Uderzył citroenem w zaparkowanego renaulta. Wyskoczył z auta i uciekł (zdjęcia)
14:53 11-02-2022 | Autor: redakcja
Do zdarzenia doszło w piątek około godziny 14 na ul. Samsonowicza w Lublinie. Policjanci otrzymali informację, z której wynikało, że kierujący pojazdem marki Citroen uderzył w zaparkowane auto.
Na miejscu mundurowi ustalili, że mężczyzna kierujący citroenem jadąc ul. Samsonowicza, na łuku drogi stracił panowanie nad autem, a następnie uderzył w zaparkowanego renaulta.
Chwilę po zdarzeniu mężczyzna wyskoczył z pojazdu i rzucił się do ucieczki pieszo. Policjanci pracują na miejscu zdarzenia, trwa ustalanie szczegółowych okoliczności zdarzenia, a także dlaczego kierujący porzucił pojazd i oddalił się. W miejscu zdarzenia występują niewielkie utrudnienia w ruchu.






(fot. lublin112.pl)
pijane bydle zapewne
Tak można sobie zaparkować przed blokiem. Teraz szukaj wiatru w polu.
Widocznie gdzieś się spieszył…zaraz pijany.
Biały powinien dostać mandat za parkowanie na chodniku.
Tam jest zawsze problem, a zwłaszcza w zimie. Parkingów do groma, a I tak wiecznie ulica zastawiona i problem z przejazdem. Jeździ się tam na styk lusterek, bo frajerstwo sobie jak na kartoflisku parkuje. Może to szczęście w nieszczęściu i zaczął normalnie parkować pojazdy – dla przestrogi właścicieli pojazdów.
Parkingów od groma… ale wszystkie zamknięte, spółdzielnia tak sobie postanowiła… Goście nie mają nawet kilku miejsc do dyspozycji. Mieszkańcy wspólnot jak zapłacą to mają jedno miejsce ( ci co się załapali na parkingi jako pierwsi). Ot taki prywatny folwark sobie spółdzielnia urządziła. Zapomniano że osiedla mają służyć mieszkańcom, wszystkim mieszkańcom, że to wspólna przestrzeń a nie prywatna.
Biały zaparkował na wyjeździe więc też mu należy się mandat. Parkować na chodniku wolno. Trzeba tylko zachować odpowiednią ilość miejsca dla pieszych – wystarczy sprawdzić w KD.
A kierowca Citroena dostał biegunki i pognał do domu, żeby na drodze nie popuścić.
A to ci chwast społeczny.
Gdzie policja badająca trzeźwość kierowców. Masa ludzi pije z kolegami w pracy a potem wracają do domów i potem dziwią się że takie rzeczy się dzieją. Akcje trzeźwość powinny być 24/h tylko zmieniane ulice co kilka godzin
zapijaczona morda
Ale biały manadtu nie dostał bo stał odpowiednio przejście na chodniku było zostawione dla pieszych . Można się przyczepić, że obok wyjazdu ,ale trzeba by było do każdego kto tam staje …. klapcie jak musciecie na kogoś kto uciekł z miejsca kolizji bo albo pijany albo naćpany.. Nikt normalny nie spierd***a A zakazu tam nie ma także dobrze ,że nie było w środku nikogo . Pozdro !