09/06/2026
690 680 960

Uczestnik imprezy wypadł z balkonu na 7 piętrze. Zginął uderzając o metalowy podest (zdjęcia)

Na miejscu zginął młody mężczyzna, który minionej nocy wypadł z jednego z lubelskich wieżowców. Trwa teraz ustalanie okoliczności zdarzenia. W mieszkaniu odbywała się impreza, balkon nie miał zaś barierek.

Do zdarzenia doszło w nocy z soboty na niedzielę przy ul. Oratoryjnej w Lublinie. Około godziny 00:30 służby ratunkowe zostały zaalarmowane, że z budynku wypadł człowiek i uderzył w sprzęt ekipy robotników, która prowadziła tam remont budynku. Na miejscu interweniowała straż pożarna, zespół ratownictwa medycznego oraz policja.

Jak ustalono, mężczyzna wypadł z balkonu na 7 piętrze. Spadł na znajdujący się na wysokości 1 piętra metalowy podest roboczy. 27-latek zginął na miejscu. W mieszkaniu, z którego wypadł, odbywała się impreza. Co więcej, to nie jej uczestnicy powiadomili służby ratunkowe, lecz mieszkające na dole osoby. Osoby uczestniczące w imprezie są teraz przesłuchiwane przez policjantów.

Przez kilka godzin na miejscu prowadzone były czynności, które wykonywano pod nadzorem prokuratora. Jak się okazało, na żadnym balkonie nie było barierek zabezpieczających przed upadkiem. Zostały one zdemontowane podczas trwającego remontu elewacji. Teraz funkcjonariusze ustalają szczegółowe okoliczności zdarzenia.

(fot. lublin112)

64 komentarze

  1. Tacy koledzy teraz sa. W głębokim poważaniu cię mają. Gość pewnie nawet nie wiedzial że barierek nie ma i chciał się oprzeć. A koledzy pewno w nzero skurchy.

    • ciekawe ile tam było osób…przecież powyżej 10 osób zabronione są spotkania towarzyskie

      • Ocena: 0

        To jest naprawdę najistotniejsza informacja ? Zmanipulowana marinetko ty, masz wiatrrrr między uszami a nie. Ameby nie majo.

  2. ** giną i inne a co się dziwi…..

  3. I już fizole robole mają ciepło! Przez nich zginął młody chłopak. Mam nadzieję że prokurator postawi im zarzuty a sąd wyda długie wyroki.

    • Ocena: 0

      „Robole” nie mają z tym nic wspólnego, chłopak zginął przez własną głupotę.

      • Ocena: 1

        to że chłopak zginął bo nie zadbał o własne bezpieczeństwo, ale tutaj przechlapane to ma kierownik budowy który nie wydał stosownych poleceń aby zabezpieczyć te balkony które zostały rozmontowane. tak się po prostu nie robi. na każdej budowie we wszystkich miejscach z których można spaść, muszą być zamontowane tymczasowe barierki. mam nadzieję że prokurator się tym zajmie

    • Ocena: 0

      A konkretniej za co ?? Remont jest i inaczej tego nie da się zrobić… mieli zamurować im okna na balkony ??

      • Ocena: 1

        tak stanowią przepisy. czyli albo powinni jakoś zablokować drzwi balkonowe, albo powinni postawić barierę tymczasową na czas zdemontowania części balkonu. kierownik budowy ma przechlapane.

      • Nie masz zielonego pojęcia o czym piszesz!!!!!

    • robotnicy go nachlali w środku nocy? gospodarze imprezy na sto procent wiedzieli, że na balkonie nie ma barierek. powinni nawalonemu towarzystwu powiedzieć albo pilnować niewychodzenia na balkon…
      wina w 100% po stronie imprezowiczów. człowiek dorosły nawet pijany powinien ogarniać co się wokół niego dzieje!

    • Mam nadzieję, że nikt nie będzie odpowiadał za jego własną głupotę ciężką.

  4. Ktoś za to beknie…

  5. Pić to trza umić!

  6. Znowu Czechów.

  7. Ocena: 0

    to wina sąsiadów, bo o 22:01 nie powiadomili policji, że jest zakłócana cisza nocna

  8. dużo spożywam, szczególnie w dobie corona virusa ale cieszę się niezmiernie , że mieszkam w domku na poziomie 0

  9. ,,z budynku wypadł człowiek i uderzył w sprzęt ekipy robotników, która przeprowadzała remont budynku” – ho ho to na 3 zmiany teraz ocieplają.

  10. Szkoda chłopaka.