mu 15 lat więzienia

42-letni mieszkaniec Puław odpowie za kradzież 10 czekolad i uderzenie sprzedawczyni w głowę. Mężczyzna był już karany za przestępstwa przeciwko życiu, zdrowiu i mieniu i odbywał z tego tytułu karę pozbawienia wolności. Decyzją sądu został tymczasowo aresztowany.

Do zdarzenia doszło doszło 8 stycznia br. w Puławach. Jak ustalili policjanci, do jednego ze sklepów spożywczych przyszedł klient, który najpierw rozglądał się chwilę, a następnie zaczął pakować do wewnętrznej kieszeni kurtki czekolady mleczne, po czym próbował opuścić sklep. Sprzedawczyni zauważyła całą sytuację i natychmiast podeszła do klienta żądając zwrotu towaru. Mężczyzna jednak odmówił oddania czekolad. Wtedy ekspedientka sama sięgnęła po część słodyczy, w wyniku czego udało się jej wyjąć z kieszeni 8 sztuk, ale dwóch pozostałych mężczyzna zaczął bronić. Po chwili agresywny klient odepchnął sprzedawczynię, zaczął szarpać, a następnie uderzył pięścią w głowę i uciekł.

Mundurowi ustalili świadków zdarzenia, zabezpieczyli zapis z monitoringu sklepowego oraz ustalili personalia napastnika.

– Okazał się nim 42-letni mieszkaniec Puław, karany wcześniej za przestępstwa przeciwko życiu, zdrowiu i mieniu. Został zatrzymany, trafił do policyjnego aresztu, a po przedstawieniu mu zarzutów został doprowadzony na przesłuchanie do prokuratora i sądu – przekazała komisarz Ewa Rejn-Kozak oficer prasowy KPP w Puławach.

Decyzją sądu puławianin został tymczasowo aresztowany na dwa miesiące. Za zuchwałą kradzież rozbójniczą w warunkach tzw. recydywy grozi mu kara do lat 15 pozbawienia wolności.

27 komentarzy

  1. Ocena: 0

    Jakie to były czekolady ?
    Nadziewane, gorzkie czy mleczne ?

  2. Zaraz zaraz, niech mu udowodni że nie chciał zapłacić. Wersja tu przedstawiona brzmi na niekorzyść dla ekspedientki, bo on tylko pakował, nie zdążył podejść do kasy i zapłacić, a ona mu wyrywała z jego kieszeni… wiem wiem ale tak to wygląda.

  3. Wystarczyło pójść oddać krew.

  4. Ocena: 0

    To prawy obywatel. Po oddaniu 5 litrów krwi nie dostał czekolady, więc działając pod wpływem szoku i roztargnienia, wziął je przypadkowo ze sklepu, jak pewien sędzia 50zł z lady na stacji benzynowej. Umorzyć, przeprosić i wypuścić jak tego sędziego. Wszyscy jesteśmy równi wobec prawa.

  5. Ocena: 0

    Niech wyśle żonę do rezydenta pałacu prezydenckiego.
    Powie że jej zimno i nie potrafi temperatury podnieść w domu to na pewno go ułaskawi🤣

  6. i po co takich wypuszczac z wieznia?

  7. Zaraz Adżej go ułaskawi.

    • Naucz się pisać wyksztalciuchu???!!dla takich jak ty to Pan Prezydent januszu

      • Ocena: 0

        By być prezydentem trzeba mieć wszystko zapięte.
        Obecny ma nierozpatrzone protesty wyborcze.
        Do tego zgodność jego wyboru potwierdziły dwa pseudo wynalazki, obydwa nielegalne i już nie istniejące.
        Ale bez obaw za półtorej roku kończy się kadencja a wraz z nią immunitet.
        Później będzie prokuratura i komisje.

  8. Typek niech dzwoni do Andrzeja po ułaskawienie😁, nie jest gorszy od Kamińskiego i wacika.

  9. On prosto z aresztu trafił do rządu będzie wiceministrem sprawiedliwości

  10. Ciekawe czy po skazaniu skazany będzie się zgadzać z wyrokiem?