04/06/2026
690 680 960

Udało jej się uniknąć potrącenia dziecka. Sama uderzyła w drzewo (zdjęcia)

Jadące rowerem dziecko przewróciło się tuż przed jej samochodem. Dzięki dobremu refleksowi udało jej się uniknąć jego potrącenia. Sama jednak uderzyła w drzewo.

Do wypadku doszło w poniedziałek około godziny 7:55 w miejscowości Palikije w powiecie lubelskim. Na drodze powiatowej nr 2229 Wojciechów – Motycz samochód osobowy uderzył w drzewo. Na miejscu interweniowała straż pożarna z Bełżyc i Palikij, zespół ratownictwa medycznego oraz policja.

Jak wstępnie ustalono, kierująca renaultem kobieta jechała w stronę Sporniaka. W pewnym momencie zauważyła na chodniku grupę dzieci kierujących się do szkoły. Jedno z nich, poruszające się rowerem, nagle się przewróciło i upadło na jezdnię. Kobieta gwałtownie skręciła w lewo i udało jej się uniknąć potrącenia młodego rowerzysty.

Sama straciła jednak panowanie nad pojazdem w wyniku czego auto wypadło z jezdni i uderzyło w drzewo. Kierująca renaultem młoda kobieta została przetransportowana do szpitala.

Dzieci, w tym rowerzysta, widząc co się stało uciekły do budynku pobliskiej szkoły. Na miejscu pracują policjanci którzy ustalają szczegółowe okoliczności wypadku.

(fot. lublin112)

31 komentarzy

  1. Zaprowadzi auto do kuźni w Wojciechowie i na wrsztatach kowalskich nie taki cudo zrobią , bedzie darmowa reklama dla Czerńca.A Pani będzie zaaaaaadoooowolona.?

  2. Ocena: 0

    Się nie spier….la tylko się pomaga

  3. Dzisiaj rano babsko narobiło rozpierduchy na obwodnicy Lubartowa. Jechałam przed 5.00 do pracy. Na pierwszy rzut oka szybka ocena sytuacji-baba „nie zauważyła ciężarówki”. No i rzeczywiście.
    Tam przydała by się Policja bo tylko patrzeć jak połozy sie trup! Jakiś czas temu wysyłałam filmik jak baba wyjeżdża na środek obwodnicy prosto pod patelnie i staje w miejscu, w sobotę na moich oczach kolejna wyjechała ruskiemu tirowi przed maskę. Pierwszy raz w życiu widziałam dym z kół hamującego Tira. A dzisiaj to.

  4. Ocena: 0

    Miejmy nadzieję, że rodzice zapłacą za powstałe szkody i będą bardziej pilnować dziecka.

  5. A „bohaterka” z jaką prędkością jechała?

    • Ocena: 0

      jak wjeżdżała do lasu miała 50
      nie wiem ile miała na prostej bo na tej drodze to się cuda dzieją
      kiedyś na środku ulicy można było w piłkę grać a teraz to strach na drugą stronę przejść 🙁

      • Ocena: 0

        Do ” J”
        O ile zrozumiałam to Pani także jest kobietą….
        Cóóóż… Pani jest super kierowcą ???? ???????????DO zobaczenia w Lublinie. Cud kierowco!

    • dendryt neuronowo-maniakalny
      Ocena: 0

      Co za podły komentarz. Czy to ważne? Dziecko wykonało niebezpieczny manewr i ona uratowała sytuację.

      • Owszem bardzo wazne jest to z jaką prędkością jedzie się w terenie zabudowanym. Ważne również w kwesti takiego zdarzenia jak tutaj. Gdyby jechała do 50/godz być może skonczyło by się na ostrym hamowaniu bez utraty panowania nad autem, albo utrata tego panowania miałaby inne skutki. Nie wiemy ile pani jechała, ona WIE , ale brawo dla niej za refleks. Jesli jechała jak większość tzn 70-90 to miejmy nadzieję że wyciągnie wnioski, ona i pozostałe 90 % kierowców którzy zbyt szybko jeżdzą w miejscach gdzie ISTNIEJĄ piesi przy drodze lub na poboczu drogi tzn w terenie zabudowanym

    • Ocena: 0

      Aa ma to oznaczać odprowadzanie dzieci za rączkę do ukończenia liceum? Ja już w zerówce sama pomykałam do szkoły. Bez przesady..

  6. Arcy Primas A'Prilis
    Ocena: 0

    Biedne drzewo obdarte z kory na wys. ok. 2 metrów, to posiadaczka prawa jazdy leciała lotem koszącym jak jaki porządny samolot myśliwski???

  7. Ocena: 0

    Co to jest za zwyczaj, żeby jeździć rowerem po chodniku? Rower po chodniku się przeprowadza.

  8. Ocena: 0

    trzy komentarze powyżej i wszystkie z du…py. Jeden krytykuje że „bohaterka” – pewnie w życiu nie miał takiej sytuacji a prawo jazdy ewentualnie wygrał w chipsach, kolejny natomiast o korze na drzewie się rozwodzi i najmądrzejszy – zapewne bezdzietny błyszczy komentarzem n/t 24h pilnowania kilkunastoletnich nawet dzieci…. Dramat..

  9. Dobrze że obserwowała drogę a nie jak większość kierowczyń smartfona. Dziecko miało też dużo szczęścia. Wszystko skończyłoby się dobrze tylko kto poniesie koszty?

    • Ocena: 0

      Albo opiekunowie dziecka za to dziecko nie stosowało się przepisów ruchu drogowego i poprzez to spowodowało wypadek, albo
      kierująca samochodem osobowym, jeżeli sąd/biegli uznają, że kierująca powinna przewidzieć i brać pod uwagę nagłe pojawienie się dziecka na jezdni. Chodnik wątki, dzieci nie wiem w jakim wieku – czy można/czy nie można było tego przewidzieć ustalą biegli.
      3 wariant: współwina i w pewnych proporcjach wina dziecka na rowerze (a dokładnie prawnych opiekunów dziecka – czyli najprawdopodobniej rodziców) i kierującej.

      • Ocena: 0

        Twoja szkoła Franiu, przez moment myślałem że to ty, ale raczej na trójkołowym rowerku na plastikowych kółkach ciężko sie przewrócić, chociaż kto tam Cię wie.

      • Anty Franiowcy
        Ocena: 0

        A kto opdowie za nieudzielenie pomocy?

      • dendryt neuronowo-maniakalny
        Ocena: 0

        „kierująca powinna przewidzieć i brać pod uwagę nagłe pojawienie się dziecka na jezdni.”
        że co? Ty na prawdę piszesz takie bzdury? Jeśli coś jest nagłe to jest niespodziewane.

    • Właśnie tez bym chciała wiedzieć. Czy będzie musiała kobita ze swoich wyremontować auto…

      • Ocena: 0

        To byłby skandal ale znając naszych stróży prawa to wszystko możliwe. Mimo wszystko szkoda Kobiety.

  10. Sąd rodzinny powinien się wypowiedzieć.
    9-latek rowerem jechać po chodniku może, ale wyłącznie pod opieką osoby dorosłej.