05/06/2026
690 680 960

Uciekli z miejsca potrącenia pieszego, mężczyzna zmarł w szpitalu. Policjanci zatrzymali dwie osoby

Lubelscy policjanci zatrzymali sprawcę tragicznego wypadku w miejscowości Wysokie. Mężczyzna po potrąceniu pieszego uciekł z miejsca zdarzenia. Do policyjnego aresztu trafiła też jego 20-letnia znajoma, która pomagała ukryć samochód.

W minioną sobotę około godziny 21 w miejscowości Wysokie, na drodze wojewódzkiej nr 835 na odcinku Lublin – Biłgoraj, doszło do potrącenia pieszego. Policjanci ustalili, że kierujący samochodem marki Audi potrącił mężczyznę, który szedł poboczem prawidłową stroną drogi. Okazał się nim 31-letni mieszkaniec gm. Wysokie. Mężczyzna został przetransportowany do szpitala, jednak we wtorek zmarł w wyniku odniesionych obrażeń ciała.

– Kierujący audi nie zatrzymał się. Uciekł nie udzielając pomocy. Na miejscu wypadku policjanci zabezpieczyli elementy z marką pojazdu oraz tablicę rejestracyjną. Jak ustalili policjanci tablica należała do pojazdu, który został wyrejestrowany i trafił na złomowisko 3 lata temu – informuje podkom. Andrzej Fijołek z KWP Lublin.

Kryminalni z Komendy Miejskiej Policji w Lublinie ustalili miejsce ukrycia samochodu. Tam znajdował się także kierujący audi oraz jego koleżanka, która w momencie wypadku była pasażerem.

– To 23-letni mieszkaniec gm. Goraj oraz jego 20-letnia znajoma. Dziewczyna pomogła mu ukryć auto, tłumacząc rodzicom, że potrącili sarnę. Kryminalni ustalili też, że audi a3 nie było zarejestrowane. Zostało sprowadzone ze Szwajcarii, dlatego 23-latek zdobył stare tablice i przyczepił do samochodu – wyjaśnia podkom. Andrzej Fijołek.

Oboje trafili do policyjnego aresztu. Dzisiaj zostaną doprowadzeni do Prokuratury Rejonowej w Świdniku. 23-latek odpowie za spowodowanie wypadku ze skutkiem śmiertelnym i ucieczkę z miejsca zdarzenia. Grozi mu 12 lat pozbawienia wolności. Z kolei jego znajoma będzie odpowiadać za ukrycie pojazdu i utrudnianie postępowania karnego. Grozi jej do 5 lat więzienia.

– Działania w tej sprawie prowadzone są przez policjantów zajmującymi się przestępstwami w ruchu drogowym z KMP w Lublinie pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Świdniku – dodaje podkom. Andrzej Fijołek.

68-104267_g

2017-04-27 13:13:52
(fot. Policja Lublin)

38 komentarzy

  1. Ocena: 0

    Mają przechlapane. Dostaną śmieszne zawiasy i 1000 PLN grzywny.

    • chyba że nie mają w „rodzinie” nikogo ważnego to wtedy bekną dla „przykładu”… Druga sprawa to kompletna porażająca nieodpowiedzialność połączona z głupotą: „stare tablice przyczepił do samochodu..” i myślenie że się uda… Jak by mieli pełny „legal” zatrzymali by się powiedzieli że „wtargnął” i po kłopocie a tak nasr..ne w życiorysie…

      • no chyba że jeszcze mieli coś na sumieniu np byl kierowca pijany. Jesli pieszy z kolei nie był pijany to chyba by kierowcy policja nie uwierzyła że trzeźwy pieszy wtargnął.

  2. jaka brzydka

  3. Śmiem wątpić w trzeźwość kierowcy, ale jest jeszcze domniemanie niewinności. Prosta linia obrony. Uciekli, bo jechali samochodem niezarejestrowanym i bez OC, a nie dlatego, że byli pijani.
    Jeżeli kierowca zostanie uznany za winnego spowodowania wypadku i skoro pojazd nie miał OC to kierowca poniesie następujące koszty:
    -pokrycie kosztów leczenia ofiary
    -odszkodowanie dla rodziny za utratę bliskiej osoby
    -comiesięczna renta wypłacana dzieciom/żonie ofiary wypadku, będących na utrzymaniu ofiary wypadku

    Tak więc ładnie się ustawiłeś, ale wcale mi Ciebie nie szkoda.

    • Ocena: 0

      o ile wiem ucieczkę z miejsca wypadku traktuje się jak jazde po pijaku- taka sama odpowiedzialność, pozostałe to jeszcze okoliczności obciążające

      • Nie usprawiedliwiam ucieczki. Z faktu, że ktoś ucieka z miejsca wypadku wcale nie wynika, że jest pijany. To już Sąd zdecyduje. I czy za samą ucieczkę (bo nie da się udowodnić nietrzeźwości) da taki sam wyrok jak spowodowanie wypadku po pijaku.

  4. co drugi śmieć jeżdzi ałdi reszta BMW i taki to prestiż , a ałdi koniecznie przez ł

  5. Ten na Rusałce po dzwonie w latarnie pewnie też „zdobył” tablice i dlatego zabrał. Czy za poruszanie się takim pojazdem ze „zdobytymi” tablicami nic mu nie grozi? OC też nie miał. Oj popłynie chłopaczyna, popłynie. Posag panienki pójdzie na jej papugę i wesele nie prędko.

  6. Patologia z Goraja

  7. To jak tacy dwoje tak zaczęli ,to jak skończą ? …acha jeszcze apel do niepełnosprawnych umysłowo ,typu alek czy Adam ….weżcie się dzieci za jakąś robotę ,bo wam ten internet mózgi calkowicie „zlasował „

  8. A alek niech śmieci poszuka wokół siebie w swoim pokoju ,choć pewnie mamusia mu sprząta ,żeby „:mądry ” synuś mógł sobie po necie serfować

  9. tępiciel idiotow
    Ocena: 0

    alek napisał „co drugi śmieć jeżdzi ałdi reszta BMW i taki to prestiż , a ałdi koniecznie przez ł ” a co dziecko ? leki ci się skończyły i paranoja wraca ?

  10. Mietek i Ola maja dostep do akt, że więdzą o braku OC

    • Tak przypuszczam, bo:
      -brak rejestracji pojazdu
      -tablice lewe
      Są podstawy by przypuszczać, że z OC też mogło być nie prawidłowo.

    • Ocena: 0

      jak niezarejestrowane auto mogło mieć OC ? Nie trza Mietka iOli

      • oczywiscie ze niezarejestrowane auta maja oc tylko takie komisowe. Masa osob tak jezdzi , maja kolege w komisie ktory co 30 dni im oc daje. Sam mialem stluczke niezarejestrowanym ale mialem oc i nie bylo zadnych problemow