Uczciwi ludzie są wśród nas. Podziękowania czytelnika za postawę godną naśladowania
19:16 15-07-2016 | Autor: redakcja
Wczoraj nasz czytelnik Michał, jadąc skuterem na trasie ul.Nałęczowska – ul. Gnieźnieńska – ul. Wojciechowska zgubił portfel wraz z zawartością. W środku znajdowały się wszystkie dokumenty, karty płatnicze itd. – Niby nic wielkiego, ale kto zgubił ten wie, ile potem jest zachodu z wyrabianiem dokumentów, kart o gotówce już nie wspominając – wyjaśnia Michał. Jednak tym razem strata była o wiele bardziej bolesna, w portfelu znajdowały się bowiem także różne cenne „skarby”, które trzymał tam od wielu lat.
Od razu po zorientowaniu się co do braku portfela, odwiedził on ponownie wszystkie miejsca i sklepy, w których był jadąc tą trasą. – Zasmucony i podminowany w poszukiwaniach zwiedziłem wszystkie przyrożne rowy, obejrzałem wszystkie przepusty, chaszcze, drzewa i zakamarki na tej trasie.
Zaangażowałem żonę i przyjaciela w poszukiwania. Jednak po ok 2.5 godzinach bezowocnych poszukiwań doczłapałem zmarnowany do domu. W głowie układałem już jutrzejszy dzień szlakiem urzędów i banku – relacjonuje.
W tym czasie zauważył jadący wolno radiowóz z dwoma rozglądającymi się na boki policjantami. Powolutku przejechali obok i pojechali dalej. Jednak po chwili zawrócili i zwalniając obok naszego czytelnika dostrzegł on, jak jeden z funkcjonariuszy trzyma w reku dowód osobisty i porównuje z nim wygląd osoby umieszczonej tam na zdjęciu. – Faktycznie panowie policjanci przywieźli mi mój portfel – a przecież nie musieli! – relacjonuje Michał.
– Okazało się, że leżący na ul. Wojciechowskiej portfel znalazła jakaś kobieta i zawiozła go na komisariat. Także nie musiała tego robić! Niestety panowie nie mieli danych tej pani i nie mogę osobiście podziękować jej za jej uczciwość, zaangażowanie i troskę o innych jak również poświęcony czas. Przecież mogła mieć inne plany i ten portfel mogła równie dobrze zostawić, wyrzucić, zabrać gotówkę, itp – dodaje nasz czytelnik.
– Z tego miejsca chciałbym bardzo serdecznie podziękować znalazczyni za jej postawę i za to jaką jest osobą, i panom policjantom za to, że nie podeszli obojętnie do sprawy, za ich zaangażowanie i za spokojną noc, którą dzięki nim wszystkim będę dzisiaj miał. Co więcej, chciałbym się jakoś odwdzięczyć całej trójce (kawa, ciastko, piwo … ) tak więc kontakt mailowy zostawiam w redakcji. Warto podzielić się dobrem jakie od innych możemy otrzymać i pokazać, że takie zachowania jest bardzo wartościowe i są ludzie, którzy potrafią myśleć i troszczyć się o innych.
Z góry jeszcze raz dziękuję!.
Michał
(fot. lublin112)
2016-07-15 19:06:42
Korzystając z okazji, wczoraj znalazłem na Czechowie zegarek. Ogłoszenie papierowe wywiesiłem już wczoraj ale gdyby właściciel zegarka czytał lublin112 to proszę się odezwać.
Chociaż jedna krzepiąca wiadomość na caly dzień.
straszne że normalne reakcje urastają do rangi bohaterstwa
przeczytaj uważnie! Pan Michał w ten sposób chciał podziękować osobie , która znalazła i oddała portfel, bo ” kto zgubił ten wie ile to zachodu” i problemów.
Budujące. Brawo Wy!
bardzo ładny gest ! więcej takich ludzi !
W gwoli przypomnienia, osoba która znalazła ów portfel dzwoniąc na jakikolwiek numer alarmowy, nie jest anonimowa (przetraw to w umyśle). Także chłoptasiu do dzieła, a za dobrą radę kup pierwszej napotkanej kobiecie pączka i wręcz jej tą słodką kuleczkę, a niech ma – ode mnie. Pozdrawiam
jest napisane, że zawiozła…..a nie dzwoniła, Także sam sobie kup tę kuleczkę, jak ci to otworzy umysł na czytanie ze zrozumieniem….chłoptasiu
Zgadzam się, że nie jest. Jednak Policja nie mają obowiązku ujawniania danych osób, które do nich przychodzą. Ponadto ta pani mogła zanieść portfel na komisariat i zostawić bez podawania swoich danych. To w sumie mało ważne. Istotne jest zachowanie. To ja właśnie zgubiłem ten portfel.
Michał,bardzo ładnie ze strony Pani, że oddała ale również bardzo miłe jest to, że Ty podziękowałeś tutaj tej osobie 🙂 .
Super 🙂 lubię dobre wiadomości 🙂
Pani zaniosła na komisarjat. A dzwoniąc pod jakikolwiek numer alarmowy podajesz swoje dane. Syn na spacerze znalazł klucze od mieszkania. I też oddaliśmy na pobliski komisarjat. Dyżurny zapytał tylko gdzie zostały znalezione. Kiedys znalazłam telefon. Ktoś zadzwonił odebrałam i telefon wrucił do wlasciciela. To kwestia postawieni się w sytuacji drugiego czlowieka.
Za ten gest pojdzie znalazca do nieba…..
Niby londyNczyk a nie chwyta o co chodzi . Szykuj sie na brexit. Niebawem wrocisz wtedy moze zrozumiesz . Jak zgubisz dokumenty a ktoś ci je odda będziesz go chwalił pod niebiosa…
SJP PWN:”
20.25. Małą literą piszemy nazwy mieszkańców miast, osiedli i wsi:
moskwianin, paryżanka, warszawianka, wrocławianin, kleparzanin, żoliborzanin, chochołowianin, zalipianka”.
Niedługo znów koziowólczanin 😉
Serdecznie pozdrawiam Śliczną Panią Magdę z ul.Glinianej.Jadąc rano na pogrzeb Cioci zgubiłem portfel ze wszystkimi dokumentami i gotówką 500zł w środku.Oczywiście odwiedziłem zaraz wszystkie miejsca gdzie mógł mi wypaść .Już pogodziłem się z faktem zgubienia portfela i pojechałem już spóźniony na pogrzeb.Okazało sie że Pani Magda znalazła i odniosła portfel z całą zawartością do domu moich rodziców .Cudowna osoba i do tego piękna dziewczyna.Bardzo bardzo dziękuję i pozdrawiam.