Uderzył w znak oraz barierę i poszedł spać. Kierowca skody był nietrzeźwy (zdjęcia)
08:18 01-12-2021 | Autor: redakcja
Do zdarzenia doszło w środę po godzinie 4 na al. Spółdzielczości Pracy w Lublinie, na wysokości stacji paliw, w rejonie skrzyżowania z ul. Magnoliową. Jeden z przejeżdżających kierowców zauważył uszkodzony pojazd marki Skoda, stojący częściowo na pasie ruchu. Mężczyzna o wszystkim powiadomił policję.
Kiedy na miejscu pojawili się mundurowi okazało się, że za kierownicą skody spał mężczyzna. Ze wstępnych ustaleń wynika, że zjechał on z jezdni, a następnie uderzył skodą w znak i barierę energochłonną. Po wszystkim usnął w pojeździe.
Jak się okazało po badaniu alkomatem, kierujący skodą miał w organizmie około 2 promile alkoholu. Policjanci ustalają szczegółowe okoliczności zdarzenia.






(fot. lublin112.pl)
Oczywiście jak zwykle bolt.
Bolt to stan umysłu.
😀
„Do zdarzenia doszło w środę po godzinie 4 na al. Spółdzielczości Pracy w Lublinie, ”
Po 4 już tak widno? 😀
Zdjęcia był robione po zakończeniu czynności policyjnych. Gdzie zostało napisane, zdjęcia są z godz. 4?
Zdjęcia są z godziny 8 tyle trwały czynności policjantów.
tak jak omnikron
jakim trzeba być pijanym, żeby po uderzeniu zasnąć? albo zasnąć w trakcie jazdy i nie poczuć uderzenia? nie wyobrażam sobie
Kiedy ktoś się weźnie za to dziadostwo , przecieź to tacy Polscy kamikadze.
A samochód na lawetę ładowali z delikwentem wewnątrz? Jeśli tak, to do zgniatarki i jedno zagrożenie wyeliminowane 🙂
Przednia myśl !!! Żeby tylko znalazł się mądry, który wprowadziłby to w czyn… 😆
Dzień bez Bolta dniem straconym ?
Selekcja naturalna. Głupcy kierowcy, głupcy pasażerowie. Dla nich życie przestało mieć już sens, więc im wszystko jedno 😉
Kiedy ktoś się weźmie za te bolty?! Tykające bomby….
Coraz lepiej . Nie potrafią jeżdzić to jeszcze po pijaku. Brawoooooooooooooo
Pragnę uprzejmie skorygować światłą wypowiedź Redakcji, bo wg. mnie, ów opój co prawda, uderzył w znak oraz barierę, ale nie poszedł spać.
Jego „ścięło” na miejscu, więc nie zrobił nawet jednego kroku, żeby gdziekolwiek pójść.
Wypada tylko życzyć korzystającym z usług tych pseudoprzewozów, aby fortuna ich nie opuszczała pomimo spranego mózgu i oby nie trafili na pijanego czy naćpanego pseudokierowcę z prawem jazdy znalezionym w chipsach, który skończy jazdę na barierkach czy też słupie lub innym samochodzie i po drodze nikogo nie trafi na przejściu dla pieszych czy w innym miejscu.
Wszędzie mówią: jak piłeś wracaj taksi albo boltem. No to wracał. Co poszło nie tak? 😀
Instrukcje były niejasne 😛