Udusił prostytutkę, jej ciało wrzucił do Wisły. Wszystko dla 150 złotych
12:34 07-03-2017 | Autor: redakcja
Na sądową wokandę wróciła dzisiaj sprawa zabójstwa prostytutki z okolic Żyrzyna. Do Sądu Apelacyjnego w Lublinie trafił bowiem wniosek obrońcy Rafała O., który domagał się obniżenia wcześniejszego wyroku, bądź też ponownego rozpatrzenia sprawy. Powodem miały być niedociągnięcia w opiniach biegłych lekarzy seksuologów oraz psychologów, którzy sporządzali opinie na temat oskarżonego.
Sędzia odrzucił wniosek tłumacząc, że kara za czyny, które popełnił 30-latek, jest i tak niska. Sprawca wszystko bowiem dokładnie zaplanował, na dodatek działał z premedytacją oraz po raz kolejny chciał zabić. Dlatego też należy mu się 25 lat pozbawienia wolności – dodał sędzia.
Przypomnijmy, pod koniec 2014 roku zaczęły się napady na prostytutki z okolic Żyrzyna. Sprawca atakował je przy pomocy noża po czym kradł torebkę z pieniędzmi. Straty zazwyczaj były niewielkie, kobiety więc nie zawsze zgłaszały zdarzenia na policję. W środę 21 stycznia, jedna z nich znowu została zaatakowana. Tym razem nie skończyło się tylko na kradzieży, Rafał O. udusił 26-latnią Bułgarkę Elzę M. Później przeszukał jej torebkę, zabrał znajdujące się tam 150 złotych, a następnie zapakował ciało do swojego auta i skierował się w stronę Wisły. Zatrzymał się w rejonie starej tamy w Wólce Gołębskiej, gdzie wyrzucił zwłoki do rzeki.
Następnego dnia przed południem, ciało pływające w wodzie zauważył mężczyzna sprawdzający stan wałów wiślanych. Natychmiast powiadomił o znalezisku policję. Od samego początku jasne było, że kobieta została zamordowana. Wskazywały na to ujawnione obrażenia. Policja od razu rozpoczęła zakrojone na szeroką skalę śledztwo. Po pewnym czasie, powołana została specjalna grupa najbardziej doświadczonych funkcjonariuszy, którzy zajmowali się tylko tą sprawą, m.in. przesłuchano inne kobiety zajmujące się tą profesją oraz sprawdzane były sygnały o napadach na nie. Przełom w śledztwie nastąpił, kiedy śledczy otrzymali informację o kolejnym napadzie na prostytutkę, do którego doszło w lesie w pobliżu Żyrzyna, przy drodze prowadzącej do Jaworowa.
Pokrzywdzona nie złożyła oficjalnego zawiadomienia jednak policjanci ustalili, że napastnik usiłował ją udusić paskiem od spodni, a następnie ukradł jej pieniądze i telefon. Tym razem kobieta wyrwała się i uciekła, dzięki temu najprawdopodobniej ocaliła swoje życie. W przeciągu następnych dni śledczy wytypowali osoby, które mogą mieć związek z tym atakiem i za koleją sprawdzali podejrzanych. W końcu ustalili, że sprawcą jest zamieszkały w pobliżu Rafał O. Następnego dnia policyjni wywiadowcy udali się do jego zakładu pracy, gdzie mężczyzna został zatrzymany. Jak wyjaśniali policjanci, był on kompletnie zaskoczony, gdyż nie sądził, że wpadną na jego trop. Później w trakcie prowadzonych z nim czynności, przyznał się do wszystkiego i wydał mundurowym nóż, którym dokonywał przestępstw.
Jak się okazało, 29-latek już wcześniej napadł na 26-letnią Elzę M. Gdy skorzystał z jej usług, postanowił odzyskać gotówkę zapłaconą jej przed usługą. Grożąc nożem zaciągnął ją do lasu, po czym przewrócił na ziemię i siedząc na niej i trzymając ostrze noża przy jej szyi zabrał 500 złotych oraz dokumenty. Podczas wizji lokalnej przeprowadzonej w miejscach, gdzie dokonywał on przestępstw Rafał O. dokładnie opisał w jaki sposób dokonywał swoich czynów. Mężczyzna trafił także pod obserwację biegłych, którzy stwierdzili, że w momencie dokonywania czynów był w pełni świadomy tego co robi. Oskarżony wyjaśniał, że motywem jego działania była chęć rabunku.
2017-03-07 12:17:55
(fot. lublin112.pl)
czasami warto zapytać jakiegoś prawnika, bo jaki „wniosek” obrońcy trafił do sądu jaki wniosek sąd „odrzucił”????? tak się to potem utrwala …..
przykładny mąż i ojciec a do tego katolik….
Wy lewacy już macie obsesję na punkcie katolików 🙂
Ja tam do katolikow nic nie mam, ale do okupanta Watykańskiego to i owszem.
Taki wielofunkcyjny łotr . Alfons, złodziej i morderca.
Chyba masz kłopot z czytaniem ze zrozumieniem, wskaż proszę fragment artykułu w którym jest napisane, że koleś zajmował się sutenerstwem czyli był alfonsem.
Drogi Roose ,o tuż nie mam problemu z czytaniem i ze zrozumieniem też nie. Zabierał dziewczynom pieniądze dobrze wiedząc , że mają i w jaki sposób zarobiły. To jak nazwać taką gnidę. Czerpał zyski z sutenerstwa.
hahah easy Ty pajacu, jak koleś obrabuje spożywczaka to go nazwiesz handlowcem bo czerpie zyski z handlu detalicznego??
Ale z pisaniem masz problem o tuż.
To w końcu ile 150zl czy 500zł ?
W zasadzie dobrze dla niego że jej zapłacił bo tak do rabunku i morderstwa doszedł by jeszcze gwałt.
Opis 2 różnych zajść…
Ten idiota zabil Elzie najładniejsza z tych wszystkich dziewczątek tam pracujących..
Maciusiu a czy poza jej twarzą i… , zauważyłeś ,że zimą na mrozie w klapkach stała ??? czy tylko interesował cię własny wacek ? dobrodzieju ?
Ja widziałem że stała w timberlandach 🙂
A może by tak ktoś kto pisał ten arykul przynajmniej dowiedział się jak naprawdę nazywa się sędzia bo na pewno nie Michałowski.
A czy tzw.prostytutka to w ogóle jest kobieta….buahahaha
Zapytaj matki swiński cycku.
Czemu tak krzyczysz?
Żonka czy mamusia we Włoszech?
Chyba we Włochach, tych pod Warszawą najpewniej, tak przynajmniej wynika z tego co wypocił ten analfabeta… Zapewne żadna kobieta go nie chce więc wszystkie to k…y, jakoś musi podnieść swoje marne ego 😉