04/06/2026
690 680 960

Uderzył w głowę 15-latka, kazał mu także klękać i przepraszać

Do policyjnego aresztu trafił 31-latek, który w sobotę w Puławach najpierw zaczepiał przypadkowe osoby, a następnie dwukrotnie uderzył w głowę mijanego 15-latka, któremu kazał także klękać i go przepraszać. Agresywnego mężczyznę zatrzymali policjanci z patrolówki. Po przedstawieniu mu zarzutów, trafił do zakładu karnego, bo był poszukiwany.

W sobotnie popołudnie na Skwerze Solidarności w Puławach doszło do incydentu, który wzbudził niepokój wśród spacerujących tam mieszkańców. Zgłoszenie, jakie wpłynęło do dyżurnego Policji, dotyczyło mężczyzny w wieku około 30 lat, który zaczepiał ludzi przebywających w parku. Według świadka zdarzenia, mężczyzna zaatakował nastoletniego chłopca, uderzając go w głowę.

Na miejsce niezwłocznie przybyli funkcjonariusze z patrolówki. Wskazany w zgłoszeniu 31-latek, widząc policjantów, podjął próbę ucieczki. Po krótkim pościgu został zatrzymany, jednak wykazywał agresję wobec mundurowych – szarpał się i wyrywał. Zatrzymanego doprowadzono do jednostki Policji, gdzie szybko ustalono, że jest poszukiwany w związku z zaległą karą aresztu zastępczego w wymiarze 15 dni za wcześniej popełnione wykroczenie.

Dramat nastolatka

Z relacji świadków i uczestników zdarzenia wynika, że agresor najpierw bez powodu uderzył mijanego w parku chłopca w głowę, a następnie kazał mu uklęknąć i przeprosić. Aby wymusić posłuszeństwo, mężczyzna ponownie uderzył ofiarę. Na szczęście inny z nastolatków znajdujących się w pobliżu zareagował i zadzwonił na numer alarmowy, wzywając pomoc.

Poszkodowanym zaopiekowała się jego matka, która przyjechała na miejsce zdarzenia. Po przeprowadzeniu badań w szpitalu lekarze stwierdzili, że chłopiec doznał ogólnych potłuczeń głowy. Jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.

Surowe konsekwencje dla sprawcy

Po przesłuchaniu świadków oraz uczestników zajścia policjanci postawili 31-latkowi dwa zarzuty o charakterze chuligańskim. Dotyczą one naruszenia nietykalności cielesnej małoletniego oraz zmuszania go do określonego zachowania.

Dodatkowo, ze względu na wcześniejszą karalność za podobne przestępstwa i odbyte już kary pozbawienia wolności, mężczyzna odpowie przed sądem w warunkach recydywy. Oznacza to, że potencjalna kara zostanie zwiększona o połowę. Grozi mu do 4,5 roku więzienia.

11 komentarzy

  1. Utylizacja….

  2. Nic z niego nie będzie. Proces resocjalizacji jest skomplikowany ale nie niemożliwy ale w jego przypadku bezcelowy. Jest na tyle głupi, że będąc poszukiwanym wszczyna awantury. Najlepszym rozwiązaniem dla takich jak on to ośrodki półotwarte, gdzie musieliby pracować na swoje utrzymanie.

    • Jednak na swój sposób mądry. Pewnie chciał trafić na dłużej do kryminału, bo co to dla takiego zawodnika głupie 15 dni.

  3. Jurek ze spychacza
    Ocena: 1

    4,5 roku? To są jakieś jaja. Minimum 10 lat dla takiego zombiaka.

  4. 31 letni chory patus

  5. Ocena: 1

    To pewnie jeden z tych, z honorem I szacunkiem w Puławach 🤣🤣🤣
    Śmieć do utylizacji 😡

  6. Prawdziwy twardziel, atak na 15-latka. Z pewnością się dowartościował.

  7. W Zamościu syn radnego to samo robił, są filmy w internecie z tych aukcji,

  8. Ocena: 0

    Zgadzam się z „Wojtas” ale zimę w „dobrych” warunkach uda się przetrwać …

  9. ,.,.,.,.,.,.,.,.,.fsb ***
    Ocena: 0

    Nie ma kary chłosty,tylko sanatorium z kratami ,gdzie dadzą jeść i w ciepelku spać

  10. Ocena: -3

    Uśmiechnięta Polska